Szukaj:Słowo(a): tarczyca a tycie
Do Joggera: pytanie o "tycie" w nocy
Mam wzrostu 1.63, ważę - no i tu jest kłopot z podaniem liczby kilogramów.
Zazwyczaj rano jest to najwyżej 58, ale zdarzają się i takie dni, że bez
żadnych obżarstw, a nawet niemal głodówce poprzedniego dnia rano dochodzi mi
1,5 - 2 kg. Czuję je jeszcze przed wstaniem z łóżka, ciężkie powieki,
napompowane stopy itp.
Najczęściej wiąże się to ze strasznymi bólami głowy, wymiotami i
nadwrażliwością na światło.
Ogólnie jestem zdrowa, trochę kłopotów z sercem i dziwaczne ciśnienie; górne
o świcie albo 95, albo 180. W dwóch szpitalach, do których trafiłam
przypadkiem, zrobiono mi te same badania, tarczyca w porządku (choć ja widzę
wszystkie objawy niedoczynności), nerki też. Tylko alarmujące ilości potasu i
wysoki cholesterol (nie używam prawie tłuszczu)
Odżywiam się może nie najlepiej, ale o tych samych porach i zbliżonej
wartości kalorycznej. Piję wodę i codziennie ćwiczę.
Wagi mam 2, obie sprawne, więc dlaczego tyję/puchnę w nocy?
Oczywiście pytałam lekarzy o przyczynę, ale nie jest to taka dolegliwość,
żeby ją brać na serio. Tymczasem w ostatniej chwili muszę nakładać
spodnie,żeby zakryły mu spuchnięte kostki i w ogóle się wściekam, kiedy
wyglądam, jak napompowana.
A może jakieś specjalne ćwiczenia?
Pozdrawiam serdecznie
h.
No coz - moja dziewczyna byla zawsze bardzo szczupla - 170/52 kg. Jakis rok
temu przytyla ok. 10 kg. Jest bardzo obowiazkowa, dbajaca o siebie - a jednak
przytyla? Stosowala i stosuje rozne dziety, cwiczy itp i nie chudla. Dlaczego?
Po wykonaniu szczegolowych badan okazalo sie ze ma klopoty z tarczyca, ktorej
niewydajna praca powodowala tycie. Dodanie odpowiednich lekow w tym hormonow,
ktorych tarczyca produkowala za malo - poprawilo sytuacje. Aktualnie ma juz
tylko ok 5 kg nadwagi i jestem pewien, ze w ciagu nastepnych 2 -3 m-cy wroci do
swojej dawnej wagi.

Pisze to aby wszyscy, ktorzy sie odchudzaja mieli swiadomosc wydawanych
pieniedzy na diety cud, ktore sa g..o warte, gdy zapominamy o najwazniejszym -
badaniach.

pozdr
straszne! ale te kobiety jeszcze moga chodzic i w miare normalnie funkcjonowac
a ta Gina juz nie!i przeciez to on musi sie nia zajmowac non stop - myc,..
skoro miala 370 to musiala miec odleżyny...jak on mogl na to patrzec jak
jego "ukochana" sie męczy. a corka ??? -nie widziala co sie dzieja??
dawno emu widzialam na rai uno reportarz o 2 corkach szczuplutnich ktore
trzymaly matke w domu - bardzo otyłą, tak ze nie chodziła i nie zglaszały nic
lekarzowi.. nie moge tego pojac ze nie pomogly matce, moze miala jakies
problemy z tarczyca albo cos co powodowalo takie tycie. wtedy lekarze mogliby
cos zaradzic
tarczyca
KONIECZNIE ZROB BADANIA TARCZYCY - to b. powazna sprawa, bo niedoczynnosc nie
tylko powoduje tycie, ale uszkadza organy, np. watrobe i trzustke. jesli
czujesz sie ciagle spiaca, masz sucha skore, lekkie drzenie dloni, puchniesz
chociaz sie nie objadasz - to wszystko sa objawy niedoczynnosci, chociaz wcale
nie musza wystepowac, zeby wystepowala niedoczynnosc
Jeżeli od kilku lat bierzesz letrox, to TSH w dolnej granicy normy
niewiele mówi o poziomie Twoich hormonów tarczycy. Podczas leczenia
należy badać ft3 i ft4 -muszą być bliskie górnych granic normy, aby
stwierdzić, ze za tycie nie odpowiada tarczyca (jeżeli trafiłaś na
lekarza, który leczy Cię wyłącznie na podstawie TSH, to trzeba
szukać innego).

Poczytaj forum "choroby tarczycy" na gazecie.
W nastepnym tygodniu pojde do psychologa :) , bo ja juz nie moge dluzej żyć z
tą niemoznoscia cieszenia sie i zdolowaniem....
Nie wiesz jak inaczej sprawdzic mozna czy z tarczyca jest wszystko OK?
Oczywiscie pomijajac badanie z krwi(FT3, FT4, TSH) i USG?
"Meczy" mnie jeszcze ta tarczyca, czy wszystko z nia w porzadku. Bo taka
dziewczyna na innym forum pisze mi ze ona miala tez takie same objawy co ja:
depresje, apatia, zaparcia, wzmozone pocenie sie, tycie , hm... czy ma ona
racje? Twierdzi ze mi chyba jest potrzebny aktywny hormon FT3, zwkle sie podaje
FT4, moze u mnie hormon FT4 nie moze sie przeksztalcic w hormon FT3???
Wlasnie tym tyciem ostatnio sie przejmuje... :( nie chce byc gruby. A od tej
niedoczynnosci wlasnie sie tyje.
AHA jeszcze mam taki objaw:czasami mocniej bije mi serce, az to na brzuchu czuje
(tak mi pulsuje). I zauwazylem ze jak szybciej mi bije serce i tak
brzuch "podskakuje" to mam jeszcze wieksze przygnebienie, takie otępienie :( i
sie zastanaiwam czemu tak sie dzieje? Czy to przpadkiem nie jest objaw
fizyczny...?

