Szukaj:Słowo(a): tapety tło na komputer
Witam

poczatek ustawiamy kolor tla na niebieski nastepnie wstawiamy tapete
za pomoca jakiegos programiku.
I teraz literki "moj komputer" sa np. czarne w niebieskim prostokacie
a nastepnie jest tapeta a chodzi mi oto zeby litery byly odrazu na
tapecie z pominieciem niebieskiego prostokacika; i teraz czy da sie
cos takiego zrobic np. za pomoca rejestru windy???

Pozdrawiam Norbas.  

-----------------------------------------------------------------------
Nie stój w kolejce do pieniędzy! Sprawdź nową ofertę w Pasażu Finansowym. Kliknij!
< http://pasazfin.wp.pl/pasaz/pasaz_bankowy.html?param=inteligo/intelig...

Pytanie do Was jest takie co o tym sądzicie?



Nachalna reklamy firmy Japko :P

Co to pomysłu- widziałem już stronę, na której widoczne było z góry biurko,
a na nim różne rzeczy np. kawa.
Co prawda same biurko- bez podłogi, kwiatów, jednak myślę, że takich
projektów może być więcej.
IMHO takiego pomysłu nie da się zawłaszczyć, bo:
1) pomysłów chyba wogóle nie można sobie przywłaszczać ani patentować,
jedynie konkretne realizacje
2) pulpit (ang. desktop) to przecież nie tylko wierzch biurka, ale także
pulpit komputerowy. Pomysł, że można sfotografować ten prawdziwy pulpit i
dać na tapetę komputera lub tło strony www jest po prostu banalny.

Pozdrawiam,
t0mek


| Aktualnie ze wzgledow praktycznych (a rowniez i technicznych) kroluje
ciem
| noniebieskie tlo... A szkoda...

Względy praktyczne rozumiem - tapeta siedzi w pamięci, więc jak
jej nie ma, to pamięci więcej. Ale techniczne? Pracujesz w dosie?
8-O



Jakby moj komputer stal na wyzszym poziomie technicznym, to wowczas
zniknelyby problemy natury praktycznej, gdyz wowczas wszystko wydatnie by
przyspieszylo... Jedno z drugim powiazane jest nierozerwalnie :)

W dosie... hehe, nie mam dosowego OE ;)))




| Co powodowaloby reset komputera po jakims czasie od uruchomienia, np. po
10
| minutach nastepowalby reset. Musze utrzec komus w pracy nosa. Prosze o
pomoc
| lub ewentualne sugestie.

na plycie Entera nr 6/99 byla seria zabawnych gadzetow, raczej
nieszkodliwych ale mogacych wywolac panike - komunikat o nieprawidlowej
operacji i innych bledach, uciekajace ikony z pulpitu, udawane menu start (w
rzeczywistosci nieruchome), wysuwajacy sie cd-rom, przesuwajace sie powoli
okna aplikacji lub uciekajace poza ekran



Proponuję zrobić zrzut ekranu (przy wysuniętym pasku zadań) do BMPa,
ustawić go jako tapetę, a pasek zadań przenieść na lewy (jeśli
delikwent jest leworęczny, to na prawy) bok ekranu, żeby było trudniej
znaleźć i zwęzić do paru pikseli, żeby było trudniej wyciągnąć.
Kiedyś coś takiego uskuteczniłem - efekt był fajny :-)))
Żeby było jeszcze śmieszniej, można usunąć wszystkie ikony z pulpitu
(niestety nie wiem, gdzie się to w rejestrze zmienia, ale od czego
jest poledit) i schować gdzieś desk.cpl, coby było trudniej tło
zmienić.

Daj mu NetBus'a.

----- Wiadomość oryginalna -----

Wysłano: 12 lipca 1999 05:13
Temat: Re: Odp: Szukam czegos takiego....


| Co powodowaloby reset komputera po jakims czasie od uruchomienia, np.
po
| 10
| minutach nastepowalby reset. Musze utrzec komus w pracy nosa. Prosze o
| pomoc
| lub ewentualne sugestie.

| na plycie Entera nr 6/99 byla seria zabawnych gadzetow, raczej
| nieszkodliwych ale mogacych wywolac panike - komunikat o nieprawidlowej
| operacji i innych bledach, uciekajace ikony z pulpitu, udawane menu start
(w
| rzeczywistosci nieruchome), wysuwajacy sie cd-rom, przesuwajace sie
powoli
| okna aplikacji lub uciekajace poza ekran

Proponuję zrobić zrzut ekranu (przy wysuniętym pasku zadań) do BMPa,
ustawić go jako tapetę, a pasek zadań przenieść na lewy (jeśli
delikwent jest leworęczny, to na prawy) bok ekranu, żeby było trudniej
znaleźć i zwęzić do paru pikseli, żeby było trudniej wyciągnąć.
Kiedyś coś takiego uskuteczniłem - efekt był fajny :-)))
Żeby było jeszcze śmieszniej, można usunąć wszystkie ikony z pulpitu
(niestety nie wiem, gdzie się to w rejestrze zmienia, ale od czego
jest poledit) i schować gdzieś desk.cpl, coby było trudniej tło
zmienić.

--
Tomasz 'Pilot' Minkiewicz



--
Lista dyskusyjna pl-comp-nowe-programy - http://www.newsgate.gliwice.pl


Na jednym komputerze mam Linux-a i Win95. Chcialbym podmienic obrazek
z chmurkami, ktory pojawia sie w czasie ladowania Windowsow
na linuksowego pingwina. Czy wiecie moze jak go tam wsadzic? Myslalem,
ze to jakis zwykly *.bmp, ale nie znalazlem - jak zatem podmienic ten
obrazek?



To sie nazywa logo.sys (zamiast logo.bmp - Gates jeden wie Why ?) ma
atrybut "hidden" i najczesciej przebywa w root directory windy.
W rzeczywistosci jest to bitmapa 320x400*256.

To samo chcialbym, zrobic z tlem - niby latwe, ale gdzie znika tlo
ktore bylo dotychczas - jest kasowane tak bez pytania?



Mniemam ze chodzi ci o tzw. tapete czyli podklad glownego ekranu
windy.
Nie znika .. "oryginalne" tla windy sa bitmapami zgromadzonymi
w /windows/

Qrcze, tylko co to wszystko ma wspolnego z Linuxem ?? :))
raczej pasuje to do -pl.comp.os.win95

Jacek


Pozdrowienia,

moze kto wie jak usunac z pulpitu ikone "moj komputer"?



Mozesz zastoswac ikonke przezroczysta np.

Sprobuj sciagnac program Invisible! Pro 2000 :
Invisible Pro 2001 jako invipro2001.zip (526835 B)
Program umozliwia manipulacje kolorami tla i znakow opisow ikon na
Pulpicie Windows, zmiane tapety co okreslony czas i wiele innych.
Teraz zrob tak:
Zmien nazwe ikony tzn.ze jej faktycznie nie bedzie:
kliknij prawa myszka na moj komputer i zmien nazwe teraz wlacz
klawiature NumLock - numeryczna i trzymajac lewy klawisz Alt wpisz z
niej  0160 i wcisnij Enter zmiana nazwy zostanie dokonana a wlasciwie
to bedzie jej brak.
Teraz za pomoca w/w programiku wstaw ikone przezroczysta (niewidoczna) i
Twoja zabawa sie konczy.
Piotr


F2 i z klawiatury numerycznej ,trzymajac jednoczesnie lewy klawisz Alt
wpisz 0160 i enter.
Piotr



Chodzilo mi raczej o to aby nazwa np." Moj komputer" nie znajdowala sie na
tle powiedzmy niebieskim, ale na przezroczystym nie psujac kolorowej tapety
tak  jak obecnie zrobione jest to w win XP. Czy da sie temu jakos zaradzic
slyszalem kiedys o jakims programiku...
Dzieki za pomoc...


Chodzilo mi raczej o to aby nazwa np." Moj komputer" nie znajdowala
sie na
tle powiedzmy niebieskim, ale na przezroczystym nie psujac kolorowej
tapety
tak  jak obecnie zrobione jest to w win XP. Czy da sie temu jakos
zaradzic
slyszalem kiedys o jakims programiku...



Owszem jest taki programik, nazywa się transdesk można go znaleźć np. na
tej stronie http://windows.online.pl

Chodzilo mi raczej o to aby nazwa np." Moj komputer" nie znajdowala
sie na
tle powiedzmy niebieskim, ale na przezroczystym nie psujac kolorowej
tapety
tak  jak obecnie zrobione jest to w win XP. Czy da sie temu jakos
zaradzic
slyszalem kiedys o jakims programiku...
Dzieki za pomoc...



Sprobuj sciagnac program Invisible! Pro 2000 :
Invisible Pro 2001invipro2001.zip (526835 B) poszukaj w wyszukiwarce
Program umozliwia manipulacje kolorami tla i znakow opisow ikon na
Pulpicie Windows, zmiane tapety co okreslony czas i wiele innych.

Rejestracja - wpisz ponizszy numer :
FFCC-AABB-AAAA-FFBB-AA11-CCF1
Piotr


| stabilniejszy,

   tego nie mogę zweryfikować, bo W98 też miałem stabilne



I ja mam stabilne (w miare mozliwosci ms'a) 98SE ale i tak gdy robie cos
wiekszego loguje sie na RedHata z 2giej partycji.

| inteligentniejszy

  tu nie bardzo wiem, co masz na myśli



wiecej zzera zasobow o to chodzi?

| odporniejszy na głupotę ludzka....

  aaaa, to fakt



zauwazmy ze komputer to nie jest narzedzie dla ciecia.... i ze nie musi on
miec zabezpieczen przeciwmlotkowych.... czlowiek ktory zasiada do komputera
musi miec o nim pojecie... kiedys to bylo bardzo "elitarne" narzedzie... i
szkoda ze tak nie jest nadal... teraz kazdy moze isc do sklepu i nie majac
pojecia o tym czym jest program watek czy proces kupic komputer i udaw3ac
experta i programiste... a tak poza tym ms windows w dowolnej wersji z
systemem operacyjnym ma niewiele wspolnego.... zauwazyliscie polityke ms??
oni nie naprawiaja wlasnych bledow w win'ach wypuszczaja gigabajtowe ilosci
lat na bledy...

| i wiele i innych

  między innymi ładniejszy



A widzielisci jaki ladny jest BeOS czy RedHat????
Mnie sie bardziej podoba.... Np. Tapeta na pulpit jako bump z obrazka na
dowolnym tle :-)))
Aczkolwiek to nie jedyna zaleta innych (prawdziwych) systemow.

zauwazmy ze komputer to nie jest narzedzie dla ciecia.... i ze nie musi on



  no, niestety tak nie jest, i z pewnością coraz bardziej nie będzie

miec zabezpieczen przeciwmlotkowych.... czlowiek ktory zasiada do komputera



  no cóż, na laboratoriach najlepiej oceniane były u nas programy, potocznie przez
  nas nazywane "antydebilnymi" :-)), chyba jakiś cel tego był

musi miec o nim pojecie... kiedys to bylo bardzo "elitarne" narzedzie... i



  oj, było, było

szkoda ze tak nie jest nadal... teraz kazdy moze isc do sklepu i nie majac
pojecia o tym czym jest program watek czy proces kupic komputer i udaw3ac
experta i programiste... a tak poza tym ms windows w dowolnej wersji z



  oj tak, tak, teraz każdy "programuje", aż żal mnie czasami bierze po rozmowie
  z niektórymi tzw. "praktykami"

systemem operacyjnym ma niewiele wspolnego.... zauwazyliscie polityke ms??



  jednak coraz więcej (a np. NT to już całkiem sporo)

oni nie naprawiaja wlasnych bledow w win'ach wypuszczaja gigabajtowe ilosci
lat na bledy...



  niestety
| i wiele i innych

|   między innymi ładniejszy

A widzielisci jaki ladny jest BeOS czy RedHat????
Mnie sie bardziej podoba.... Np. Tapeta na pulpit jako bump z obrazka na
dowolnym tle :-)))
Aczkolwiek to nie jedyna zaleta innych (prawdziwych) systemow.




Jak zmienić tło napisów(nazw)pod ikonkami na pulpicie ,-nie tapetę!



Musisz zmienić kolor pulpitu i nie stosować "cieni etykiet dla ikon
pulpitu". Pierwsze ustawia się we właściwościach ekranu, na zakładce
wygląd, przycisk "zaawansowane". Drugie prawoklikiem na Mój komputer --
Właściwości --Zaawansowane --Wydajność --Ustawienia.

A skąd wiesz czy te uszkodzone sektory nie powstały przy przenoszeniu
dysku? To jest bardziej prawdpopdobne.
A zostały znalezione po restarcie ponieważ wtedy łindołs postanowił
przeskanować dyski gdyż zorientował się, że został nieprawidłowo
zamniknięty.



Oczywiscie na 100% tego nie wiem, ale przed tym wylaczeniem przypadkowym
kompa wszystko bylo ok, a po jego ponownym wlaczeniu nie dosc, ze
uruchomil sie scandisk i wykryl te bady, to jeszcze komputer nie chcial w
ogole ruszyc z podlaczonym tym dyskiem (zawieszal sie zaraz po starcie
Windowsa, a tuz przed zawieszeniem dawal komunikat, ze na jednej z
partycji nie ma pliku dziennika czy czegos). Dlatego uwazam, ze to raczej
kwestia tego wylaczenia, zwlaszcza, ze odbylo sie to dosyc dziwnie -
kolega nacisnal przycisk power i przytrzymal. Akurat ogladalismy jakis
filmik w oknie i po nacisnieciu tego przysicku film sie dalej wyswietlal,
ale tapeta i wszystko inne zniklo i tlo sie zrobilo czarne. Przy
przenoszeniu raczej nic sie zlego z tym dyskiem nie dzialo, byl w shellu i
zadnych wstrzasow nie doznawal. W kazdym razie nie jest to az takie
istotne, jaka byla tego przyczyna.

pzdr. Sergiusz

*Artur M. Piwko* twierdzi:

| O ile pamiętam mówiłeś o przekazywaniu informacji, nie pstrokacizny.

| A to za pomocą kolorów nie da się informacji przekazać? Np Kismet
| (taki tam wyszukiwacz sieci WiFi), na zielono koloruje szyfrowane sieci
| --- przykład ;p

OK. Jednak ostatnio rozmawialiśmy o kolorach w kontekście tła rxvt/innego
terma.