ALE Prosze Cie odpowiedz mi na pytanie: CZY MOJE WSZYSTKIE DOLEGLIWOSCI
(OBJAWY), MOGA BYC OD MOJEGO STANU PSYCHICZNEGO???

Pozdrawiam.
Też mogę powiedzieć o matko, bo Sebatian mi opowiadał że masuje jakieś dziecko
z zespołem Westa, i niby jest nie wesoło . Iza cały czas wierzę że to tylko
podejrzenia i że na nich się skończy.
Nasza ostatnia wizyta u neurohirurga zakończyła się niczym bo pan doktor nawet
nie raczył zmierzyć obwodu główki małego, umówił się z nami jedynie na
tomografię a to że główka rośnie widze po czapkach ale sama boję się zmierzyć
(głupia jestem....)
Ja pisałam już o naszych zmaganiach z padaczką i na początku sierpnia minęło
nam 5 miesięcy bez ataku ale powstały inne problemy....
Jesteśmy właśnie po wizycie, pani doktor bardzo dobrze oceniła Gabrynia,
powiedziała że bardziej ocenia go jako dziecko z problemami wzrokowymi niż
neurologicznymi. Za tydzień mamy ciężką środę zaczynamy od pobrania krwi na
wszystkie badania obciążenie lekami, hormony, tarczyca itd... pani doktor
zawzięla się ze dojdzie skąd się bierze tycie u małego (jak to skąd wystarczy
na mamę spojrzec istna genetyka), a kończymy badaniem EEG i znów stres jaki
będzie wynik
Ale pocieszyła nas bo od października zaczynamy turnus w Zagórzu a do końca
roku obiecała nam jeszcze jeden

Ja niestety nie dostałam lampki nigdzie ale może gdzieś jeszcze będzie

I tak zaraz wyjeżdzam więc miło spędziłam czas przed komputerkiem
Nie martwcie się wszystko bedzie dobrze bo nasze skarby mają takie kochane
mamusie jak my!!!!
Gorąco was pozdrawiam
Wiem, Nataszka, dzieki ))
Juz rozmawialam z lekarka, mam zrobic dokladne badania ale dopiero za miesiac.
Potem dopiero dostane leczenie.
Mysle ze tarczyca moze byc odpowiedzialna za czesc zmeczenia i tycie, inne
objawy swietnie znam z boreliozy. Mam teraz juz staz w tej paskudzie.
Nadal mam bardzo silne herxy po antybiotykach - co raczej wskazuje na aktywna
borelioze....ja jestem jakims diabelskim przypadkiem ((
Mam dolek....
moje wyniki- prośba o interpretację
od pewnego czasu mam objawy, ktore moglyby swiadczyc o ew. problemach z
tarczyca- tycie mimo scislej diety, wypadanie wlosow, uczucie zimna. Zrobilam
badania i oto wyniki:
tsh- 2,62
ft3- 3,59
ft4- 1,41

czy te trzy parametry sa w stanie pokazac, ze tarczyca jest/ nie jest w
porzadku? Wg ogolnie przyjetych norm wszystko jest chyba ok. Chcialabym Was
prosic o rade, czy szukac wobec tego przyczyn gdzie indziej?

dzięki m1 ale nie rozumiem Twoich wyliczeń.
czy to nie jest tak ze 1 cm sześcienny to 1 ml?
tak czy inaczej jeśli u mężczyzny tarczyca powinna być do 25 ml to
jaka "rozmiar" jest za mały?
ja mam sporo objawów niedoczynności, tycie przy "nieobżeraniu się",
suche i łuszczące łokcie i objaw brudnych kolan, częste zmęczenie i
senność. jednak TSH wyszło w normie 1,5 gdzie górna granica jest
4,2.
Proszę o interpretację i trochę otuchy..
Witam was serdecznie,
proszę o interpretacje wyników, może jakieś wyjaśnienie co o tym myślicie.

2006 maj
TSH 2,45 a-TPO 65 badania zlecone bo
na oko coś z tarczycą - nawet nie usiadłam i padło pytanie o tarczyce)

bóle szyi, ucisk, zmeczenie, wypadanie włosów,tycie

2008 maj
TSH 3.45 ( jodid 4tyg)

2008 czerwiec
enokrynolog:
letrox 25

bóle szyi, "kłucie", pieczenie, "ciągięcie z lewej do obojczyka", lekkie drżenie rąk

( maj 2008)
USG - powiększony lewy płat, Guzek izoechogeniczny z otoczką
hypoechogeniczną 8*8*11 mm w dole lewego płata. bez wzmożonego
przepływu.Węzły chłonne niepowiększone.

bóle szyi, ucisk, senność,oslabienie, temperatura 34,8 35,3-36
(takie skoki zazwyczaj 34,8 do 35,9)

Opis Badania BACC - czerwiec

USG: tarczyca prawidłowej wielkości i
echogeniczności o niejednorodnej strukturze.
W obu płatach zmiany ogniskowe, nakłuta zmiana w płacie lewym.

Klinicznie: wole guzkowe obojętne, bez leczenia.

lipiec
FT3 6,02 3,1-6,8
FT4 1,50 0.93-1,7
TPO 5,94 <34
TSH 2,40 0,27-4,2

i wizyta z parę dni..
Proszę pomóżcie. nie mam już siły sama do siebie, co sądzicie o wynikach i
dlaczego tak szybko sie coś pojawiło w prawym płacie? co właściwie mi jest i
jak sobie pomóc?
Mało kto ma świadomość jak cholernie ważnym organem jest tarczyca - ma wpływ na
wszystko: przemianę materii (tycie lub tracenie na wadze), koordynację ruchów,
potliwość, płodność, "lotność umysłową" itd. itd. Mało kto też wie, że na
tarczycę można kąpnąć w kalendarz - jeśli się ją zaniedba. Jeżeli przy
nadczynności nastąpi tzw. przełom tarczycowy, to oczy wychodzą na wierzch, robi
się wole na szyi (może się to dziać błyskawicznie) i można się przenieść na
tamten świat.
Przy zaniedbaniu niedoczynności grozi skretynienie.
Obie perspektywy równie dobre
Także nie wygłupiajcie się z leczeniem refundowanym na które się czeka po kilka
miesięcy, tylko szybko idźcie to super dobrego endokrynologa prywatnie!!!
Mówię to wszystko z doświadczenia - leczyłam nadczynność przez kilka lat,
podano mi jod radioaktywny, teraz mam niedoczynność. Co przeszłam z lekarzami
to moje.
Problemy z zajściem w ciąże MEGA. Ale w końcu się udało.
Dziekuje wam serdecznie za wypowiedzi. Trudno mi tu w calosci przytoczyc to co
mowila lekarka, bo mam totalny metlik. Bylam pewna ze zwiekszy mi dawke
tyroksyny a tu nic. Powiedziala m in ze jak tak mala dawka euthyroxu
zmniejszyla tsh to znaczy ze moja tarczyca moze sobie jeszcze poradzic i ze ten
lek nie zapobiega tworzeniu przeciwcial, tylko jest suplementacja brakujacego
hormonu (ktory wg wynikow jest ok).
Macie racje ze ona bierze pod uwage wyniki a nie objawy, chociaz dokladnie
wypytywala jak sie czuje. Wskazaniem do odstawienia ma byc tez fakt, ze niby
nie odczulam zadnej powaznej zmiany po wprowadzeniu leku (a tak jest w pierwszy
dniach leczenia euthyroxem).
O naciaganie jej nie podejrzewam, bo dotad wizyty byly co pol roku, a teraz
wyjatkowo mam przyjsc we wrzesniu, ale to ze wzgledu na jej pozniejsza
nieobecnosc.
Z tego co wyczytalam w poscie o obliczaniu procentow, wynika ze mniejsze ft3
powinno powodowac tycie.... a ja przeciez mam wyzsze niz ft4. Wiec skad takie
problemy? Moze na to wszystko ma wplyw cukrzyca i brak miesiaczki, w koncu to
tez hormony.
Co do zelaza, wit B12 jest ok. Wszystko w normie.
Chyba zaczne szukac innego lekarza, chociazby po to zeby sie skonsultowac. Moze
znacie kogos wartego polecenia z Poznania?

Jeszcze raz dziekuje. Anna
Witajcie. Nareszcie chyba trafilam na fajna lekarke. Zna sie na cukrzycy, na
tarczycy i nie obce sa jej pojecia z zaburzen hormonalnych od strony
ginekologicznej. Wizyta trwala ponad godzine, zadawala bardzo szczegolowe
pytania (nawet o to w jakim wieku zaczela siwiec moja mama i czy ja nie mam
pierwszych siwych wlosow). Zadnych, zglaszanych przeze mnie objawow, nie uznala
za glupote czy wymyslanie. Wszystko notowala i za kazdym razem miala swoje
zdanie skad taki czy inny objaw moze sie pojawiac.
Wg niej moja tarczyca nie powinna dawac az tak meczacych objawow na tle
psychicznym i raczej nie powinna powodowac otylosci. Natomiast duzym
prawdopodobnienstwem jest ze mam od urodzenia za mala przysadke mozgowa i ona
gdzies tam nie styka i hormony nie dostaja sie tam gdzie trzeba. Jezeli wyniki
(m. in. rezonans) wykaze ze to to.... to jestesmy w domu. Jezeli nie, to
jeszcze pobrano mi krew na poziom prolaktyny i jakiegos innego swinstwa ktore
ma bardzo skomplikowana nazwe a w slangu lekarskim mowi sie o tym "fontanna
mlodosci". To tez podobno hormon, ktorego brak moze powodowac sennosc, ospalosc
i inne takie. Oczywiscie euthyrox zostaje i byla lekko zszokowana ze inny
lekarz chcial wylaczyc lek zupelnie.
Na koniec pozostania hormony plciowe bo to tez moze wplywac na tycie i sennosc
i ogolnie takie objawy klimakteryjne.
A ja ..... moze dzieki temu ze wreszcie ktos mnie wysluchal czuje sie
lepiej..... a moze to po prostu .... szczescie wynikajace z dnia bez slonca???
Pozdrawiam Was serdecznie :)
Witaj Joasiu
U mnie również stwierdzono początki jaskry jeszcze przed wykryciem Hashi. Dodatkowo zanik nerwu wzrokowego i zrobiłam nawet MRI mózgu, bo okuliska nie potrafiła wskazać prawdopodobnej przyczyny. Miałam brać krople, ale po wykryciu Hashimoto zarzuciłam. Poszukałam okulisty który słyszał o Hashi (oczywiście prywatnie) i teraz trochę się uspokoiłam. Wytłumaczyła mi, że przy chorobach z autoagresjii cierpią również oczy. Po 3 latach od 1-szego badania ciśnienia w gałce przy w miarę uregulowanym TSH, nadal ciśnienie w jednym oku trochę za wysokie, ale na razie nie kazała mi brać tych kropli. Mam jeszcze zrobić jakieś badania.
Co do wpływu stresu to jest ogromny. Dwa razy pod jego wpływem miałam zaniki widzenia- brr-nie życzę nikomu. Okulistka wytłumaczyła mi, że podobnie jak w innych częściach ciała pod wpływem zdenerwowania kurczą się drobe naczynia krwionośne w oku no i dają taki efekt.
Jesteś o 2 lata młodsza odemnie, ale może zwróć uwagę na hormonki płciowe. Ja właśnie zbieram doświadczenia w tym względzie. Od miesiąca biorę DHEA (było o tym na forum)i psychicznie po prostu niebywała zmiana. Deprecha mija, a było już mocno nieciekawie. Objawami wypadania hormonów płciowych są m.in sucha skóra, suche błony śluzowe, wahania ciśnienia, tycie, zakłócenia snu, bóle miesiączkowe, uderzenia gorąca, łomotanie serca, bóle głowy, depresje, płaczliwość.
Mam wrażenie, że tarczyca rozregulowuje nam cały system i nie zawsze może on samodzielnie wrócić do normy.

pozdrawiam cieplutko Sakami
U mnie zaczelo sie od wypadania wlosow..... Nawet jak jeszcze wyniki lab. byly w
normie.