No, mam aterma, na którym jest program, który m.in. za pomocą kolorów
jakieś informacje przedstawia, a w tle mam jakąś wypasioną tapetę. Tera
chce screenshota ;-) I nie chce otwierać nowego terma, bo akurat nie
chce ponownie uruchamiać programu, bo np. straciłbym jakieś
informacje...

Dobra --- poddaję się. Zbyt konkretny przypadek... niech już będzie to
.png ;-D

| BTW Pytanie w ogóle nie z tej beczki: jest na Akademii jakaś sieć WiFi?

Nie. Nie ma takiej potrzeby.



No to ja zgłaszam w takim razie potrzebę :D. Bo zawsze w pracowniach muszę
wyciągać kable sieciowe z komputerów i bawić się w sprawdzanie IP, itp (nie na
wszystkich są naklejki z IPkami). A DHCP jakoś tam nie widzę ;P

Poza tym, czasem jak akurat Internet jest potrzebny, to w czytelni
wszystkie kompy są zajęte, bo se dzieci akurat muszą smsy wysyłać o tym
jaki to wykład był nudny i inne takie bzdety... ;)

Z resztą --- jakżeby to prestiż podniosło --- sieć bezprzewodowa na
kolejnej polskiej uczelni ;-)

pozdrawiam()

Pewnego pięknego i zapewne słonecznego dnia 02 maj 2001



| Nie. WindowBlinds to co innego. Ten program do zmiany tematów dołączony
| do W98se nazywał sie jakoś themesPlus, desktopPlus... w każdym razie
| coś_z_Plus w nazwie ;-) Był to po prostu duży zestaw tapet, ikonek,
| dźwięków... pogrupowanych w tematy pulpitu + narzędzia do zmiany ikon
| kosza, mojego komptera itp... (IMHO zapchajdziura spowalniająca system)

  Bredzisz.  Ten  programik  robi dokładnie to co okna ustawień z ControlPanela
  tyle, że kompleksowo. W jaki sposób ma to niby spowalniać działanie
  komputera?



Jak załadujesz sobie kilkumegową bitmapę jako tło + animowane kursory +
wyuzdane animacje okienek + Pulit w stylu Sieci Web (czy jak to się tam
nazywa) to IMHO komputer będzie działał wolniej.

Pozdrawiam
        Jo Joro


Artur 'Zmechu' Prokopiuk rzecze:


| Pochodzilo 10 dni i tak samo padlo, identycznie jak 2.4.14.
| Totalnie sie powiesilo..Czy ktos ma podobne akcje z tym nowym jajkiem ?
| Moze to jakis memory leak ? To sie dzieje na mocno rozbudowanym
| i obciazonym routerze. Na komputerze klienckim chodzi bez problemu
| (jak dotychczas).

Byłem miłośnikiem 2.4, do dzisiaj. Prościutka operacja, 4 zapytania z
klienta news do leafnode. Równolegle sprawdzałem wolną pamięć. 12MB RAM +
20 w swapie. Wolna pamięć spadała, spadała, dysk mielił, wolnej coraz
mniej i mniej aż w pewnym momencie cisza. System umarł. 2.4.16.



A odczekałeś kawałek czasu?
Zwykle kernel zabija parę procesów jak brakuje pamięci i dalej system
mniejwięcej działa...
Wiem bo sobie pozapychałem pamięć tapetami w KDE, w tle grał sobie
freeamp, a na xterminalu kompilowałem jądro... Wywaliło mi
freeampa, straciłem menu w KDE, ale kompilacja zakończyła się
pomyślnie. Cud jakiś? Acha, potem po zamknięciu X-ów i odpaleniu od
nowa wsio juz byla w pariadkie...

Piotr


| Klocisz sie, ale KDE chyba z bliska nie widziales.

Widziałem 5 minut i z jako WinManagera zrezygnowałem w 6-stej....btw..mam go cały
czas zainstalowany bo lubie kilka jego aplikacji.



No to chyba troche za krotko, zeby cokolwiek o nim wiedziec?
To zreszta wylazi z twoich wypowiedzi.

| Pewnie jestes z tych,
| ktörzy jeszcze w erze komputerow sterowanych mysla ludzka beda
| udowadniac wyzszosc konsoli i czarnego tla... ;-)

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia..jak ci kiedyś przyjdzie popracować na
serwerze na którym nie ma X-ów to zapłaczesz..



A czy ktos ci, koles, powiedzial, ze ja NIE uzywam konsoli?!?
Bo uzywam KDE? Ha!

| tylko po co, skoro uzywam GUI?

Po to żeby wiedzieć gdzie to się odbywa u źródła - nie interesuje cię jak to
działa??? To zmień system na Inny w tym Innym decydują za ciebie



Skoro sam ewidentnie pisze, ze WIEM jak to zrobic przy pomocy
mounta, to twoje twierdzenie ze mnie to nie interesuje jest bez sensu.
Zrozum, czlowieku (i paru innych):
PYTANIE DOTYCZYLO KONFIGURACJI KDE, a nie tego, jak dziala MOUNT!

Zmień to w /etc/fstab (mówiłem o czytaniu mana). Przykładowy wpis mógłby wyglądać
tak:



Wez sie odczep z tym manem.
Ja sie pytam jaka zmywalna tapeta jest najlepsza,
a ty mi mowisz, zebym sobie sciany olejna pomalowal!
Zrozum wreszcie, ze twoje odpowiedzi nie odpowiadaja na zadane
pytanie. Sam na to pytanie juz w tej grupie odpowiedzialem,
wiec cut the crap.

Jak w temacie szukam najlepiej małego (tzn mało zajmuje po instalacji i nie zaśmieca zbytnio sytemu) programu który przy każdorazowym uruchomieniu komputera zmieniał by tło pulpitu.
Zna ktoś taki programik?
Pogooglowałem trochę i znalazłem
http://cdcfree.ovh.org/index.html
POLECAM.

Temat można skasować.
Witam.
Kupiłem ostatnio monitor Acer 19` do mojego komputera i do tego grafikę Gigabyte GeForce 8600 GTS 256MB DDR3 PCI-E BOX. Wcześniej miałem GF 7300. Podłączyłem kartę i monitor i zaczęły sie dziać różne rzeczy. Najczęściej było to zawieszanie sie komputera. Gdy włączałem AutoCada do pracy czy nawet jak próbowałem zminimalizować okienko czy przegrać coś. Pulpit do połowy miał tapetę a do połowy było czarne tło. Myślałem że może żrą się jakieś pozostałości sterowników po starej karcie graficznej wiec przeinstalowałem windowsa. Niestety nadal działo się to samo więc przełożyłem starą kartę graficzną i wszystko działa dobrze. Czy dałoby radę coś z tym zrobić żebym jednak mógł pracować na nowej karcie? Czy wiecie może co to może być? Prosiłbym o pomoc.

Z góry dzięki!

______________
-- Poprawiłem tytuł. Fred --
Junior
Na tej stronce znajdziecie recenzje książek , galerie , gry , quizy , porady dotyczące internetu , tradycje , legendy , humor , przyrodę , forum i tapety . Polecam stronkę dla 9-15 latków wesoły
Kategoria: Dla Dzieci/Dla Dzieci


Male pytanie. Na ktorej stronce to znajdziemy:?

Chcesz nauczyć się html? - Kurs html - Szybki kurs html dla Ciebie! - Zapraszam :-)
Kurs html i bloga dla początkujacych i średniozaawansowanych z przykładami zawierającymi pełen kod html.Dowiesz się tu jak tworzyć tabele, formularze, linki, ramki oraz wszystkiego o formatowaniu tekstu w html, grafice i multimediach.Pobierz gify, tła i darmowe ebooki.Zapraszam!
Kategoria: Komputery i Internet/Producenci sprzętu


Drugie pytanie. Na ktorej stronie to wszystko jest

I trzecie male pytanie. Gdzie sa te wszystkie adresy
Nastepnym razem moze podaj od razu ta strone:
http://www.google.com/sea...lient=firefox-a
PhysX, no dawno już dość próbowałem wywalić sam Windows Messengera czy jak to się nazywa i strasznie zdziwiony byłem, że nie mogę sobie ot tak po prostu odinstalować. Potem walczyłem trochę z Outlook Expressem i sytuacja była ta sama. No to IE już nie ruszałem, tym bardziej, że, jak pisałem, gdzieniegdzie jest wymagany. Znalazłem jednak jakiś tam program, który o ile nie odinstalowuje to na pewno ładnie wyłącza te wszystkie upierdliwe elementy Windows (przypuszczam, ze na zasadzie zwykłej ingerencji w rejestr, ale w bardziej przystępny sposób).
Firefox pozwala mi otworzyć jakieś 80 zakładek na raz co na moim staaarym komputerze i tak jest wyczynem więc posłusznie instaluję kolejne wersje i teraz jestem na 3.0.6. Od próby nawet zainstalowania IE7 skutecznie zniechęciło mnie spojrzenie na stronę z dodatkami do tego programu, z których wiele, jeśli nie większość była PŁATNA Szybciutko przytuliłem FF i moje ulubione 10 darmowych dodatków , dzięki którym śmiga mi wszystko tak jak chcę.
Wracając do tematu to nie pokazuję swego pulpitu bo mam na nim raptem 5 ikon (w tym dwie systemowe), a za tło służy tapeta z nadchodzących wielkimi krokami "Strażników".
To znowu ja... Ostatnio z moim komputerem dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy: za pomocą programu AllPlayer puściłem teledysk, w pewnym momencie zapauzowałem, wcisnąłem przycisk Print Screen i przeniosłem obrazek do Painta. Zapisałem, przeniosłem do Adobe Photoshopa, wyciąłem to co mnie interesowało i zapisałem. Miałem sobie śliczny obrazek, który chcialem użyć jako tapetę, ale kiedy zamknąłem AllPlayera, obrazek w zapisanym pliku się zmienił i zostało tylko czarne tło... O co tutaj chodzi??? Jeżeli w ten sposób się nie da to jak zmajstrować tapetę, żeby to był screen z filmu bądź teledysku???
Zrobiłem jak kazałeś. Jeżeli chodzi o tapetę to ciągle nie mogę jej zmienić (niebieskie tło). Poza tym komputer poprosił mnie o ten plik z instalki XP. Włozyłem więc płytę i wegrałem ten svchost.exe i nadal nic się nie dzieje. Bez tego pliku nie działała np. nagrywarka, a także na pulpicie miałem drobne zmiany. Teraz niby jest ok poza ta tapetą.
Witam!

Mam taki problem.
kupiłem sobie angielską n73 bez simlocka i na drugi dzien gdy kolega mi przesyłał jakąś piosenkę przez bloetotha to się wyłączyła. gdy chce ją włączyć to najpierw normalnie odpala az dojdzie do tapety i się wyłącza i zachwile sią włącza z białym tłem i tak w kołko. Lecz gdy wyjmę karte sim to sie włączy normalnie i wszystko w niej działa jak powinno. Próbowałem wgrać nowego softa lecz komputer mi jej nie wykrywa, próbowałem tez kombinacji *+3+zielona słuchawka+włącznik, ale na to tez wogóle nie reaguje. POMOCY! Co mam zrobić?
Próbowałem zrobić update przez NSU. czy mozna jakimś innym programem wgrać nowego softa??
Posiadam kabel CA-53
Z góry Dziękuje!
Wyjdę według niektórych na dziwaka, ale ja nigdy nie miałem i nie zamierzam mieć żadnej tapety z żadną kobietką ani też facetem. Ani na telefonie ani na komputerze. Nie podobają mi się po prostu tego typu tapetki.

Aktualnie mam na tapecie na komórce kapsel Heinekena na zielonym tle. Artystyczna tapeta :)
Oj da.
Proszę bardzo.
Urządzeniem powszechnie znanym jako mysz komputerowa (czyli tym takim owalnym czymś) najeżdżamy na link, który zapodał Qbaty. Kiedy już nasz kursor (czyli to takie latające na monitorze) znajdzie się na tym linku (czyli tym czymś niebieskim) musimy sprawdzić, która nasza ręka jest prawa. Nie jest to skomplikowane - jezeli jesteśmy manikutami, to bierzemy długopis i zaczynamy pisać "bla, bla, bla. A ja kocham Michała_K" jak udało nam się to napisać, to znaczy że ta rączka jest lewa, a to niedobrze, bo szukamy prawej!. Jezeli jesteśmy praworęczni, to sprawa jest prostsza- piszemy ten napis, no i jak się łydki za pierwszym, to ta rączka jest prawa! No to jak już mamy prawą rączkę, to patrzymy na myszkę (co to jest? w/w), w zależności od gatunku gryzonia ma kilka klawiszy. Standardowo jest to klawisz, który jest bardziej prawejk strony, kółko po środku i klawisz, który jest bardziej lewej strony. Nas interesuje ten "prawy".
Klikamy w dowolnym miejscu tego obrazka (tak, teraz już nie musisz nigdzie celować, bo wiem jak tego nie lubisz) i wybieramy opcję ZAPISZ. Wtedy mamy obrazek u nas w komputerze.
No to jak on już tam jest, a my go chcemy na tapecie, to trzeba jeszcze coś zrobić, trudno.
Otwieramy ten obrazek - klikamy na niego szybciutko dwa razy tym przyciskiem co z lewej strony jest. A nasępnie jeździmy myszą po obrazie i szukamy dogodnego punktu do zaczepienia. Jak już takowy znajdziemy, to klikamy tym przyciskiem od prawej, szukamy opcji USTAW JAKO TŁO PULPITU i już możemy się cieszyć nowym wystrojem wnętrza.

Mam nadzieję, że pomogło. : P
Oj da.
Proszę bardzo.
Urządzeniem powszechnie znanym jako mysz komputerowa (czyli tym takim owalnym czymś) najeżdżamy na link, który zapodał Qbaty. Kiedy już nasz kursor (czyli to takie latające na monitorze) znajdzie się na tym linku (czyli tym czymś niebieskim) musimy sprawdzić, która nasza ręka jest prawa. Nie jest to skomplikowane - jezeli jesteśmy manikutami, to bierzemy długopis i zaczynamy pisać "bla, bla, bla. A ja kocham Michała_K" jak udało nam się to napisać, to znaczy że ta rączka jest lewa, a to niedobrze, bo szukamy prawej!. Jezeli jesteśmy praworęczni, to sprawa jest prostsza- piszemy ten napis, no i jak się łydki za pierwszym, to ta rączka jest prawa! No to jak już mamy prawą rączkę, to patrzymy na myszkę (co to jest? w/w), w zależności od gatunku gryzonia ma kilka klawiszy. Standardowo jest to klawisz, który jest bardziej prawejk strony, kółko po środku i klawisz, który jest bardziej lewej strony. Nas interesuje ten "prawy".
Klikamy w dowolnym miejscu tego obrazka (tak, teraz już nie musisz nigdzie celować, bo wiem jak tego nie lubisz) i wybieramy opcję ZAPISZ. Wtedy mamy obrazek u nas w komputerze.
No to jak on już tam jest, a my go chcemy na tapecie, to trzeba jeszcze coś zrobić, trudno.
Otwieramy ten obrazek - klikamy na niego szybciutko dwa razy tym przyciskiem co z lewej strony jest. A nasępnie jeździmy myszą po obrazie i szukamy dogodnego punktu do zaczepienia. Jak już takowy znajdziemy, to klikamy tym przyciskiem od prawej, szukamy opcji USTAW JAKO TŁO PULPITU i już możemy się cieszyć nowym wystrojem wnętrza.

Mam nadzieję, że pomogło. : P



Lepiej bym tego nie napisał.
Odpaliłem. Widać, że gra dopiero raczkuje
Pochodziłem trochę, spotkałem Straż i zniknęła mi postać z planszy Później porzucałem jeszcze kostką, teoretycznie gra zachowywała się tak jakbym się poruszał. Pojawiały się strzałki wyboru kierunku ruchu oraz ramka na wylosowaną kartę ale niestety było to tylko czarne tło bez żadnej karty. Następnie po paru rzutach gra mi się zawiesiła i skasowała tapetę z pulpitu
Popraw rzut kostką. Fajnie by było gdyby na grafice kostki było widać jaka liczba została wylosowana, a nie w postaci cyferki pod nią.
Pracuj dalej :]

EDIT:
Bardzo fajnie się przewija planszę strzałkami


Hmm...
To trochędziwne u mnie straż działała dobrze i zawracała postać na KURCHAN.Kostka to najmniejsze zmartwienie da się zrobić.
Ale dlaczego tapeta się skasowałatego to naprawdę niewiem
Gra się zawiesza po kilku kartach (karty są pobierane z tablicy która się kończy).Przy przewijaniu mapy postać niejst przycinana i narazie nieda się
przewinąć żeby było pół postaci bo wtedy postać znika.

Do wszystkich: Ja tego nie testowałem na innych komputerach
piszcie więcej jak coś znajdziecie .
Ja mam Windows XP ale sprawdze jeszcze na 98.
A ja nie mam tapety:) Jestem za leniwa zeby ja ustawic:) Mam zwykłe jednolite tło... jakies wzorki czy widoki na tapecie mi przeszkadzaja w pracy.. rozprasza mnie to.... a ostatnio korzystam z komputera głownie do pracy, pisania projektow i takich tam....
A jesli chodzi o ikony... mam raczej porzadek, czasem tylko chwilowo pojawiaja mi sie jakies ikonki dokumentow nad ktorymi pracuje, ale wurzucam je zaraz jak skoncze, bo juz nie chce na nie patrzec:D:D:D:D:D


Vista SP1: zmiany w zabezpieczeniach

Pierwszy Service Pack dla Windows Vista wprowadzi duże zmiany w sposobie funkcjonowania mechanizmu weryfikacji legalności systemu. Program Software Protection (odpowiednik WGA z Windows XP) będzie zdecydowanie trudniejszy do obejścia, zniknie natomiast tryb ograniczonej funkcjonalności, w który obecnie przełącza się system, jeżeli zostanie zakwalifikowany jako nielegalny. Jak twierdzi Microsoft w Windows Vista SP1 nie będzie możliwości ominięcia procesu aktywacji. Firma zapewnia, że nie będzie dało się skorzystać z dwóch stosowanych obecnie metod obejścia zabezpieczeń - tzw. Grace Timer oraz OEM Bios.

Natomiast zamiast trybu ograniczonej funkcjonalności w systemie, który nie zdał testu legalności lub nie został poprawnie aktywowany, wyświetlane będzie menu umożliwiające aktywowanie Visty natychmiast lub później. OS będzie uruchamiał się normalnie, jednak zamiast wybranej tapety wyświetlane będzie czarne tło, oraz co 60 minut przypomnienie o konieczności przeprowadzenia aktywacji.

Obecna wersja Windows Vista jeżeli okaże się nielegalna, pozwala jedynie na korzystanie z Internetu i działa tylko przez pewien czas. Microsoft tłumaczy, że o wprowadzenie takiej modyfikacji zabiegali klienci z sektora biznesowego, którzy chcieli, aby na komputerach, na których proces aktywacji nie został poprawnie przeprowadzony dało się normalne pracować.
I kto uczy nas w szkołach informatyki? Boże drogi... U nas dostawało się kapę za ustawienie jakiejkolwiek tapety, jedynym słusznym tłem było zielone tło. ,, To nie jest w porządku wobec uczniów nie posiadających komputera w domu, to utrudnia im dostęp do informacji. "

Jak pracownię podłączyli nam do netu, to facet nie pozwalał korzystać z chatów, bo... przewijają się tam różne niestosowne treści...
Witam bardzo bym porsil o tapeke na czarny tle, w prawym dolmym rogu umiescic napis BuDi hakier(na kolor niebieski) i jak by sie dalo na srodku grafike kolesia siedzacego przy komputerze jakas smieszna(nic nie znalazlem w necie )z gory dzieki

PS znalazlem ciekawe grafiki prosil bym 2 tapety jedna z ta grafika: http://images36.fotosik.pl/83/9fc15743d54263a8.jpg , a
2 z ta: http://images45.fotosik.pl/87/349a32fe9532df58.jpg

jeszcze jedno napis BuDi hakier niech bedzie jakby neon lub laser


Chodzi mi o ikonę Mojego komputera. Niedawno coś tam grzebałem z tapetą pulpitu i ustawiałem tak, aby tło było czarne. Tapeta nie widziała mi się, i przywróciłem poprzednie barwy tła. No i teraz tak jest.

Idzie to jakoś zrobić, aby było "normalna" ikona Mojego komputera? Może to nie jest problem, ale mi się tak na to dziwnie patrzy.
uruchamia sie i normalnie pracuje... ale jak je wylapuje do kwarantanny to za kilka dni pojawiaja sie nastepne.. TE SAME! a w kwarantannie mam juz ponad 6 MB plików.. a jak zauważyłem po skanowaniu mks ze przez 3 dni ubyło mi 40 tys plikow w komputerze. aa i jak dzisiaj robilem skana Ad-Aware to zatrzymuje sie przy 51 388 przy pliku C/program Files/Common Files/Microsoft shared/Web folders

i od poczatku tego zamieszania jako tapete mam niebieskie tlo i na nim czarny kwadrat i w nim czerwony duzy napis ze moj kompuiter jest zainfekowany w jazyku angielskim. nie moge tego zmienic
mam nadzieje, ze sie uda i bede mogła podzielić się z Wami moimi wypocinami


Podziel się też wiedzą, jak to się robi. Bo ja mam parę zdjęć, co to je chciałem obrobić w PS, ale nie bardzo wiem jak się do tego zabrać! Konkretnie to chodzi mi o to, jak z jednego zdjęcia wyciąć element, np. jakąś osobę i potem umieścić ją na innym (np. na jakimś tle). Coś, żeby powstało coś w rodzaju tapety na ekran komputera.
Madziu, oczywiście, że się nie gniewam Grafika ta została wykonana specjalnie dla Fanów i każdy może z niej korzystać, czy to poprzez użytek prywatny, dostosowany do potrzeb np. komputera albo w formie nie obejmującej tej kategorii i uzupełnienie jako np. kompozycja na tle ściany a także poprzez użytkowanie grafiki na innych forach albo po prostu zmniejszenie jej proporcji i ustawienie jako sygnaturki Tak więc naprawdę nic się nie stało. Jestem rad, że ta tapeta się spodobała i mogła swój kolejny debiut zaczerpnąć na naszym wspaniałym forum Pozdrawiam serdecznie!
<Kłopot siedzi w pokoju z poduszką z Billem na kolanach. WSZYSTKIE, zaznaczam WSZYSTKIE ściany są wytapetowane plakatami TH. Nie widać już naturalnego koloru paneli. Gdzieś tam koło łóżka pałętają się artykuły o nich, na biurku leży tablica z okazji ich rocznicy i kilka rysunków Billa, Toma, Gustava i Georga. W tle leci DDM, a sam Kłopot ślini się do nowych fot Billa, które oczywiście usiłuje wydrukować zapominając, że drukarka się zepsuła od nadmiernego drukowania fot TH. Tapeta na komórce: Bill. Wygaszacz na komórce: Okładka płyty "Schrei". Ekran startowy w komórce: Bliźniaki Kaulitz. Tapeta na komputerze: Bliźniaki Kaulitz. Wygaszacz na komputerze: Jakieś zdjęcie TH z którejś, nie wiadomo której, sesji. W miejscuna meblościance, w którym powiniem być telewizor widać zdjęcia Billa, obok których stoją trzy świeczki, a w wazoniku biała i czerwona róża i jakies polne kwiatki, zbierane oczywiście przez Kłopota ku czci Bidona.>

Eee... Zastanawiam się co ja, fanatyzm w czystej postaci tu robię. Znudzili mi się...?
...
NIE! No kurczę, nic na to nie poradzę, żem ja monotematyczna i nudna
P.S. Opis u góry to rzeczywisty opis mojego pokoju. Oridźinal
Najczęściej sama robię sobie tapety. Trudno mi dogodzić, bo drażni mnie często choćby to, że napis jest nie w tym miejscu, albo spod paska zadań wygląda częściowo logo autora... No szlag mnie trafia (to ponoć początki schizofrenii ). Ostatnio Produkowałam sobie tapetę ze zdjęcia Elizy Dushku gdzie musiałam dołożyć tła. Siedziałam nad tym chyba ze 3h, po czym zepsuł mi się komputer. Zastanawiałam się, co właściwie umieścić w wolnej przestrzeni, dumałam i dumałam w miedzy czasie bawiąc się opcjami i pomysłami. Oto, co pozostało z mojej ciężkiej pracy, gdy już para leciała mi z uszu od nadmiaru pomysłów, taki mały żarcik Umieściłam to sobie na pulpicie w nadziei, że wkrótce się zabiorę by to naprawić i dokończyć. Ale jakoś się zebrać nie mogę, bo w sumie to jest bardzo… Faith

Moja twórczość radosna od lat 18
To bedzie bardzo głupi wątek, ale mam zapotrzebowanie na głupoty.
Wszystkie korzystamy z komputerów-logiczne. Na komputerze zazwyczaj są tapety, i o ile znam facetów, którzy pozostawiają gładkie tło, jak zyje takiej kobiety nie widziałam. Więc co macie na tapecie? I jak często to zmieniacie? jakie motywy lubicie? Ja mam zazwyczaj zdjęcia posępnie leżących aktorek:)

A teraz mam taką: http://www.celebritywizard.com/images/image_galleries/asia_argento/pages/asia9_jpg.html
Wygląda jak z teledysku Placebo:D
Witam...!!!
Mam problem z pewnym trojanem...a dokładnie "Trojan.StartPage" i zainfekował mi pliki se.dll w
C:Documents and SettingsMonikaUstawienia lokalneTemp
i
C:Documents and SettingsAdministratorUstawienia lokalneTemp
w trybie awaryjnym skanowałem Nortonem Internet Security 2005, znalazło i usuneło tylko z jednego miejsca ,
C:Documents and SettingsAdministratorUstawienia lokalneTemp
a pod tamta druga sciezką tylko go dodało do kwarantany "chyba". No wiec ja ten plik usunąłem recznie, ale kiedy uruchomiłem komputer ponownie to system wykrywałze brakuje tego pliku, i w menu start koło zegarka jest cały czas wykrzyknik w czerwonym kółeczku i pokazuje mi ze cały czas jest jeszcze infekcja, i co jakis czas równiez wyskakuje alert Nortona i pisze ze go usuneło automatycznie i tak non stop co pare minut....co mam z tym robic.....

Skanowałem Ad-aware, i Nortonem 2005 system mam XP profesional,

W sumie ten wykrzyknik włąsnie zniknął ale na pulpicie jest czarne tło i napisane Waring itd i nie moge zmienic na żadna inna tapete......
Zmieniłem tapetę pulpitu. Wybrałem foto z mojej kolekcji i dałem polecenie >ustaw jako tło pulpitu<. Fotka "wskoczyła" , ale po restarcie komputera tło przybrało barwę spod napisów ikonek na pulpicie. W Ekran/Pulpit na liscie plików tła znajdowałsie mój plik (foto) z nazwa mojego pliku, ale pod nim znajdował sie tylko ten uparty kolor. Na listę wślizgnęło się też pare innych fotek, których tam nie zapraszałem. Jak sie ich pozbyć z tej listy i jak unieruchomic moją tapetę, żeby mi nie znikała przy kazdy restarcie.
Cześć.

Mam do Was pytanie, bo męczę się już od kilku dni z tłem do mojego portfolio. Jak zrobić aby tło strony na przykład jakaś tapeta sama dostosowywała się do roździelczości komputera danego użytkownika?

Dzięki z góry za pomoc, bo ja już próbowałem wiele kombinacji i nic mi nie wychodziło
U mojego taty pojawił się taki problem, że ma zablokowaną zmianę tła puliptu, żeby było śmieszniej przy wylogowaniu pokazuje się jego stara tapeta na parę sekund.
Może teraz kilka szczegółów od których się to zaczęło.
Tata zainstalował drugiego antivirusa co sprawiało, że komputer działał a właściwie już nie chciał działać bo schodziło za dużo RAM. Weszłam sobie na tryb awaryjny(na administratora) i odinstalowałam jednego z antivirusów).
No to mnie wszystko działa ok, a tacie znikną pulpit i pokazało się Active Desktop; dziś to zniknęło nie wiem co tata wieczorem robił ale i tak ma zablokowane właściwości/Pulpit. Obstawiam, że reszta rodziny nie ma takich problemów, chociaż mogę spróbować się wkraść an konto brata. Oczywiście używam Win. XP

Jeśli wiecie co poradzić z tym fantem bardzo proszę o pomoc
Przede wszystkim, Bestio, musisz miec pomysł na grafikę. Nie wiem, może Tarja w lesie, tarja w parku, tarja na plaży, Tarja na scenie, potem dbierasz czy tło ma byc zlane, czy proste, czy kolorowe, czy czarno-białe, czy mocno skontrastowne. Potem zabierz się za obróbke twarzyczki Tarji, dopracuj kolorystyke tapet i zważ na to, że celem tapety jest to, by ktoś miał je na samym wejściu siadając do komputera. Czy chciałabyś czaro-burą i ciemna tapetę? Odświerz ją jakiś kolorem, drobnymi dodatkami, np. kwiatki, listki, gwiazdeczki. Ważny jest także odpowiednio dobrany napism, tzn jego wielkość oraz sposób wykonania.