Moim zdaniem powinnas powtorzyc za jakis czas badania i obserwowac czy nie
pojawiaja sie objawy niedoczynnosci tarczycy - depresja, problemy z
koncentracja, zwolniona przemiana materii a wiec powolne tycie, oraz obnizona
podstawowa temp. ciala, wypadanie wlosow, powiekszona tarczyca (widoczna na
zewnatrz albo ucisk w gardle).
W tej chwili miano przeciwcial masz b. niskie, za niskie jak na Hashimoto.
pozdrawiam
ula
Wtaj!
TSH - hormon wytwarzany przez przysadke znajdujaca sie w mozgu. Hormon ten
reguluje na zasadzie sprzezenia zwrotnego prace tarczycy, to znaczy jesli
tarczyca produkuje za malo hormonow to TSH rosnie, Jesli za duzo to TSH spada.
TPO - przeciwciala przeciwko peroksydazie zawartej w komorkach tarczycy. Te
przeciwciala niszcza tarczyce. 169 poziom przeciwcial to nie tak duzo, ale i to
niszczy tarczyce. Tycie iwszystkie objawy co opisujesz sa charakterystyczne dla
niedoczynnosci tarczycy. Antydepresanty ci nie pomoga, tobie potrzebne sa
hormony tarczycy w tabletkach to wszystko minie. Wysoki cholesterol jest typowy
dla niedoczynnosci tarczycy i tez sie obnizy jak dostaniesz leki. Tarczycy u
chorych na Hashimoto sie nie operuje chyba ze sa tez guzki zlosliwe. Po operacji
chorzy czuja sie jeszcze gorzej.Leki - hormony tarczycy musisz juz brac do konca
zycia. Biopsja jest potwierdzeniem ze masz Hashimoto. Czemu nie mialas robionych
wolnych hormonow tarczycy Ft3 i Ft4 ? To jest podstawa do rozpoznania! przy
kazdej kontroli jest wazne TSH, Ft3 i Ft4. Widac ze polskim lekarzom jest
latwiej wykonywac biopsje jak badanie krwi.Mysle ze troche ci pomoglam.
Pozdrawiam Rosteda
Do Kawo i Sympatycznej
Wiem ze niepokoja Was wasze objawy pomieszane nadczynnosci z niedoczynnoscia.
To jest tak, ze jestescie jeszcze w fazie nadczynnosci na co wskazuja tez wyniki
i dlatego nie mozna jeszcze wlaczyc L-Thyroxyny (bo to mogloby wywolac jeszcze
wieksza nadczynnosc). Z drugiej strony tarczycya pomalu zaczyna isc w
niedoczynnosc dlatego juz tycie i wypadanie wlosow. Organizm zaczyna juz
odczuwac te niedoczynnosc i uzupelnia jeszcze braki hormonow we krwi, ktorych
tarczyca produkuje coraz mniej, z zapasow ktore sa w tkankach. Jak tych zapasow
bedzie mniej to nadczynnosc zacznie przechodzic w niedoczynnosc.
To wasze tycie i nawet powrot do pierwotnej wagi moze nastapic dopiero jak
wlaczy sie hormony i ustali odpowiednia dawke dla kazdej z was.
Kawo ze wzgledu na nadcisnienie warto by juz bylo wlaczyc magnez ok. 500mg na
dzien. Moze bedziesz mogla w ten sposob zmniejszyc dawke lekow na nadcisnienie i
uspokaja tez kolatanie serca.
Pozdrawiam Rosteda
Ja mam 29 lat, gdy zachorowałam miałam 21,zachorowałam na chorobę Graves-
Basedowa( czyli nadczynność).W 1999 roku miałam operację i wycięto mi prawie
całą tarczycę i mam teraz niedoczynność ale wyrównaną lekami i te leki będę
brała do końca życia.Chcę ci powiedzieć ,że problemy z zajściem w ciążę,
utrzymaniem ciąży czy zdrowiem dziecka są jeżeli tarczyca nie jest leczona . Ja
mam dwuletniego synka , w pewnym momencie ciąży miałam wyniki poza normą i nic
się nie stało.Musisz być pod opieką lekarza. A z tego co wiem to gorzej jest
mieć w ciąży nadczynność tarczycy , bo tam się lekami blokuje czynność tarczycy
i w związku z tym tarczycę dziecka , a przy niedoczynności otrzymujesz
substytut hormonu identycznego jaki wytwarza zdrowa tarczyca. Jeżeli chodzi o
tycie to tak samo, jak będzie miała dobrze dobrane leki nie przytyjesz.
Dorociu, masz rację ale... ale co to za życie pod rygorem ciągłej diety, jeśli
się lubi jeść. A'propos alkoholików - coś wiem na ten temat i masz rację :) Lecz
z jedzeniem jest trochę inaczej, bo gdy się jest alkoholikiem niepijącym to
wystarczy nie pić po prostu i to nie przeszkadza w życiu. Zaś jedzenie jest
nieodłączną częścią życia, przewija się ciągle i bez niego nie da się żyć *choć
niektórzy to ponoć potrafią żywiąc się światłem słonecznym :) :) :) Dlatego
obywanie się bez ulubionego jedzenia jest o wiele trudniejsze niż walka z
alkoholizmem, bo gdyby alkoholik przebywał ciągle w otoczeniu wódki i innych
trunków, pracował w gorzelni, wąchał itp. to pewnie wkrótce by się napił. A my
mamy jedzenie ciągle pod nosem. A mówi się, że żyje się po to by czuć się dobrze
i przyjemnie. Dlatego dylemat, co jest przyjemniejsze - zjeść coś dobrego nie
patrząc na dietę czy czuć się dobrze ze względu na smukłą sylwetkę jest prawie
odwiecznym Hamletowskim "to be or not to be?"
Niemniej gratuluję i zazdroszczę wytrwałości w wyszukiwaniu produktów i
miksowaniu. Ja nie mam takiego samozaparcia. A jak ćwiczę to średnio raz na 6
miesięcy :) trochę mało...
Ale okazało się, że za moje tycie jest odpowiedzialna tarczyca i przysadka
mózgowa więc mam przynajmniej usprawiedliwienie. Życzę ci pogody ducha w odchudzaniu
OD KOWALI
ja jestem przeciwna radykalnym dietom przed staraniami, odżywiać się w miarę
zdrowo, dużo owoców, warzyw i nie odchudzać się na siłę bo to nie jest dobre
dla organizmu – każda dieta to jednak obciążenie dla organizmu. Po drugie i tak
w ciąży się przytyje a po ciąży dopiero można zrzucać kilogramy J