Im więcej zmienisz, tym wychodzi ciekawszy efekt, popróbuj a wtedy zaczniemy oceniać. Narazie nie ma co, bo nic ciekawego i 'twojego' tu nie ma.

EDIT:

Ktoś tu pisał o tapecie z nowej sesji zdjęciowej: TAPETA
Kto inny pisał o bananowym awku Tarji: AVEK
Aune, mam nadzieję, że sygna się spodoba: SYGNA

Valhalla dnia Sob 19:03, 10 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Wiesz, muszę ci powiedzieć, że nie za bardzo wiem, o co ci chodzi. Nie widzę tam żadnych smug, a zmienienie koloru tła też nic nie wykazało (możesz to zwalić na ustawienie mojego komputera - stoi w kącie, zaraz koło okna i ciągle pada na niego światło). Tyle że ja robiłam te tapety wklejając całe zdjęcie na czarne tło, więc jakieś nieścisłości mogą tam być. W przyszłości postaram się nie popełniać takiego błędu.
Słuchajcie mam mały, duży problem z tapetą na moim komputerze, a mianowicie nie mogę jej ustawić. Kiedy wybieram opcje ustaw jako tło pulpitu w jakimkolwiek zdjęciu lub obrazku to wtedy następuje moment kiedy normalnie powinna się tapeta ustawić, a u mnie tylko ekran się odświeża. Kiedy wchodzę we właściwości Pulpitu to po wybraniu danego obrazka w opcjo przeglądaj, kiedy normalnie na małym poglądowym ekraniku na górze powinien być podgląd u mnie jest jednolite szare pole i tak cały czas, nie sprawiało mi to problemu dopóki nie miałem dziewczyny, a teraz chciałbym mieć jej fotkę na pulpicie .
Do wiadomości dodam, że mam Windows XP professional jako oprogramowanie,
Dane:
AMD Sempron 2600+
256MB RAM
Radeon 9200
monitor LG F700b

Dodam jeszcze, że aktualizowałem sterowniki z płytki, sterowniki do monitora, ale to nic nie dało.
Proszę o możliwe, szybką odpowiedź, pozdrawiam Militarny.
Witam,odrazu zaczne od problemu.Mam bnw2 oczywiście orginał.Jak dotąd gra chodziła dobrze,przeszedłem już kampanie kilka razy.Dzisiaj niewiadomo poco postanowiłem zmienić roździelczość w grze,zmieniłem chyba na 700 coś i gdy teraz włańczam gre coś dziwnego dzieje się z monitorem

Kontrolka miga pomarańczowym światłem choć powinna cały czas świecić się na zielono a obraz jest czarny,w tle słychać tylko dzwięki gry
.Inne gry takie jak Manhunt czy swat 4 chodzą poprawnie.Przeinstalowałem gre kilka razy i nic,klikając drugi przecisk na ikonke bnw2 -właściwośći-zgodność nastawiłem rozdzielczość na 640 x 480 ale i to niepomogło.Niemoge zmienić roździelczośći ani nawet normalnie wyjść z gry bo widze czarny monitor ,o dziwo gdy chowam gre do paska to widze moją tapete a gdy włańczam gre znowu monitor sie buntuje.Mam geforce fx 5600XT 512 ram atlon 2500.więc wszystko powinno działąć dobrze,zresztą działało,bardzo prosze o pomoc.Bardzo możliwe że mój problem to błachostka ale niejestem specjalistą od komputerów.

pozdro for all!
Chodzi o to że mój komputer cały czas pracuje, tzn, raz na kilka sekund myśli przez chwilę (pojawia się klepsydra), w zakładce robi mu się 33% wolnych zasobów i nagle (zaznaczam że nic na nim nie zdążę zrobić) zaczyna otwierać okno 5 minut aż w końcu jak zrobię ctr+alt+del to pokazuje się oprócz normalnych programów 60 razy słowo wscript. No i już nic nie można zrobić. Tapeta robi się w kawałkach i nie można go nawet wyłączyć bo nie chce pracować. A przy okazji tworzy się plik help.vbs i czasem mi mówi że nie może uruchomić tego programu bo ma za mało pamięci. Scandiska i defragmentacji nie mogę zrobić bo co 20 sekund zaczyna od początku i tak przez godzinę. Czy ktoś wie o czym mówię?


Od razu można się domyślić, ze w tle pracuje jakaś nieporządana aplikacja. Nie wiem jaki masz system operacyjny w Windows XP można ją bardzo łatwo wyłapać. Podejrzewam jednak, ze chodzi o starszą wersję systemu. Proponuję takie rozwiązanie:
obserwujemy pracę komputera od samego początku, jeżeli dzieje się to już od początku tzn. że coś siedzi w autostarcie. jeżeli zaś pojawia się dopiero po włączeniu/wyłączeniu jakiegoś tam programu, to tam należy się dopatrywać przyczyny. Najlepiej przeinstalowac, albo wogle wywalić ten program.
start/uruchom wpiszujemy msconfig i OK. Przechodzimy do zakładki Uruchamianie czy Autostart (pierwsza od prawej) i tam znajduje się długa lista uruchamiany przy starcie systemu programów. Powyłączaj wszystkie i sprawdź czy jest błąd - jak nie ma to włącz jakiś. I tak wkoło, aż znajdziesz ten ZŁY programik, który ci zżera system. zaznaczasz, żeby się nie uruchamial i problem z głowy.
Ten tpic jest o przyspieszaniu i zwiększaniu wydajności kompa. Podamy sobie tutaj nawet najdziwniejsze sposby na przyspieszenie pracy karty graficznej i procesora. Ja podaję kilka rad:
1. Wyłącz wygaszacz i tapetę.
2.Zmień głębię kolorów w Windows na 16Bit
3. W miarę możliwości zmniejsz rozdzielczość(polecam dla ludzi z małą spostrzegawczością)
4. Przechowuj jak najmniej ikon na pulpicie.
5. Wyłącz uruchamianie niepotrzebnych programów działających w tle i systraju.
Tak jak w temacie. Mój piecyk sam się resetuje , gdy włączyć mu jakiś cięższy program, albo poprostu sam z siebie bez większej przyczyny przy chociażby łażeniu po necie.
np. włączając Far Cry-a , pojawia się na sekunde ekran ładowania ...i PYK , i komputer się resetuje.

Jeszcze dwa dni temu włączając gierke szansa zresetowania się wynosiła 50%. Teraz komputer robi to za każdym razem. Jeszcze niedawno grałem sobie w Vampire:Bloodlines. Teraz gdy tylko klikne na ikonke vampire.exe , komp się resetuje.

Nie sądze żeby to był problem z temperaturą , bo nigdy nie przekracza 40 stopni , a poza tym mam zdjętą jedną część obudowy.

Zasilacz : 300W
Karta Graficzna : 128 DDR
Ram: 1x256mb 266mhz + 2x256mb 400mhz (=768mb i wszystkie sloty zajęte)
Dźwiękowa zintegrowana
a płyta główna to MSI - Via KT333 (chipset) KT3 Ultra 2 <-- właściwa nazwa prawdopodobnie

Możliwe że chodzi o RAM ...aczkolwiek nie jestem pewny

PS. jeszcze jeden problem. Czasami przy minimalizowaniu programu , ekran zaczyna dziwnie migać ...a na czarnym tle widać migające czerwone kreseczki. Efekt taki pojawia sie czasem przy uruchomieniu kompa ...ale znika np. po włączeniu ponownym programu , albo powrotu do niego przez maksymalizacje. Efekt się nasila przy poruszeniu myszką (obraz albo pojawia się na chwile , albo znika całkowicie ) Czasami te dziwne kreseczki pojawiają się na tle tapety. widoczne są najlepiej na czarnym tlle. Coś podobnego , jakby tuner satelity się stroił ... albo przypomina troche ładowanie się gry , na starym commodore 64
Można tworzyć motywy online a potem pobrać wprost do telefonu lub na komputer - wystarczy się tylko zarejestrować w 2 minuty, przygotuj sobie tylko wcześniej tła (tapety) do tych motywów w rozdzielczości 352x416 pikseli (N91 ma rozdzielczość 176x208 pikseli ale ten program wymaga większej) - wszystko testowane i działa super - tam też możesz pobierać motywy na wiele różnych telefonów na N91 też, podaje link:

http://www22.ownskin.com/index?&r=1
Ależ oczywiście. Co kto sobie "powiesi" na pulpicie domowego komputera, to jego prywatna sprawa. Przypuszczam, ze kluczowe znaczenie ma tutaj słowo "przerobić". Nic nie trzeba przerabiać. Należy kliknąć prawym klawiszem myszki na wybranym zdjęciu i wybrać z menu "ustaw jako tapetę" lub "ustaw jako tło" (róznie bywa w różnych przeglądarkach) i gotowe.
Zwłaszcza że nie stwierdza że obrazek jest jego dziełem, tylko że go przerobił ^^.



To samo było ze splashem, przerobilismy go, nikt się pod tym nie podpisywał, a forum zostało zamknięte. ;d

No, ale dobrze żeby w sumie sami admini się wypowiedzieli na temat przerobienia (skomplikowane to to nie było ;p) plakatu na tapetę i zamieszczanie jej na np. szkolnych komputerach?. Można? Jeśli tak, zorbię pewnie to samo. Im wiecej ludzi się dowie o konwencie - tym lepiej. Aczkolwiek nie wiem, czy ten plakat nie zadziała w drugą stronę ;p (kotka ok, ale czemu jest na tle musztardy? ;o)
"standardowe tła"? chodzi o tapety?

"te niby kwiatki"? to zalezne jest od motyu.

ma komputerze otworz motyw programem winrar. przejrzyj wszystkie tapety i to co chcesz podmienic "wyciagnij" z tego miejsca np na pulpit [chodzi mi o przeciagniecie lewym myszy], a w to miejsce "przeciagnij" swoja tapete z nazwa tej co wyciagnołes i zainstaluj motyw w telfonie.
"standardowe tła"? chodzi o tapety?

"te niby kwiatki"? to zalezne jest od motyu.

ma komputerze otworz motyw programem winrar. przejrzyj wszystkie tapety i to co chcesz podmienic "wyciagnij" z tego miejsca np na pulpit [chodzi mi o przeciagniecie lewym myszy], a w to miejsce "przeciagnij" swoja tapete z nazwa tej co wyciagnołes i zainstaluj motyw w telfonie.


dzieki ze piszesz jak dla newbe... ale ja chce sciezke BREW.... motywy powykasowywane nawet w BREW takze nie da rady... jakos te pliki gdzies sie zachowaly, kiedys znalazlem a teraz nie moge podaj chociaz nazwe to znajde mam kopie "systemu" na kompie

[ Dodano: 2007-09-11, 17:32 ]
Jeżeli twoja ofiara ma płytę ATX, a więc komputer się wyłącza po Start,
Zamknij system to mogę Ci dać program (oczywiście mojego autorstwa ;-) ),
który po pewnym czasie napisze na ekranie "Koniec pracy" i wyłączy komputer.

Pozdrawiam
Piotr "Mikroprocesor" Niżyński

Kontroler Połączeń: http://friko2.onet.pl/wa/piotrniz/

"640K should be enough for anyone..."

 
 |

 | Co powodowaloby reset komputera po jakims czasie od uruchomienia, np.
 po
 | 10
 | minutach nastepowalby reset. Musze utrzec komus w pracy nosa. Prosze o
 | pomoc
 | lub ewentualne sugestie.
 |
 | na plycie Entera nr 6/99 byla seria zabawnych gadzetow, raczej
 | nieszkodliwych ale mogacych wywolac panike - komunikat o nieprawidlowej
 | operacji i innych bledach, uciekajace ikony z pulpitu, udawane menu
start
 (w
 | rzeczywistosci nieruchome), wysuwajacy sie cd-rom, przesuwajace sie
 powoli
 | okna aplikacji lub uciekajace poza ekran
 
 Proponuję zrobić zrzut ekranu (przy wysuniętym pasku zadań) do BMPa,
 ustawić go jako tapetę, a pasek zadań przenieść na lewy (jeśli
 delikwent jest leworęczny, to na prawy) bok ekranu, żeby było trudniej
 znaleźć i zwęzić do paru pikseli, żeby było trudniej wyciągnąć.
 Kiedyś coś takiego uskuteczniłem - efekt był fajny :-)))
 Żeby było jeszcze śmieszniej, można usunąć wszystkie ikony z pulpitu
 (niestety nie wiem, gdzie się to w rejestrze zmienia, ale od czego
 jest poledit) i schować gdzieś desk.cpl, coby było trudniej tło
 zmienić.
 
 --
 Tomasz 'Pilot' Minkiewicz

 

 --
 Lista dyskusyjna pl-comp-nowe-programy - http://www.newsgate.gliwice.pl

Mam 128 RAMu ale po dluzszym pobycie w sieci i co prawda kilku
programach
uruchomionych p2p zasoby spadaja do kilku %. Czy mozna je jakos
zwiekszyc
wyjsciowo? Czy maja zwiazek z RAMem?



Przytaczam treść mojego postu z 19 lutego br.

Temat zasobów systemowych jest zbyt szeroki, aby go tu omówić szczegółowo.
A więc, w skrócie i uproszczeniu:
Archtektura windows opiera sie na obiektach. Każdy otwarty program
( a ściślej - proces) używa obiektów systemu, są wśród nich m.in.: fonty,
ikony, okna, teksty informacji systemowych, menu, bitmapy, kontrolki,
przyciski itd. itd.
Najważniejszym składnikom jądra system przydziela określoną ilość pamięci
do przechowywania danych dotyczących użytych obiektów, ich położenia na
ekranie, kolorach itd.
Tę ilość pamięci nazywamy zasobami systemowymi (w odróżnieniu od zasobów
komputera), przy czym składają sie one z trzech niezależnych obszarów:
zasoby systemu,
zasoby użytkownika i zasoby interfejsu graficznego.
Teoretycznie zamykane programy powinny zwalniać zajęte przez siebie
zasoby, lecz w praktyce nie zawsze ma to miejsce. Przyczyny są co najmniej

w pamięci pewnych danych (trzecia, to zamykanie okna aplikacji zanim się
całkowicie otworzą).
Ta druga metoda jest zastosowana przez Microsoft, np. w Office, IE innych
aplikacjach, a ma na celu szybsze ich uruchamianie przy kolejnych
otwarciach (obiekty, z których ma korzystać aplikacja są już w zasobach) -
bez komentarza.
Przykładowo: otwarcie w IE prostej strony HTML z polem tekstowym
i przyciskiem Submit, oprócz zapisu w zasobach interfejsu itp., spowoduje
zapisanie danych o polu i przycisku.
Otwarcie kolejnej strony z "kobylastym" formularzem i dziesiątkiem
radiobuttonów znów zmniejszy dostępne zasoby itd. aż do momentu, kiedy
zasoby się
wyczerpią.
W Win3.x każdy z tych zasobów miał przydzielany obszar pamięci wielkości
64kB, który szybko ulegał zajęciu. W Win9x i ME sytuację poprawiono przez
wprowadzenie (podaję w uproszczeniu) nieco większej pamięci dla każdego
z zasobów, lecz dalej z obsługą "okienkiem" o wielkości 64 kB
(stronicowanie). Mechanizm stronicowania zasobów nie pozwala jednak na
uzyskanie nieograniczonej (teoretycznie) wielkości przydzielonych zasobów.
Stąd wyczerpywanie się dostępnej pamięci dla nich przeznaczonej.
Zatem każda ikona na pulpicie i pasku zadań, tapeta, każdy program
uruchomiony w tle lub uruchomiony jawnie, każda czcionka znajdująca się
w katalogu Fonts powoduje zajmowanie i ubytek zasobów.

Robert

Po pierwsze sposób opisany przez drania ukrywającego się pod tajemniczo brzmiącym nickiem "Agnar" ma same minusy:
- przy częstym rekonekcie w czasie odliczania praktycznie zawsze gra się strażnikiem
- niektórych gówno obchodzi to, że ktoś ma słabego kompa i chcą jak najszybciej zacząć a Ty prosisz się wtedy o bana takim według nich niepotrzebnym wydłużaniem startu.

Właściwie to ciężko mi doradzić Ci Grim coś odpowiedniego, ponieważ nic nie wiem na temat Twojego komputera np. jak szybki jest i jakie programy działają w tle i czy przypadkiem Twojego pingu, który jest dwukrotnie wyższy od naszego nie zawyża jakiś niepotrzebny uruchomiony program a może nawet wirus. Są takie, które potrafią podpiąć się pod jakiś systemowy proces i żaden antywirusowy program ich nie wykryje. Sam miałem coś takiego, ale dzięki programowi "Spybot - Search & Destroy" udało mi się to usunąć nie wiem tylko czy całkowicie... - formacik się szykuje.

No dobra napisałem to, czego nie wiem a teraz napisze to, co wiem. Znikanie przycisków do wyboru zespołu, w którym chcemy grać powoduje mutator "map-vote", który niestety ładuje się po załadowaniu mapy a nie razem z nią. Są dwa wyjścia albo szybko klikasz na wybrany przycisk przed załadowaniem mutatora albo czekasz i NIC nie robisz aż do momentu zniknięcia przycisków wtedy 3x esc i wybierasz zespół. Przypuszczam, że pierwsza opcja niestety Ciebie nie dotyczy, bo masz słabszego kompa i czas pomiędzy pojawieniem się a zniknięciem przycisków jest bardzo krótki, ale i tu jest wyjście. Najpierw musisz odhaczyć jedną opcję tak, aby nie było widać tapety w menu gry. Naciskasz "Escape" potem z menu wybierasz "Options" i klikasz na "Show desktop". Efektem tego będzie to, że podczas gry po naciśnięciu klawisza "Esc" dalej będziesz widziała to, co dzieje się w grze, ale jednocześnie będziesz mogła grzebać w menu. Teraz pytanie - ale, po co mi to? - już wyjaśniam. Jak łatwo można się domyślić do nawigacji po menu potrzebujemy jakiegoś wskaźnika, którym w tym przypadku jest strzałeczka ::D i właśnie ta strzałka będzie nam potrzebna do mojej rady. Zaraz po załadowaniu się mapy naciskasz klawisz "Esc" i teraz najważniejsze – musisz dokładnie wiedzieć gdzie na ekranie znajduje się dany przycisk tak, aby gdy jeszcze ich nie widać szybko najechać na odpowiednie miejsce i jeszcze raz nacisnąć "Esc" po to, aby wyjść z menu. Strzałka zniknie, ale pojawi się razem z przyciskami i jeśli najedziesz na odpowiednie miejsce wystarczy, że klikniesz. Podsumowując zaoszczędzisz czas, który jest potrzebny na nacelowanie na przycisk. :wink:

Jeśli to nie pomoże napiszemy liścik do Brodyiego z prośbą żądania wydłużenia startowego czasu, do 30 sek. Należy się to nam, bo w końcu to my gramy tam najczęściej!

[...]
Chcę zapytać się Was czy takie przypadkowe pozostawienie komputera bez opieki , otwiera furtkę dla hakerów .



Jeśli masz niepołatany system (zakładam, że rodziny Windows) to jest
wystarczająco wiele sposobów aby podmienić np. pliki w kompie przy
długim czasie wpięcia w sieć z tym samym adresem IP komputera.
Jeśli zaciągnąłeś "cichego" trojana to przeważnie zaprasza on
do siebie innych kumpli i wtedy notujesz np. gwałtownie obciążone łącze.
Większość trojanów rozpoczyna działalność dopiero po restarcie maszyny
i wtedy możesz przeżyć szok w postaci np ładnej czarno-czerwonej tapety
na pulpicie z napisem w stylu: niebezpieczeństwo - twój komputer jest
zagrożony - kliknij tutaj. Takie kliknięcie niestety tylko pogarsza sprawę i
zaprasza do kompa kolejnych kumpli :D
Jeśli jesteś wpięty bezpośrednio do sieci (poza NATem) dużo pomaga
nawet najprostrzy firewall z kontrolą dostępu aplikacji do netu.
Warto mieć też program antywirusowy dziąłający w tle z AKTUALNYMI
bazami wirusów (kiedyś byłem świadkiem tego jak rozwścieczony
użytkownik kompa miał pretensje do dystrybutora programu
antywirusowego o to, że kompa zaatakował wirus który zniszczył część
plików z ważnymi danymi. Tyle tylko, że klient ostatni raz aktualizował
bazy 1.5 roku temu...). Aktualnie technika pisania trojanów często polega
na podklejaniu jego kodu pod np. skrypty strony WWW. Wystarczy taką
stronę podmienić na parę dni (dłużej nie, bo właściciel się zorientuje) i
masz osiągnięty złośliwy cel. Masz tu przykład, że warto mieć odpalony
w tle program antywirusowy (obecna większość tych programów
rozpoznaje także podstawowe grupy trojanów) gdyż proste przeglądanie
stron WWW daje szansę infekcji. Czasy załączników w e-mailach z
wirusami powoli się kończą... Z darmowych (do domu), nieźle działających
i niepożerających dużo zasobów polecam:
http://www.avup.de/personal/en/avwinsfx.exe
lub czeski AVAST - trochę bardziej zasobożerny i potrafiący przymulić
słabsze maszyny:
http://www.avast.com/eng/down_home.html
No to chyba tyle...
Czas panowania Windows XP powoli dobiega końca. Tylko do 31 stycznia 2009 dystrybutorzy sprzedający komputery z zainstalowanym oprogramowaniem będą mogli zakupić stosowne licencje. Co dalej?

- To naprawdę ostatni moment na zakup Windows XP - mówi Ewa Dębowska Business Unit Manager z firmy Action. Do końca stycznia 2009 firmy zajmujące się sprzedażą komputerów mogą zamawiać Windows w wersji OEM (Original Equipment Manufacturer). Komputery składane po tej dacie na rynek będą korzystać z Visty. - Pomimo trudnej sytuacji rynkowej widzimy zwiększone zainteresowanie produktem Windows XP ze strony partnerów - dodaje Dębowska.

Windows XP można obecnie znaleźć w ponad 85 proc. wszystkich komputerów na rynku - sprzedaży systemu w detalu zaprzestano w czerwcu zeszłego roku. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, użytkownicy legalnych wersji systemu mogą liczyć na wsparcie techniczne firmy Microsoft do kwietnia 2014 roku.

Ze względu na popularność Windows XP jest najczęściej nielegalnie kopiowanym systemem operacyjnym na świecie. Piractwo w Polsce to ciągle poziom powyżej 55 proc. a większość z nielegalnych kopii systemów jest zainstalowana na starszych komputerach, które nie spełniają wymagań systemu Windows Vista - zatem Windows XP jest jedyną szansa na bezpieczną pracę.

Ocenia się, że rocznie straty wywołane włamaniami, kradzieżami oraz defraudacją wynoszą ok. 5 miliardów dolarów (wg raportu Ernst & Young; dane za 2004 rok). Poza brakiem aktualizacji, użytkownicy nielegalnych kopii oprogramowania nie mogą też liczyć na wsparcie techniczne.

Ostatnią "niespodzianką" dla użytkowników nieoryginalnych systemów jest czarny ekran pojawiający się zamiast normalnego pulpitu użytkownika. Nawet po zmianie tła (tapety) czarny ekran powraca co 60 minut - dodatkowo na ekranie pojawia się informacja o nieoryginalności systemu.

Walcząc z podróbkami, polski oddział Microsoft uruchomił kampanie wskazując partnerów, u których można nabyć legalny system. - Nasze aktualne działania na rynku mają na celu z jednej strony zwrócenie uwagi na niebezpieczeństwo związane z posiadaniem nieoryginalnego oprogramowania z drugiej, uświadomienie faktu końca pewnej ery - Windows XP był na rynku od 2001 roku słusznie zauważył Marcin Sowiński, Windows Client Business Group Lead w polskim oddziale Microsoft.

źródło informacji: INTERIA.PL/informacje prasowe

// nie zrzynaj wszystkiego z neta tylko daj też kilka słów od siebie // borsuk
Długo oczekiwana chwila nadeszła:)

Przy pomocy tego programu możemy dokonać zmiany kolorów:
dolnej beleczki,
tła menu,
czcionki,
zaznaczonej ikonki(wybranego elementu)...


1. Z telefonu kopiujemy do komputera plik
z : \ system \ libs \ palette.dll
2. Otwieramy ten plik w PaletteTool
3. Widzimy teraz podgląd palety kolorów oraz pulpity telefonu.
4. Kolory, których liczba porządkowa kończy się na "." - są to kolory
które możemy zmienić.
Czyli np. kolor FF. - jest domyślnie biały, a odpowiada za kolor tła w menu.
Klikamy nań dwa razy, wybieramy nowy kolor (przy okazji warto się zastanowić
czy wszystko będzie czytelne!) i akceptujemy zmianę.
Można (i trzeba;) ) także inne kolory które mają na końcu "."
Zmianę kolorów możemy zastosować także do pozostałych 3 zestawów kolorów.
5. Gdy wszystko będzie już zmienione tak jak należy, zapisujemy plik(np. pod nową nazwą.)
6. Teraz należy przygotować programem patchgen.exe odpowiedni plik patcha
.sxp który zaaplikujemy do uruchomionego WinSwupa przy pomocy programu WSMP.
Albo programem aPatcher.exe zrobimy plik .sxpr
(ale to zupełnie inny temat... )
7. Po zaaplikowaniu patcha do Winswupa, i pozostawieniu zaznaczonych opcji tylko Z1 i Z2 (przy użyciu wersji FW tej samej co w telefonie) - tradycyjnie flaszujemy telefon.
8. Po wszystkim, przy wyborze Ustawienia-Telefon-Wyświetlacz-Układ kolorów
będą się zmieniać zestawy kolorów w ten sposób w jaki je zmieniliśmy w PaletteTool

Z-team z oslik jak zwykle wykonała doskonałą robotę

[ Dodano: 2005-04-25, 14:40 ]
Sprawdziłem dokładnie za co są odpowiedzialne poszczególne miejsca
w tej 8 bitowej palecie kolorów:

D6. - kolor czcionki systemowej
E5. - dolna belka
E9. - wypełnienie "pustych" strzałek przewijania
EA. do EE. (bez ED.) - kolory pośrednie pomiędzy "pustą" a "pełną"
ED. - linia 1 pix. nad tapetą
EF. - wypełnienie "pełnej" strzałki przewijania
F4. - kolor podświetlonego elementu
F5. - tło, wyświetlane w trakcie trwania rozmowy
FF. - tło w menu.

[oprócz tego któraś z pozycji w palecie pozwala na zmianę
koloru czcionki zegarka cyfrowego.]

Spyware przez Gadu-Gadu

"Cześć! Mam twoje Fotki tutaj!" - takimi słowami twórcy oprogramowania szpiegowskiego chcieli przekonać użytkowników komunikatora Gadu-Gadu do kliknięcia w oszukańczy link. Firma Dagma udokumentowała i udostępniła film z przebiegu ataku.

W ostatnim czasie pracownicy firmy Dagma kilkukrotnie napotkali na przypadki ataków programów spyware z użyciem polskich komunikatorów. Ostatni z przypadków został udokumentowany, by ostrzec użytkowników.

Atak miał miejsce w ubiegły wtorek wieczorem z numeru GaduGadu 2516195. Nieznajoma osoba krótko witała się, po czym przesyłała link z komentarzem "Moje fotki są tutaj." Kliknięcie w link powodowało załadowanie strony WWW instalującej konia trojańskiego. Strona znajdowała się na serwerze zagranicznym, jednak użytkownik kierowany był na nią za pomocą polskiego aliasu.

Uruchomiony koń trojański pobierał następnie programy spyware i adware, wyłączające standardowy firewall Windows i zmieniające tapetę pulpitu. Następnie uruchamiał się fałszywy program antyspyware.

Podczas, gdy niedoświadczony użytkownik zajęty był obserwacją fałszywego programu zabezpieczającego, w tle pobierane były aplikacje adware, mające za zadanie wyświetlanie reklam na komputerze użytkownika.

Już w maju spotykano się z pojedynczymi doniesieniami o takich atakach i pojawiła się okazja otrzymania podobnej wiadomości. Za każdym razem inny był numer i treść przywitania, jednak klikniecie w link prowadziło do strony, która była spreparowana tak, aby wykorzystywać znane już luki w IE.

Firma Gadu-Gadu nie była obojętna na doniesienia o atakach i dość szybko zablokowała możliwość przesyłania niebezpiecznego adresu i podejrzane konto. Nie wyklucza to jednak, że takie ataki nie będą jeszcze miały miejsca. Zmieniony będzie jedynie link i numer, z którego wysłana zostanie wiadomość.