A takie tycie bez przyczyny to problem z tarczycą (nie pamiętam czy nad-czy
niedoczynność tarczycy. Mnie pytała się endo podczas wywiadu czy mam radykalne
zmiany wagi w tą czy w tą...czyli czy chudnę albo tyję szybko
dobrze,że tarczyca ok, ale to tycie? a może masz insulinooporność,na to robi
się takie badanie z wypiciem glukozy(krew pobierana przed i po), a w związku z
tym organizm "szaleje" i łatwo utyć, potem jajniki też wysiadają itd. obserwuj
cykle miesiączkowe to też dużo tłumaczy; ale to musi ocenić lekarz, a ja nim
nie jestem; spróbuj tego gina-endo; powodzenia
Wszystko zalezy jak dlugo tak sie czujesz. To ze jestes spiaca moze byc
spowodowane niskim cisnieniem. Problemy ze wstawaniem moga byc spowodowane
bezdechem (np. gdy sie chrapie - tego typu problemy sa dosc czeste). A tycie
moze byc spowodowane zmiana trybu zycia badz po prostu wolniejsza przemiana
materii ale to niekoniecznie musi byc od razu choroba.

Pomierz temperature podstawowa - czyli zaaraz jak sie obudzisz. Jesli bedzie ona
przez dluzszy okres czasy nizsza niz 36 stopni to idz do lekarza. Mnie tez
lekarze splawiali jak mowilam ze zle sie czuje. Stala odpowiedzia na moje objawy
bylo ze jestem przemeczona i powinnam wziac urlop.
Ale jak poszlam do lekarza i powiedzialam ze moja temperatura podstawowa ciala
jest od ponad miesiaca (bo tyle mniej wiecej mierzylam) nizsza niz 36 stopni a
czasami nizsza niz 35 (zwykle piersza czesc cyklu) - to sie zainteresowal.

A tak w ogole to warto powtorzyc poziom tsh. Mnie w przeciagu roku skoczyl 2
razy ....

Takie zmiany chudniecie - tycie jesli zalozyc ze sa zwiazne z tarczyca - moglyby
sugerowac przechodzenie z nadczynnosci w niedoczynnosc - a to jest
charakterystyczne dla choroby Hashimoto. Przy Hashimoto nalezy unikac jodu (moze
zle wplywac). Niestety jod lekarze podaja czesto w leczeniu zwyklej
niedoczynnosci. Dlatego jesli lekarz przepisze Ci np. Jodid to lepiej najpierw
wykluczyc Hashimoto (czyli zrobic badanie na przeciwiciala tarczycowe).
TARCZYCA
Już od 2 lat, każdego ranka, na pół godziny przed jedzeniem przyjmuje Letrox
50. Poziom TSH mieści się w granicach normy. [przed Letroksem TSH = 5,05
(norma0.230 do 4,40)]. Mój endokrynolog powiedział mi, że mam zapalenie
tarczycy z lekką niedoczynnością - co z czasem może przejść w niedoczynność.
Usg wykazało małe guzki, ale nie miałam robionej biopsji, ani innych badań,
które oceniłyby ich rodzaj i charakter. Co pół roku chodzę do endokrynologa z
wynikiem TSH na kontrol - czy właśnie tak wygląda leczenie tarczycy? Kontrola
co pół roku z wynikim TSH i nic poza tym?
Moje samopoczucie nie należy do najlepszych - jestem ciągle zmęczona i
najchętniej spałabym całe dnie! Sprawdzając objawy przy niedoczynności i
nadczynności, stwierdzam, że u mnie występuja i jedne i drugie! Dla
niedoczynności są to: ospałość, senność, apatia, zwolnione myślenie,
depresja; a z nadczynności mam: stałe uczucie ciepła; nerwowość, niepokój i
częste zmiany nastroju;kołatanie serca. Moja waga raczej nie uległa
gwałtownej zmianie, obserwuje powolne tycie! Czy powinnam może wykonać jakies
dodatkowe badania? - bo juz sama nie wiem czy mam nadczynność, niedoczynność,
czy może coś jeszcze innego? A może znacie dobrego endokrynologa w okolicach
Olsztyna lub Giżycka!? POZDRAWIAM
ciąża i niedoczynność leczona ale w trakcie - czy była wcześniej to nie wiem,
ale przed ciążą puchłam w oczach a niby tycie jest efektm niedoczynności.
Ciąza prawie bezproblemowa gdyby nie zakładny pesar bo dziecko baardzo duże ale
to 6-7 miesiącu. Mati urodził się w terminie ważył 4280 i 56cm 10punktów.
Starałam się nie przejmować tarczycą i myśleć pozytywnie i tobie też to polecam
bo inaczej horrory będą ci się śniły.
Nie martw się będzie dobrze.
zombi19 napisał:

> Właśnie jak jest z tą tarczycą, jakie objawy sugeruja chorobę tarczycy.