Eksperci zalecają, aby w ogóle nie klikać w linki znajdujące się w wiadomościach nieznanego pochodzenia. Warto również uświadomić o tym niebezpieczeństwie młodszych użytkowników, którzy w okresie wakacji spędzają więcej czasu na rozmowach przez komunikator.

Film nagrany przez pracowników firmy Dagma, pokazujący co dzieje się w niechronionym komputerze po rozpoczęciu ataku oraz opatrzony komentarzami DAGMY można obejrzeć na rozwijanym przez firmę wortalu edukacyjnym Polskie Centrum AntySpyware
źródło:di.com.pl
Test legalności w WinXP - teraz bardziej upier... uciążliwy

Microsoft uaktualnił oprogramowanie, którego zadaniem jest sprawdzanie, czy dana kopia Windows XP Pro jest legalna. Nowe wydanie Windows Genuine Advantage Notification jest teraz podobne do wersji znanej z Windows Vista - a to znaczy, że jest ono zdecydowanie bardziej uciążliwe dla użytkowników pirackiej kopii XP.
Alex Kochis, szef microsoftowego działu marketingu produktowego, tłumaczy, że na zmiany zdecydowano się, ponieważ to właśnie Windows XP w wersji Professional jest obecnie najczęściej "piratowanym" produktem koncernu z Redmond.

Jeśli więc nowa wersja Windows Genuine Advantage Notification stwierdzi, że dana kopia Windows XP Pro jest nielegalna, to po kolejnym zalogowaniu się z pulpitu zniknie tapeta wybrana przez użytkownika - zamiast niej pojawi się czarne tło. Jeśli użytkownik przywróci swoją tapetę, po godzinie znów zostanie ona zmieniana na czerń. Warto wspomnieć, że takiej funkcji nie było we wcześniejszej wersji WGA.

Następnie w zasobniku systemowym pojawi się pole z informacją, iż dana kopia Windows XP nie przeszła pomyślnie testu legalności i aby dalej korzystać z systemu użytkownik musi wykupić odpowiednią licencję. Ikona ta wyświetlana jest stale - zniknie dopiero po zalegalizowaniu Windows XP (tzn. kupieniu licencji i aktywowaniu systemu).

Przedstawiciele Microsoftu tłumaczą, że poprawiony został również mechanizm weryfikacji legalności - dzięki temu do minimum powinna zostać ograniczona liczba przypadków błędnego określenia statusu systemu (do tej pory zdarzało się, że legalny system był uznawany za piracką kopię).

Przypomnijmy: zainicjowany przez Microsoft dwa lata temu program Windows Genuine Advantage Notification był ostro krytykowany przez część użytkowników - głównie tych, których system został błędnie uznany za nielegalny. Swego czasu pojawiły się nawet opinie, że WGA jest odmianą spyware'u - Microsoft został oskarżony, że program wysyła do koncernu poufne informacje o użytkowniku. Zarzuty te nie zostały jednak nigdy potwierdzone - Microsoft wyjaśniał, że jedyna informacja, jaka jest przesyłana z komputera do serwera firmy to raport o tym, czy system jest legalny czy nie.

Aplikacja sprawdzająca legalność początkowo była opcjonalnym uaktualnieniem dla Windows XP - później Microsoft wprowadził ją do systemu automatycznej aktualizacji. WGA jest też standardowo wbudowana w system Windows Vista.

DiGiT
Microsoft pokazuje, że legalność popłaca

Microsoft poinformował o rozpoczęciu kampanii Play Fair – Lansuj Wzory, przygotowanej z myślą o użytkownikach, którym zależy na posiadaniu oryginalnego oprogramowania. Kampanii towarzyszy uruchomienie strony internetowej www.play-fair.pl oraz konkurs, w którym uczestnicy mogą wygrać atrakcyjne nagrody. Celem kampanii jest wzmocnienie świadomości użytkowników komputerów w zakresie korzyści płynących z używania oryginalnego oprogramowania. Kampania potrwa od 15 maja do 30 lipca 2008 r.

Kampania została przygotowana z myślą o ludziach, którzy korzystają z komputerów i chcą „Grać Fair”. W ramach kampanii w Internecie pojawią się krótkie filmy, prezentujące w humorystyczny sposób powody, dla których warto być fair. Kampania ma również swoją stronę internetową, www.play-fair.pl, na której internauci będą mogli zamieszczać swoje materiały – hasło konkursowe oraz własne filmy, a także pobrać interesujące dodatki, np. tapety i materiały video. Za pośrednictwem strony użytkownicy będą mogli również wziąć udział w konkursie. Aby to zrobić należy zalogować się na stronie www.play-fair.pl, dokończyć zdanie „Jestem fair, bo…” oraz kupić oryginalny system Windows w promocyjnej cenie 249 zł. Uzupełnienie hasła spowoduje układanie się w tle strony niepowtarzalnych wzorów graficznych, nawiązujących do tytułu kampanii. Nagradzani będą również użytkownicy, którzy tylko podzielą się powodami, dla których są fair, kończąc zdanie ”Jestem fair, bo...”.

Najnowsze badania przeprowadzone przez firmę Gemius na zlecenie Microsoft wykazały, że o ile aż 81% Polaków wskazało jako zachowanie naganne kupowanie towarów, co do których istnieje podejrzenie, że pochodzą z kradzieży, o tyle jedynie 44% ankietowanych za naganne uznało korzystanie z nieoryginalnego oprogramowania. Jednocześnie 18% ankietowanych odpowiedziało, że posiada w swoim komputerze legalny system Windows. Najczęściej podawanym przez respondentów powodem posiadania nielegalnej wersji oprogramowania jest jego wysoka cena (73%). Użytkownicy posiadający oryginalny system, jako powód wyboru legalnego oprogramowania najczęściej podają chęć bycia uczciwym (32%), bezpieczeństwo systemu (30%) oraz niechęć do łamania prawa (26%).

centrumxp.pl
heh ... widze ze wywoallem lekkie kontrowersje tematem zastepowania VJa poprzez kompa :))) ... nie bojcie sie .. VJom tesh dajemy zarobic :)

szymon ... z tym padajacym dzwiekiem to przesadziles troche, to ze pytam jak odpalic fullscreena to nie znaczy ze wszystko w klubie sie sypie bo nie biore fachowcow ....... tak sie sklada ze pracowalem w wielu firmach zwiazanych z technika estradowa/dyskotekowa i wlasnie ja jestem opowiedzialny za technike w klubie bo jestem fachowcem. jesli chcesz zamontowac, wyregulowac, albo naprawic jakies naglosnienie albo oswietlenie albo sprzet na konsoli to zglos sie do mnie :)))) jak bedzie trzeba to wymienie ci nawet matryce w twoim lapku jak sie ktoregos wieczoru opijesz w klubie i ci komputerek spadnie ze stolika ;)
z ta tapeta po resecie tesh ci nie wyszlo, bo specjalnie jej niema, na pulpicie 2 jest popostu czarne tlo wlasnie po to zeby ludzie nawet nie mieli podstaw sadzic ze caly system oparty jest na kompie

zarejestrowalem sie tutaj zeby dostac odpowiedz a nie wysluchiwac "wez fachowca" bo mam swoje ambicje, kumam temat i wiem ze zrobie to sam

caly ten system oparty na kompie potrzebny jest do:

1) swiecenia teledyskami r'n'b podczas takich wlasnie imprez
2) przeplatania wizualek filmami z poprzednich imprez oraz reklamami nadchodzacych (wszystko w postaci filmow)
3) moze nawet reklamowania sponsora ktory dorzuci sie cos do tego systemu :))
4) DVD za stoowke z media markt odpada bo sam chce ustalac ramoofke tego co bedzie odtwarzane a nie bede co chwile wypalal nowej plytki dvd, pozatym prosze nie porownywac kompa do DVD bo mozliwosc komputera sa ogromne a samego DVD juz nie bardzo

juz mamy kompa w klubie do puszczania/nagrywania setow wiec oparcie calego systemu o komputer to kwestia podlaczenia kabla do splittera video i wgrania filmikow na dysk ... co juz zrobilem ;)

i teraz wracamy do tematu postu .... brakuje mi jednej rzeczy, wlasnie fullscreena na tv-out :)

co do karty to mam tam geeforce'a a on nie ma trybu teatralnego jak ati

opcja "resize video vindow to fit video" mnie nie rajcuje bo nie da sie tak powiekszyc okna zeby nie bylo widac wogole jego krawedzi

ps. na koniec jeszcze raz do szymona ... zapraszam w pazdzierniku do krakowa to sobie sam ocenisz jak jest utrzymany klub od strony technicznej przez kogos kto niby tylko tam gra....
Mam problem z tym zajefajnym XFCE, uruchomiłem sobie podczas tej sesji nautilusa, podminiła mi się tapeta z GNOME. Po ponownym uruchomieniu komputera zamist standardowej tapetki XFCE mam czarne tło i menu pod prawym przyciskiem myszy nie działa! Jak temu zaradzić??
1. W momencie kiedy instalacja zatrzyma się na zakładaniu kont użytkowników gdy w ostatniej linii okna wiersza poleceń będzie informacja, że konto operatora zostało zainstalowane z powodzeniem to proszę zamknąć okno i instalacja ruszy dalej

10.Gdy w trakcie instalacji konsola serwera zostanie zablokowana to naciśnij CTRL+ALT+DELETE i wprowadź hasło administratora
11.Gdy wysunie się płyta DVD nr 1 a na ekranie pojawi się okno z informacją o włożeniu płyty nr 2 – Włóż płytę DVD nr 2 a w oknie instalatora wybierz przycisk OK.
12.Po ponownym uruchomieniu komputera na ekranie pojawi się okno wiersza poleceń z czerwonym tłem i informacją aby nic nie robić na serwerze
13.Nastąpi ponowne uruchomienie komputera
14.Serwer jest zainstalowany

Co warto zrobić po instalacji serwera?
1.Wgrać poprawki
2.Zainstalować Antywirusa
3.Uaktywnić serwerSBS2003
4.Dodać i uaktywnić licencje
5.Zmienić wielkość przydziałów dyskowych
6.W przypadku gdy z jednego konta (oczywiście nie jednocześnie) korzysta kilku uczniów to warto ustawić stała tapetę
7.Gdy serwer nie pracuje 24 godz. a z pracowni korzystają inni nauczyciele warto ustawić Wyłaczanie serwera bez konieczności logowania
8.Jeżeli nie korzystamy z kont predefiniowanych to warto je usunąć (skrypt Automatyczne usuwanie kont na serwerze SBS2003 znajduje się: http://sbs.oeiizk.edu.pl/index.php?sr=skrypty i założyć własne konta (skrypt Automatyczne zakładanie kont na serwerze SBS 2003pod adresem http://sbs.oeiizk.edu.pl/index.php?sr=skrypty . Po założeniu własnych kont należy – opis GNSBS pkt AiC

Po instalacji stacji roboczych:
1.Uaktywnić konto administratora i ustawić hasło
2.Zmienić dla użytkowników administrator przydziały dydkowe na nieograniczone
3.Założyć konta lokalne np. Student w razie awarii serwera

Oprogramowanie jest na MEN - szkoła nie ma osobnej licencji.

-------------
2. Tak można.
Kolekcję SBS lato 2007 można też kupić w sklepiku oeiizk w W-wie.
UWAGA!
W tej kolekcji przy reinstalacji stacji roboczych należy pominąć obraz z Office 2007 - i zainstalować sam system operacyjny.
Obrazy na dysku R zawierają sterowniki do pracowni od roku 2004.
Potem należy doinstalować Offic e 2003. (chyba że szkołą posiada licencje na Office 2007)

Pozdrawiam
PiotrT
Mój problem polega na jakości wyświetlanego obrazu z karty z tv out na ekranie zwykłego TV. Kabel jest w porządku (po testach).
Może zacznę od początku – tv mogę podłaczyć (programowo) na dwa sposoby:
Pierwszy: Wybieram właściwości ekranu, ustawienia -> zaawansowane -> zakładka ekrany -> tam mam po prawej monitor i TV. Monitor jest włączony więc klikam na TV -> przechodzę w zakładkę nakładka i klikam opcje klonowania -> tu zaś ustawiam: tryb teatralny, jak video źródłowe i format 16:9. -> zastosuj.... i mam tapetę pulpitu na ekranie TV (bez ikon). Następnie otwieram film dvix np. w Media Player Classic. Na ekranie monitora widzę film w okienku zaś w TV obraz rozciągnął się na cały ekran. I wszystko było by super... poza jakością. Obraz pozbawiony jest głębi koloru. Wszystko jakby oglądane przez delikatną kalkę. Czarny jest kolorem ciemnym, szarym. Na monitorze wszystko jak należy.
Drugi sposób podłączenia to: Właściwości ekranu – tam mam w górnym okienku dwa monitorki, jeden większy - to mój monitor, drugi mniejszy, wygaszony to TV stacjonarny. Klikam na ten drugi i włączam opcje „dołączony” i zastosuj... i pojawił się pulpit windowsa na TV. Ale nie jest to kopia mojego pulpitu, jest to drugi ekran jakby „przystawiony” do mojego monitora. Jadąc myszką od lewej do prawej po monitorze znika ona po przejechaniu krawędzi ekranu i pojawia się na ekranie TV. Aby więc obejrzeć film muszę okno programu np. MPC przenieść na prawo aby pojawiło się ta ekranie TV. Tam muszę ręcznie rozciągnąć za narożniki aby film zajmował cały ekran telewizora. No i mam... obraz super, kolory ok., czarny to czarny.
Ale mi zależy na sposobie no1. Mniej ustawień i szybciej można odpalić film. Poza tym często ja pracuje przy komputerze a połowica ogląda film w tle na ekranie TV. Przy drugim sposobie ustawienia zdarza mi się często „wylecieć” poza obręb monitora na ekran TV. A to naprawdę jest męczące.
Sorry że taki długi tekst... ale proszę o pomoc jak rozwiązać problem z połączeniem no1.
Zapomniałbym, jeśli w sposobie no1 zamienię kolejność „ważności” monitora z TV (jest tam taka opcja) to mam obraz idealny na TV a przymglony na monitorze.
Prosze o pomoc
"Cześć! Mam twoje Fotki tutaj!" - takimi słowami twórcy oprogramowania szpiegowskiego chcieli przekonać użytkowników komunikatora Gadu-Gadu do kliknięcia w oszukańczy link. Firma Dagma udokumentowała i udostępniła film z przebiegu ataku.

W ostatnim czasie pracownicy firmy Dagma kilkukrotnie napotkali na przypadki ataków programów spyware z użyciem polskich komunikatorów. Ostatni z przypadków został udokumentowany, by ostrzec użytkowników.

Atak miał miejsce w ubiegły wtorek wieczorem z numeru GaduGadu 2516195. Nieznajoma osoba krótko witała się, po czym przesyłała link z komentarzem "Moje fotki są tutaj." Kliknięcie w link powodowało załadowanie strony WWW instalującej konia trojańskiego. Strona znajdowała się na serwerze zagranicznym, jednak użytkownik kierowany był na nią za pomocą polskiego aliasu.

Uruchomiony koń trojański pobierał następnie programy spyware i adware, wyłączające standardowy firewall Windows i zmieniające tapetę pulpitu. Następnie uruchamiał się fałszywy program antyspyware.

Podczas, gdy niedoświadczony użytkownik zajęty był obserwacją fałszywego programu zabezpieczającego, w tle pobierane były aplikacje adware, mające za zadanie wyświetlanie reklam na komputerze użytkownika.

Już w maju osobiście spotykałem się z pojedynczymi doniesieniami o takich atakach i sam miałem okazję otrzymywać podobne wiadomości. Za każdym razem inny był numer i treść przywitania, jednak klikniecie w link prowadziło do strony, która była spreparowana tak, aby wykorzystywać znane już luki w IE.

Firma Gadu-Gadu nie była obojętna na doniesienia o atakach i dość szybko zablokowała możliwość przesyłania niebezpiecznego adresu i podejrzane konto. Nie wyklucza to jednak, że takie ataki nie będą jeszcze miały miejsca. Zmieniony będzie jedynie link i numer, z którego wysłana zostanie wiadomość.

Eksperci zalecają, aby w ogóle nie klikać w linki znajdujące się w wiadomościach nieznanego pochodzenia. Warto również uświadomić o tym niebezpieczeństwie młodszych użytkowników, którzy w okresie wakacji spędzają więcej czasu na rozmowach przez komunikator.

Film nagrany przez pracowników firmy Dagma, pokazujący co dzieje się w niechronionym komputerze po rozpoczęciu ataku oraz opatrzony komentarzami DAGMY można obejrzeć na rozwijanym przez firmę wortalu edukacyjnym - Polskie Centrum Antyspyware.

Źródło: komunikatory.org

A czy wy mieliście kiedykolwiek do czynienia z taką sytuacją?
Mam taki problem :
Tapete samą w sobie mam ale jej nie widze jest tylko czarne tło HELP!
Ponieważ nikt sie za bardzo nie wysila nie nawiązuje do filmów o nurkowaniu lub też o samej przyrodzie w głębiach to postanowiłem napisać conieco ponieważ oglądam wszystko co tylko ma "deep" lub "sea" w tytule a jak są obydwa to już obowiązkowo.
Mój cykl postanowiłem zacząć od filmu typowo przyrodniczego "Deep Blue".
O "Wielkim Błękicie" Luca Besson nie potrzeba raczej nic pisać bo to ulubiony film każdego nurka.
Deep Blue to stosunkowo świeży film bo premierę swoją miał w 2003 roku a jest on efektem pracy nurków i nie tylko dla telewizji BBC.
W filmie widzimy życie oceanu, począwszy od ciepłych raf ze wszystkimi organizmami, które tam żyją (od krewetek do rekinów) a kończąc w lodowatych wodach koła polarnego. Duży nacisk położono na efekty wizualne zaopatrzone tylko w szczątkowe komentarze. żeby nie być gołosłownym chętni niech zajżą na stronę www.deepbluethemovie.com
Stronka jest bardzo profesjonalna można z niej ściągnąć trajlery jak i wygaszacze ekranu czy tapety do komputera. Można obejżeć zdjęcia a nawet skomponować swój własny film z poszczególnych fragmentów. Dodatkowo możemy też znaleźć opis każdego stworzenia z filmu wraz ze zdjęciem i ciekawostkami. Film jest oczywiście przepiękny i chyba tylko Marek i Dorota widzieli większość tego świata na własne oczy. Moim zdaniem powinien w kółko lecieć w klubie żeby nowi potencjalni klubowicze złapali jeszcze większego bakcyla. Niestety nie wiem czy można dostać go w wersji polskiej na DVD. Gorąco polecam.

P.S.
W najbliższym czasie napiszę wam o najnowszym filmie pt. Into The Blue
z garącą Jessicą Albą (polski tytuł Błękitna Głębia ) który polską premierę będzie miał 18 listopada czyli już za miesiąc.
a ja się nie zgodzę

- uważam ze wybór przeglądarki jest tylko i wyłącznie wyborem projektant
strony, a odwiedzający powinien się dostosować (tak jak programista wybiera
język w którym pisze program) - moim zdaniem nie jest to wada

- newsy - ok nic nowego ale już wiadomo co jest i w razie czego można
zerknąć następnym razem (jako ze jest to strona prywatna a Mikołaj na pewno
ma dużo ważniejsze zajęcia niż śledzenie nowinek w świecie kosmosu). -
generalnie dla mnie trochę mało ale to co jest,  OK

- Zdjęcia - u mnie działają (mam IE 5) nie mam zastrzeżeń

- mapa nieba - Dla mnie bomba, niezbyt dokładna ale przecież nie służy ona
lokalizowaniu jakiegoś pulsara w  mgławicy Kraba, tylko, jest po to aby
odwiedzający zorientował się co dziś można zobaczyć. A jak ktoś chce
poszperać dokładniej napewno ma skymapa i umie go obsłużyć.

- gwiazdozbiory - wypadają rzeczywiście najgorzej na tle całej strony

- czas na świecie - dla mnie bomba, choć jestem z gór wcale mi nie
przeszkadza że to akurat nie Warszawa jest na tapecie

- linki - mam nadzieję ze z czasem liczba ich wzrośnie

- historia - świadczy tylko i wyłącznie o sumienności autora, widać że
traktuje stronę na poważnie, aktualizując ją co jakiś czas (widać chłopak
lubi porządek),

- na tle wielu stron o wątpliwej treści (również o kosmologii) wcale nie
czuje się nabity w butelkę. jest trochę informacji, które może nie są na
poziomie encyklopedii kosmosu, ale czasami mogą się przydać.

strona była ciekawa dla innych, którzy wiedza o kosmosie nie jest rozległa.

Nie oczekujmy że każdy będzie umieszczał na stronie najnowsze nowinki, pisał
o teorii względności, czy roztrząsał problemy względne gęstości materii
barionowej czy niebarionowej.

to tyle.

pozdrawiam
TomekB

do grup dyskusyjnych


| Zapraszam na strony serwisu astronomicznego Niebo www Sieci:
| http://mikrot.republika.pl
| Znajdziesz tu m. in.:
| - Aktualne mapy nieba
| - Zdjęcia zaćmienia'99
| - Linki do ciekawych stron
| - dowiesz się która jest godzina w różnych punktach globu

| Zapraszam

Skorzystalem z zaproszenia... Widze, ze strone ,,wykonano w
rozdzielczosci''
a to mi sie nie podoba, bo to ja chce decydowac, jak te strone ogladac
bede.
To samo odnosci sie do ,,Najlepiej przegladac w MS IE 5.0'' --- czy to
znaczy, ze w innych przegladarkach cos nie bedzie dzialac, czy tez autor
nie
zadal sobie trudu, by przepuscic strony przez HTML validator...

Pierwszy z brzegu link --- Newsy --- pokazuje rysuneczki faz Ksiezyca, bez
jakichkolwiek informacji. Zaczynam byc zly...

Kolejny link --- Zdjecia. Opisy zdjec sa, linki do nich nie dzialaja.
Zaczynam przeklinac autora.

Mapa nieba --- jest. Niezbyt szczegolowa, ale zawsze cos.

Gwiazdozbiory --- krotkie wprowadzenie, piora autora (a nie zerzniete z
pierwszej lepszej ksiazki), co widac po bledach (,,grecy'', ,,chinczycy'')
i pewnej nieporadnosci jezykowej --- ,,W astronomii ksztalty te nazymamy
gwiazdozbiorami lub konstelacjami''. Dalej jest napis ,,Wielka
Niedzwiedzica'' i mala ikona, przedstawiajaca ten gwiazdozbior. Hmm, ja
wiem, jak wyglada niedzwiedz, a nic innego na tym malym rysunku nie
wiedze.

Czas na swiecie: podano czas strefowy w Poznaniu, Londynie, Nowym Jorku,
Tokio i Moskwie. Jakis moral?

Linki --- kilka przypadkowych.

O stronie --- historia strony, dosc rozbudowana. Czyzby to sam proces
tworzenia byl najistotniejszy? W takim razie moze lepiej pozostawic strony
na lokalnym komputerze?

e-malia --- ???

I to wszystko. Czuje sie nabity w butelke (zapewne na wlasna prosbe ---
nie
musialem tam zagladac :-))

TeKa

--
-----------------------------------------------------------------------
 Tomasz Kwiatkowski         Poznan Observatory, A.Mickiewicz University

-----------------------------------------------------------------------



Wrzucenie płytki do napędu to sekunda. Potem już tylko patrzenie w
ekran, wypatrywanie komunikatów. Wreszcie można wybrać język - co też
zrobiłem i po chwili klucz i oczywiście można zacząć wybierać
partycję... Ale co to? czemu ani jedna z dwóch przeznaczonych
na "trzeciorzędny" system operacyjny partycji nie nadaje się wg
instalatora do wykonania na niej instalacji? No owszem, logiczna,
hda7/hda8, na każdej przygotowany NTFS, z typem partycji 07... Może
przeformatować tymże instalatorem? Znów czekanie... I wreszcie obie
partycje gotowe, do wyboru do koloru. Sprawdzam i... niestety, znów
to miejsce się nie podoba.
Szybkie odpalenie XP, przerzucenie danych na większy dysk,
opróżniam 'małą' 80 GB... Jeszcze tylko na początku zostaje małą
partycja primary  256 MB z bootloaderem na oba systemy. I już
instalator wchodzi do akcji. oczywiście nie można wykasować partycji
extended od razu, trzeba logiczne rzeźbić a każda to 10 sekund
czekania... już, gotowe, ustawiam się za pierwszą mała partycją,
tworzę nową i..... Niestety. ta partycja też nie pasuje. Oczywiście w
helpie na poprzedniej stronie nie ma dokumentnie nic o wymaganiach,
ale to chyba "stantart" w MSowym wykonaniu.
Wykasowałem ostatnią partycję z hda, skazując się na przywracanie
bootmanagera, ale mając nadzieję na to, że nowy system ze stajni z
redmond odnajdzie starszego kolegę XP i zostawi możliwość
uruchamiania i jego. Złudna to była nadzieja.
Instalacja jest faktycznie szybka, po drodze kilka restartów,
kilkanaście wyłączeń monitora (nie wiem po co, ale może to dlatego,
abym nie widział tajnych treści z NSA przekazywanych przez elektrony
łżeUFO lub innym obcym). I wreszcie jest. Kolorowy tak, ż eoczy bolą.
Wybor ikonek dla usera - marny, za to dużo tapet - od razu wybrałem
jedną, choć neistety nowej wersji "drogi" nie było. Szkoda. Cicho.
Live! - nie wykryty, ale jak się uparłem, to Windows sam sobie w
sieci odnalazł jakieś sterowniki i zainstalował. Co prawda uruchomił
tylko głośnik centralny i prawy, ale zawsze to lepiej niż mieć ciszę,
nie? Z grafiką było trochę gorzej, pomogła wizyta na stronie ATi.

Nadeszła próba przywrócenia bootmanagera. Oczywiście - dla Linuksa jak
najbardziej udana, jednak dla Xp nieco mniej. Dość powiedzieć, że
miast XP odpala się Viśta. Sprawdziłem - faktycznie boot.ini brak,
Vista nawet nie wie nic o ostnieniu XP pewnie, więc spróbowąłem
utworzyć plik boot.ini i przenieść ntldr.exe na nowy dysk ze starego
XP. I co? Ano się nie dalo, bo jako user z prawami administratora nie
mam prawa do pisania w korzeniu dysku systemowego. Nie mogę ani
stworzyć pliku, ani go skopiować, ani zmodyfikować. NIC. Na szczęście
na dysku jest Linux, w dodatku z zainstalowanym i gotowym do akcji
ntfs-fuse, które to swoimi mackami wprowadziło od razu odpowiednie
zmiany. Niestety na nic one się nie przydały. Nie dało się
wytłumaczyć bootmgr, że ma jeszcze coś do uruchomienia z partycji
hdb5.

Tak subiektywnym okiem to:
Wady:
- waga. 8.2 GB poz ainstalowaniu to nawet wypasiony Linux nie ma z
pełnym biurem, multimediami, serwerami itp
- zasobożerność - 360 MB RAMu zajęte po uruchomieniu raptem paru
kienek w tym 1xIE7? (teraz z KDE 3.5.2, Amarokiem, Kadu, KNode i
Operą zająłem raptem 250MB)
- zbyt wiele kolorków w oknach. Niedopasowanie kolorystyczne
niektórych elementów
- niepełna przezroczystość - napisy w tle obramowań są zamazane
- brak sterowników do podstawowych, dość starych zresztą, kart.
(Live!)
- brak sterowników na stronie producenta (Creative jeszcze nic nie
zrobił dla Live!, na razie są tylko stery Beta 2 dla Audigy - a i to
tylko dla niektórych wersji)
- wymagane restarty w trakcie instalacji
- brak uprawnień na koncie administratora do administracji komputerem
(sic!)
- wymagana instalacja na pierwszej partycji primary dysku twardego
(aczkolwiek wspominany tutaj na pcoa build 5384 instalował się na
dowolnej partycji, dowolnego dysku! Jeśli ktoś z MS pomyślał, że tym
sposobem zmusi mnie do używania Visty jako podstawowego systemu na
czas testów to... chyba za długo walił głową o klawiaturę...)
- MNÓSTWO komunikatów wymagających potwierdzania, że na pewno, ale to
na pewno i już całkowicie na pewno chcemy... uruchomić świeżo zassany
plik, uruchomić okienko takie a siakie i zdecydować się na pobranie
takiej a nie innej zawartości. Co ciekawe, podczas
instalowania/uruchamiania/zasysania plików exe wyskakują okienka z

itp.

Zalety:
- dość szybka instalacja
- chwilami szybsze działanie niż XP (prof.)

To tak na szybko...

Pozdrawiam
Rafał


[.....]

Mam 50 % wolnych zasobów systemowych. Czy można w jakiś bezpieczny sposób
to"odchudzić " . Zawsze procent wahał się pomiędzy 70 a 90 %.