U mnie to było nadmierne tycie.Mimo,że objawów jest zdecydowanie więcej ten tylko miałam .Poprosiłam o skierowanie bo czytałam juz w kilku miejscach o tym,że częstym powodem problemów psychicznych i nerwowości jest właśnie chora tarczyca.
Po tygodniu leczenia najmniejszą dawką leków na tarczycę zaczynam wreszcie odżywać! Nie ,żeby to juz był raj na ziemi, ale jest naprawdę dobrze!! Nie boję sie już odebrac telefonu, wychodze z domu, śpię jak zabita.Uśmiecham się !! Żebym jeszcze zgubiła ze 20 kilogramów...;)Ponoć to własnie problem z tarczycą powoduje takie straszne tycie i problem ze zgubieniem kilogramów!:(
Oby do przodu!:)))))))
oj zeby owszem,a dodatkowo progesteronowe leki są androgenne... to znaczy, ze
moga też wpływać na podwyższenie poziomu testosteronu w organizmie... a - tak
było w moim przypadku - jak ma się inne kłopoty typu tarczyca czy insulina - to
nieszczęście gotowe.. wiem coś o tym. a co do tycie niestety - ja po tabletkach
hormonalnych przytyłam strasznie po prostuy prawda jest taka, ze nie czuję w
ogóle uczucia sytości... mogłąbym jeść i jeść... kontroluję wiec to ile jem i
staram się więcej ruszac...
emotions,
nie zabrzmi to może dobrze, ale cieszę się że jest ktoś, kto ma podobny problem.
Mnie najbardziej dokuczają szumy w uszach i lekkie zawirowania. Fakt, niskie
ciśnienie mam, ale miałam je od początku więc nie mogę na nie zrzucać winy, bo
te dziwne dolegliwości pojawiły się jakiś miesiąc temu. Zauważyłam jedną rzecz,
odkąd pojawił się okres (po wywoływaniu) czuję się jak nowo narodzona, głowa
mniej wiruje ale szumy pozostały. Może jednak to wina hormonów? Już sobie
zaczynam gdybać, czy to nie jakiś guz przysadki...

A na niski progesteron co dostałaś? Testosteron miałaś wysoki? Mam mieć robione
wszystkie hormony, więc dowiem się co jeszcze jest nie tak. Może to tarczyca?
Jejku sama nie wiem co mi jest, ale będąc przed 30-tką czuję się jak baba po
menopauzie, brak ochoty na wszystko, tak jakby odeszła ze mnie cała energia. To
mi najbardziej przeszkadza. Miałaś robione może badanie USG (dowcipne)? Ja
miałam i okazało się, że mam cechy policystycznych jajników. Wstępnie
stwierdzono, że to PCO, ale może się mylą. Może gdzie indziej tkwi przyczyna
zaburzeń? No nic, dostałam się pod znakomite ręce pani ordynator endokrynologii
to może coś wymyśli.

Wiesz, dziwię się że musisz zbijać prl, przecież podstawową masz dobrą? Robili
Ci badanie w kierunku insulinooporności? Może powinnaś to zbadać, bo bardzo
często to powoduje tycie właściwie bez powodu.
powiedziałam lekarzowi.........
ale to ponoć problem natury psychologicznej i takie tycie/chudniecie - okolo 10
kg w te i we w te, nie ma wpływu na hormony. moj lekarz tak twierdzi
mam zlecone USG i badać progesteron pod koniec cyklu

tarczyca juz ok
płciowe najświeższe też są e2 fsh i lh
nie slyszalam o PODAWANIU progesteronu, co to takiego? czy mozna o to poprosic?
czy wystarczy pobrac krew na analize progester. pod koniec cyklu?
mysle ze wiem co Ci jest
Hallo

Ja już chyba wiem co Ci jest.....

Piszesz ze TSH masz 4. To duzo. Norma u zdrowego człowieka to 2.
Powyzej tej 2 , zaczyna się subkliniczna niedoczynnosc tarczycy.

I wlasnie niedoczynnosci , czesto sa objawy: sennosci, braku koncentracji,
DRAZLIWOSCI I NAPIECIA NERWOWEGO IMPULSYWNOSCI , sa tez zaparcia i tycie.

Idziesz do endo na NFZ... roznie to byla z tymi endo, mam nadzieje ze trafisz
na dobrego, ale.... jesli by gosc , Ci powiedzial , ze masz dobre TSH .. to
uciekaj do innego...

Powinnas zrobic diagnostyke w kierunku tarczycy tsh, ft3 i ft4 i usg i
przeciwciala tpo i atg.

Nie bagatelizuj tego, tarczyca moze niezle namieszac w organizmie.....

A dodam jeszcze ze aby zaciazyc i dla dobra dziecka.. przyjmuje sie ze TSH
powinno być ok 1.

pozdrawiam Ewa
Mhmmmm, kortyzolem i testosteronem sie do tej pory nie zajmowalam, bo
endokrynolog skierowal mnie na badania hormownow tarczycy i prolaktyne.
Tarczyca wyszla w normie, prolaktyna: szesciokrotnie przekroczona norma.
Zaczelam czytac na ten temat i okazuje sie, ze prolaktyna powoduje wlasnie
takie tycie (i wiele innych objawow). Znalazlam tez forum, na ktorym pisza
dziewczyny z wysoka prolaktyna i wiele z nich bardzo utylo, a schudlo po
lekach.
O kortyzol i testosteron zapytam :)
Jesli naprawde jesz tyle ile podalas, to jesz za malo. Powinnas chudnac i to
znacznie.
Najprawdopodobniej masz zaburzona gospodarke hormonalna. Sama to przerobilam na
wlasnej skorze :( Po dwoch latach permamentnego odchudzania i walki ze soba,
trafilam do endokrynologa. Okazalo sie, ze mam bardzo wysoki poziom prolaktyny
i dlatego nie mam szans zeby schudnac, nawet odchudzajac sie. Musialabym niemal
nic nie jesc. Poza tym za dziwne tycie odpowiedzialna moze byc tarczyca,
testosteron i kortyzol czyli hormony stresu. Musisz to wszystko przebadac.
Badania mozna zrobic prywatnie, ale trzeba dokladnie wiedziec co w jakim dniu
cyklu, etc. Dlatego najlepiej wybierz sie prywatnie do endokrynologa.
piani napisała:

> Jesli naprawde jesz tyle ile podalas, to jesz za malo. Powinnas chudnac i to
> znacznie.
> Najprawdopodobniej masz zaburzona gospodarke hormonalna. Sama to przerobilam
na
>
> wlasnej skorze :( Po dwoch latach permamentnego odchudzania i walki ze soba,
> trafilam do endokrynologa. Okazalo sie, ze mam bardzo wysoki poziom
prolaktyny
> i dlatego nie mam szans zeby schudnac, nawet odchudzajac sie. Musialabym
niemal
>
> nic nie jesc. Poza tym za dziwne tycie odpowiedzialna moze byc tarczyca,
> testosteron i kortyzol czyli hormony stresu. Musisz to wszystko przebadac.
> Badania mozna zrobic prywatnie, ale trzeba dokladnie wiedziec co w jakim dniu
> cyklu, etc. Dlatego najlepiej wybierz sie prywatnie do endokrynologa.
________________
Dzieki za cenna rade.
Ja myślę, że winna przetłuszczaniu włosów może być tarczyca. Jednak temu
towarzyszą inne objawy, jak np.: wypadanie włosów, silne pocenie się, ogólne
osłabienie organizmu, i w zależności, czy to niedoczynność- czy też nadczynność
tarczycy - spadek wagi ciała lub nadmierne tycie. Objawów może być naprawdę
mnóstwo, dlatego dobrze jest zrobić takie badania. Osobiście polecam szampon
ziołowy szwajcarskiej firmy RAUSCH, rodzaju Meerestang. Mój mąż używa też
olejku arganowego. Wciera go sobie we włosy i skórę głowy na godzinę przed
myciem głowy. Choć stosuje ten olejek dopiero od 2 tygodni, ustało swędzenie i
zniknęły te nieprzyjemne czerwone plamy na skórze głowy. życzę wytrwałości, bo
tego typu choroby trwają dość długo.
Pozdrawiam.
Nina
Wyniki oscylujące w górnej granicy normy świadczą o tym, że organizm kieryje się
w kierunku niedoczynności tarczycy, bądź występuje tarczyca lekkiego stopnia.
Wszystkie dodatkowe objawy takie jak: sucha skóra, nietolerancja na zimno, zimna
skóra, zaparcia, tycie - również mogą wskazywać na niedoczynność.
Warto udać się do dobrego endokrynologa.
Niedoczynność tarczycy bardzo waża jest w okresie rozrodczym kiedy to kobieta
stara się o dziecko - bowiem często uniemożliwia ona zajście w ciążę.
Witaj .Ja co prawda już po zapaleniu tarczycy,przeszłam je nie wiadomo kiedy i
w tej chwili cierpię na przewlekłą niedoczynnośc tarczycy.Przyjmuję 100 mg
Eutyroxu i tak ma być do końca zawsze będę musiała przyjmować leki.Przy
niedoczynności tarczycy zostaje powaznie zakłócona przemiana materii i stąd
tycie.Nie pocieszę Cię to że masz wyniki w normie nie znaczy ze przestaniesz
tyć .Ja prowadzę codzienną walke aby nie przytyć zbyt duzo mam 170 cm wzrostu
zawsze ważyłam góra 58 km ,w tej chwili 65-66.Licze kalorie i zaczęłam ćwiczyc
i choć nie chudnę (szlag mnie trafia) to zdecydownie zmieniła mi się
sylwetka ,najtudniej walczy sie z brzuchem najszybciej efekt widać na
nogach.Gdy spotykam osoby cierpiące na tą samą chorobe nie chcą uwierzyć że
jestem chora.Ale to naprawdę jest walka w dodatku 1.5 roku temu rzuciłam
palenie ,to pewnie też sie trochę przyczyniło do wzrostu wagi.Nie powiem Ci jak
jest w połączeniu tabletek antykoncepcyjnych z Letroxem.Pocieszę Cię że skoro
jesteś leczona Letroxem 25 moze masz szansę że Twoja tarczyca jeszcze troche
popracuje sama,bo ja juz takiej szansy nie mam.Pozdrawiam.
Haj Alfa 36,

postanowilam ci odpowiedziec w Twoim wątku.
Piewszy raz jak robilas badania tsh ft3 i ft4 nie byłas w nadczynnosci, choć
TSH może na To wskazywac. Nie Patrzy sie jednak na TSH, ale na ft3 i ft4 ( to
jest wazniejsze) sa w normie. Ale drugi raz jak powtorzylas badania ( te
świeżutkie wyniki)wyszlo że Twoja tarczyca zle pracuje. Masz dużżżżo za duże
TSH ( powinno byc max 2) i ft4 poniżej normy. Istnieje zaleznosc pomiedzy tsh a
ft3 i ft4. Jesli TSH jest wysokie (tak jak u ciebie) to ft4 i ft3 maleja.
Pojawiaja się rożne objawy temu towarzyszace: sennosc, tycie, zaparcia,
nieregularny okres ( no i kilka innych indywidualnie co do osoby)

Na powstawie najnowyszych wynikow można stwierdzic, ze maz NIEDOCZYNNOSC
TARCZYCY. Piszesz ze miałas scynfografie i wykryto guzek. To jest jakas
wiadomosc o Twojej tarczycy, ale powinnasc dla pełnej diagnostyki zrobic
jeszcze USG i przeciwciala TPO i ATG.