Użyj programu Cacheman i ustaw sobie cache dysku.
Te parametry ustawia się w pliku system.ini
Cache dyskowy:
Sekcja [vcache] - jeśli nie ma takiego wpisu to utwórz go.

[Vcache]
MinFileCache=xxxx
MaxFileCache=xxxxx
gdzie:
MinFileCache= liczba kB (nie MB - przelicz ) zawsze przeznaczonych na
bufor (8192, czyli 8 MB bedzie aż wystarczająca - możesz dać nawet 0).

MaxFileCache= liczba kB maksymalnie dostępnych dla bufora - najlepiej
dać 1/8 RAM-u ew.1/4 - trzeba poeksperymentować (osobiście optuje za 1/8).

Zaś co do swapa dodajesz poniższą linijke w sekcji:
[386Enh]
ConservativeSwapfileUsage=1

Temat zasobów systemowych jest zbyt szeroki, aby go tu omówić szczegółowo.
Archtektura windows opiera sie na obiektach. Każdy otwarty program
( a ściślej - proces) używa obiektów systemu, są wśród nich m.in.: fonty,
ikony, okna, teksty informacji systemowych, menu, bitmapy, kontrolki,
przyciski itd. itd.
Najważniejszym składnikom jądra system przydziela określoną ilość pamięci
do przechowywania danych dotyczących użytych obiektów, ich położenia na
ekranie, kolorach itd.
Tę ilość pamięci nazywamy zasobami systemowymi (w odróżnieniu od zasobów
komputera), przy czym składają sie one z trzech niezależnych obszarów:
zasoby systemu, zasoby użytkownika i zasoby interfejsu graficznego.
Teoretycznie zamykane programy powinny zwalniać zajęte przez siebie
zasoby, lecz w praktyce nie zawsze ma to miejsce. Przyczyny są co najmniej

w pamięci pewnych danych (trzecia, to zamykanie okna aplikacji zanim się
całkowicie otworzą).
Ta druga metoda jest zastosowana przez Microsoft, np. w Office, IE innych
aplikacjach, a ma na celu szybsze ich uruchamianie przy kolejnych
otwarciach (obiekty, z których ma korzystać aplikacja są już w zasobach) -
bez komentarza.
Przykładowo: otwarcie w IE prostej strony HTML z polem tekstowym
i przyciskiem Submit, oprócz zapisu w zasobach interfejsu itp., spowoduje
zapisanie danych o polu i przycisku.
Otwarcie kolejnej strony z "kobylastym" formularzem i dziesiątkiem
radiobuttonów znów zmniejszy dostępne zasoby itd. aż do momentu, kiedy
zasoby się wyczerpią.
W Win3.x każdy z tych zasobów miał przydzielany obszar pamięci wielkości
64kB, który szybko ulegał zajęciu. W Win9x i ME sytuację poprawiono przez
wprowadzenie (podaję w uproszczeniu) nieco większej pamięci dla każdego
z zasobów, lecz dalej z obsługą "okienkiem" o wielkości 64 kB
(stronicowanie). Mechanizm stronicowania zasobów nie pozwala jednak na
uzyskanie nieograniczonej (teoretycznie) wielkości przydzielonych zasobów.
Stąd wyczerpywanie się dostępnej pamięci dla nich przeznaczonej.
Zatem każda ikona na pulpicie i pasku zadań, tapeta, każdy program
uruchomiony w tle lub uruchomiony jawnie, każda czcionka znajdująca się
w katalogu Fonts powoduje zajmowanie i ubytek zasobów.

Czyję że komputer spowalnia



Czujesz?, a jaki to zapach ;)

PS. Ustaw poprawnie datę.

W takim razie co to są te zasoby ??



Temat zasobów systemowych jest zbyt szeroki, aby go tu omówić szczegółowo.
A więc, w skrócie i uproszczeniu:
Archtektura windows opiera sie na obiektach. Każdy otwarty program
( a ściślej - proces) używa obiektów systemu, są wśród nich m.in.: fonty,
ikony, okna, teksty informacji systemowych, menu, bitmapy, kontrolki,
przyciski itd. itd.
Najważniejszym składnikom jądra system przydziela określoną ilość pamięci
do przechowywania danych dotyczących użytych obiektów, ich położenia na
ekranie, kolorach itd.
Tę ilość pamięci nazywamy zasobami systemowymi (w odróżnieniu od zasobów
komputera),
przy czym składają sie one z trzech niezależnych obszarów: zasoby systemu,
zasoby użytkownika
i zasoby interfejsu graficznego.
Teoretycznie zamykane programy powinny zwalniać zajęte przez siebie
zasoby, lecz w praktyce nie zawsze ma to miejsce. Przyczyny są co najmniej

w pamięci pewnych danych (tzrcia, to zamykanie okna aplikacji zanim się
całkowicie otworzą).
Ta druga metoda jest zastosowana przez Microsoft, np. w Office, IE innych
aplikacjach, a ma na celu szybsze ich uruchamianie przy kolejnych
otwarciach (obiekty, z których ma korzystać aplikacja są już w zasobach) -
bez komentarza.
Przykładowo: otwarcie w IE prostej strony HTML z polem tekstowym
i przyciskiem Submit, oprócz zapisu w zasobach interfejsu itp., spowoduje
zapisanie danych o polu i przycisku.
Otwarcie kolejnej strony z "kobylastym" formularzem i dziesiątkiem
radiobuttonów
znów zmniejszy dostępne zasoby itd. aż do momentu, kiedy zasoby się
wyczerpią.
W Win3.x każdy z tych zasobów miał przydzielany obszar pamięci wielkości
64kB,
który szybko ulegał zajęciu. W Win9x i ME sytuację poprawiono przez
wprowadzenie (podaję w uproszczeniu) nieco większej pamięci dla każdego
z zasobów, lecz dalej z obsługą "okienkiem" o wielkości 64 kB
(stronicowanie). Mechanizm stronicowania zasobów nie pozwala jednak na
uzyskanie nieograniczonej (teoretycznie) wielkości przydzielonych zasobów.
Stąd wyczerpywanie się dostępnej pamięci dla nich przeznaczonej.
Zatem każda ikona na pulpicie i pasku zadań, tapeta, każdy program
uruchomiony w tle lub uruchomiony jawnie, każda czcionka znajdująca się
w katalogu Fonts powoduje zajmowanie i ubytek zasobów.

Analiza tego jak system zjada zasoby i tak nie rozwiąże problemu,



Nie jak zjada, lecz co zjada. Może warto zrezygnować z czegoś pracującego
w tle, tapety?

a dokładanie dodatkowego programu monitorującego system jest startą
cennego
czasu procesora. Na słabszych komputerach może to prowadzić do znacznego
spadku wydajności całego systemu.



Obawy są nieuzasadnione, MemoKit zajmuje 4% zasobów i zwraca je wszystkie
po zamknięciu. Zresztą nie ma potrzeby monitorowania systemu na okrągło.

Pozdrawiam



Ja także pozdrawiam,

Robert

.fm





Dobrze wiem ;-)
W takim razie polecam *.cdr ;-)



g! styknie juz.

1. Jak się jakaś strona w tle załaduje, to nazwa okienka robi się niebieska.
   Explorer w tej samej sytuacji bez pytania wywala tą stronę przed oczy, w
   dodatku robi to nie po finalnym załadowaniu strony tylko potrafi zrobić
   kilka razy, na różnych etapach... Jak w tle próbujesz załadować kilka
   stron, to jedyne co pozostaje to odejść od komputera i wrócić po paru
   minutach, aż się explorer uspokoi... Jak dodać jeszcze że MSDN też się
   zalicza do przeglądarek WWW i w nim się wtedy też nie da pracować.



oj to chyba raczej jest zalezne od dostepnych zasobow komputera. ilosc pamieci,
moc procesora. ja nie nazekam.

2. Przewijanie tekstu. Explorer - po prostu tragedia. Po wyłączeniu
   "płynnego przewijania" jest lepiej, ale nadal trudno to porównać do
   zwykłego, wygodnego przewijania strony w Operze



nie zaobserwowalem czegos takiego.

3. Wyskakujące okienka: W Operze wyłączasz "allow websites to create new
   windows" i masz spokój. W exploderze, jak nieopatrznie trafisz na banner
   odpalający coś przy zamknięciu, to jedyną radą jest wyłączenie JS,
   dopiero wtedy da się coś zrobić.



webwasher

4. Ładowanie stron - w Operze bez porównania szybciej.



bez porownania? sure?

5. Zoom in/out - wielu "łebmasterów" wymyśla sobie takie czcionki, że nic
   tylko wziąć lupę... a w Operze wystarczy + i - na klawiaturze
   numerycznej...



dla mnie rzecz zbedna. moze lepiej zmien rozdzielczosc sobie, skoro masz klopoty
z odczytaniem zawartosci stron

6. Reload frame, reload all documents, duplicate window, create linked
   window... potrafi się bardzo przydać



to wszystko ma i IE i NN

7. Reload document/frame every ... sec/min. BARDZO wygodne, jak np. mamy
   na tapecie jakieś forum na WWW lub inną stronę, często uaktualnianą.



czesto? jak czesto? np co 10 sekund? to chyba wtedy, gdy jest relacja z meczu
pilki noznej, ale to juz i tak jest wstawione jako znacznik refresh ... i nie
trzeba nic ustawiac

8. Zapamiętywanie dokumentów, które były otwarte przy zamykaniu programu.
   Po co odpalać x okien, jeśli możemy je mieć odpalone automatycznie?



e?

9. Bookmarki. Jak klikniesz środkowym klawiszem w folder bookmarków
   (pod linuxem), to otworzą Ci się wszystkie okna z tego folderu, po
   uprzednim zapytaniu czy na pewno tego chcesz.



i ?

10. "Transfer list" i "History". Reget, elegancka lista ściąganych plików,
    zamiast tłumu explorerowych okienek, z których nie da się nawet
    wyciągnąć adresu pliku, który jest ściągany.



eee tam przesadzasz, ze elegancka

11. Historia - dokładnie masz wypisane co i kiedy było ładowane. To samo
    tyczy się cache'owanych plików.



na co to komu az w takich szczegolach? wazne ze jest historia

12. No i najważniejsze - zamiast w diabła nawalonych okien z dokumentami
    masz jedno, które funkcjonuje jako jeden program przy przełączaniu się
    alt+tab.



no tak, bardzo fajne.

pozdRAFi

[ Mikołaj Kowalski ]
jest już najdroższe na świecie. Poza tym nienawidzę lamerów, którzy nic
tylko myszka i guziczki, a niełaska by trochę postukać
w klawiaturę?   Bash rulez nic lepszego nikt nie wymyśli,



        Poczułem się tutaj przywołany do klawiatury: otóż nikogo nie chcę
zmuszać do używania wyłącznie klawiatury. Chodzi mi o to, by za pomocą
klawiatury można było wszystko zrobić łatwo i przyjemnie, gdyż tak
wygodniej jest dla ludzi, którzy komputera używają głównie do wklepywania
różnego rodzaju tekstów, ergo - umieją posługiwać się klawiaturą. Windowsy
_nie są_, wbrew argumentom ich zwolenników ("jak chcesz używać klawiatury,
wszystko się da zrobić!") systemem przyjaznym dla takich użytkowników.
        Miałem niedawno bardzo ciekawą rozmowę: u mojej mamy w pracy
pojawił się komputer z NT. W czasie, kiedy próbowałem się zorientować, jak
uruchomić jej Word Perfecta 5.1 i jak wyrzucić okienkową wersję Pegasusa,
by zastąpić ją starą tekstową, weszła do pokoju jej starsza koleżanka (też
pani naukowiec). Zobaczyła NT, po czem ku mojemu niepomiernemu zadziwieniu
zaczęła toczyć pianę, narzekając na

        - ikonki
        - myszki
        - kolorki
        - tła ekranu
        - i właśnie to, o czym wspominałem: brak udogodnień dla osób
          chcących korzystać wyłącznie z klawiatury.

        KDE jest pod tym względem nieco wygodniejszy od Windows (choćby to,
że wirtualne desktopy przychodzą od razu wraz z instalacją, skróty
klawiaturowe są lepiej rozwiązane, w ogóle, można KDE przystosować do
swoich potrzeb w znacznie większym stopniu niż Windows), ale to i tak
trochę zbyt windziana filozofia jak na mnie.
        Jeszcze jedna refleksja: pojawiają się często dwa argumenty a)
użytkownik chce móc zmieniać tapetę i kolorki, wnętrzności go nie obchodzą,
b) przeciętny użytkownik to nie znająca się na komputerach kobieta. No cóż,
moja matka blondynką nie jest, jej koleżanka jest blondynką tylko kolorem
włosów, ale tak czy owak - obie panie drażni kiczowaty wystrój Windowsów,
niepomiernie denerwują zmiany (stąd WP 5.1 i tekstowy Pegasus), które
według nich nic nowego nie wnoszą, tapety i tak nie zamierzają sobie
zakładać, bo tylko przeszkadza w PRACY. Ja myślę, że te wszystkie
"kolorki", "ikonki", "tapeciki", to domena PRAWDZIWYCH mężczyzn. W ogóle,
myślę, że Windows to system dla prawdziwych mężczyzn. Parafrazując Haegara
Straszliwego:

         "Na tą wyprawę mogą płynąć ze mną tylko najwytrwalsi... Zaprawieni
          w bojach na śmierć i życie... Tacy, którzy wiedzą, co to strach,
          ból, walka, rozpacz. Na tą wyprawę ze mną mogą iść tylko
          użytkownicy Windows."
                                (Haegar powiedział: tylko żonaci)

        Podkreślam - nikogo nie chcę zmuszać do wyrzucenia myszki za okno.
Zależy mi tylko na tym, by nie być zmuszonym do używania systemu
operacyjnego dla blondynek tylko dlatego, że one nie umieją efektywnie
posługiwać się klawiaturą. Dlatego namawiam innych, by choć spróbowali
Linuksa: póki będzie jakakolwiek konkurencja, póki będzie jakikolwiek wybór
- póty _ja_ będę miał system operacyjny, który mi pasuje. Reklamując
  Linuksa, nie działam "dla dobra ogółu", a tylko dla dobrze pojętego
własnego dobra. Ceterum censeo, Carthaginem delendam necessae est... erm,
znaczy się, chciałem powiedzieć: Ceterum censeo, użytkownicy Windows
wyśmiewając Linuksa (nie mówię o rzeczowych dyskusjach, tylko o
emocjonalnych odzywkach Idola), działają wbrew swoim interesom.
        Pozdrawiam,
                                        Linuksuary


>