Powinnas szukac DOBREGO endokrynologa, ktory Ci dobrze dobierze dawki
tyroksyny.

Nie lekcewaz problemow z tarczyca,ona niezle potrafi namieszac w organiżmie.

Serdecznie Cie pozdrawiam Ewa ( tez z niedoczynnoscia i
przeciwcialami=Hashimoto)
Szukam pomocy - co mi jest ? i jak to leczyć ?
Mam problemy (głównie) endokrynologiczne, które mnie dobijają i nikt
nie potrafi mi pomóc.

Problem - za pewne dla wielu trywialny - objawowo zwiazany jest z
wagą. Dla mnie tycie kilkadziesiąt w rok - żaden "problem" ;(

Zdiagnozowano mi kiedyś guza nadnerczy, potem się z tego wycofano -
że niby badanie było źle zrobione.
Wyniki hormonalne jednak są złe.
Notorycznie mam podwyższone DHEAS /kilkaset %/, kortyzol ... i in.
Tarczyca - wyniki w "normie", ale jem euthyrox wspomagajaco. W
kombinacjach TSH-ft3-ft4 gubie sie całkowicie. Nic z tego nie
rozumiem ;/ Obecnie - dawka 100.

Jem w stresie głównie. A stresuje mnie wszystko ;/
Skorzystałam nawet z psychoterapii /nie pomogła/. Bo wiem, że
nadmierne jedzenie też może być związane z różnymi deficytami.
Jednak u mnie to też może mieć podłoże biologiczne.
Nawet - mogę wstać <nieświadomie> w nocy i iść jeść - jeśli mnie
stres przygniata do poziomu podłogi.

No i oczywiscie mam charakterystyczne objawy - trądzik i włosy nie
tam, gdzie trzeba ;/ I pojawiło się "nagle" - nie ciągnie mi sie to
od dorastania ;) A już dawno jestem po tym okresie ... ;)
Ale z tym sobie poradzę ;) Najbardziej zmęczona jestem swoim
jedzeniem i tyciem - w ost. 3latach prawie 30 kg.

Aaa - też mam PCOS i insulinooporność.
Czy ktoś wie - jak to leczyć ?
Córeczka ma 4,5 roku i tak jak pisałam rozwija sie świetnie - nie
chce napisać ponadprzecietnie, żeby nie wyjść na zapatrzona w swoje
dziecko mame, ale... ona jest ponadprzeciętna
Jest wysoka jak na swój wiek (powyżej 75 centyla), bardzo ruchliwa,
otwarta, ma poczucie humoru i oczywiście gorsze dni jak każde
dziecko. A badalam ją dlatego, że moje wyniki po urodzeniu jej brata
mnie przeraziły. Tarczyca przestała pracowac w ogole, pojawiły sie w
niej guzki itd. Ja juz jestem pod dobra (mam nadzieje) opieką, lecze
sie i mam schemat leczenia na najbliższe poł rok. Ale chcialam
sprawdzic czy u dzieciakow jest wszystko dobrze.

Pokazywałam wyniki corki pediatrze i tez dostałam informację, że
wszystko jest OK. Mam ja obserwowac i jesli nie pojawią sie objawy
niepokojące - apatia, tycie bez powodu, wypadanie włosów itd. to mam
ja przebadac pod katem tarczycy dopiero w wieku dojrzewania.

Z synkiem jest też w porządku - ma 8,5 miesiąca, rozwija sie
książkowo, jest troszkę drobniejszy (25 centyl), ale pediatra nie
widzi powodów do niepokoju. Chciałam w tym samym dniu co córce
pobrac krew także jemu, ale niestety nie udalo sie (mimo
doświadczonych pielęgniarek nie udało sie znaleźć mu zyłki i
podjełam decyzje, że nie bede go na razie męczyć).

edith31 - bardzo Ci dziękuje za odzew.

pozdrawiam
Ania
Witaj.
Choroba Hashimoto to autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Przeciwciała atakują tarczycę, przez co staje się ona coraz mniejsza.

Im mniejsza tarczyca, tym mniej hormonów wytwarza.
Mało hormonów tarczycy = niedoczynność tarczycy (czyli objawy takie jak zmęczenie, zimno, tycie
> teraz powinnam zrobić usg? Minął już prawie rok od poprzedniego,

przy hashimoto trzeba robić usg przynajmniej raz w roku,
a jak są w tarczycy jakieś podejrzane zmiany to i częściej.

> pasjami..... A może poprostu zignorować bolące stawy i mięśnie,
> otumanienie, tycie " z powietrza" i co tam jeszcze i ....
> przeczekać.

nie ignorować, ale być cierpliwym. wiem jak trudno jest
doczekać się poprawy - każdy z nas też przez to przechodził.
ale na prawdę potrzeba czasu, tak już jest w tej chorobie.

poza tym dopiero niedawno odstawiła jodid i Twoje samopoczucie
może być tym jodidem spowodowane, tzn najpewniej podniósł Ci
przeciwciała, tarczyca szybciej znika, stan bardziej "zaogniony".

masz niską ferrytynę.

to wszystko wymaga czasu. jeśli dzięki temu będziesz spokojniejsza
to myślę, że możesz już zrobić kolejne usg. będziesz też widzieć
jak szybko znika tarczyca.

a.
> Czegoś nie rozumiem....... " za mało euthyroxu - nie możesz
> przytyć". Czy "za mało euthyroxu" nie oznacza niedoczynności???? czy
> T3 wyższe od T4 - to niedoczynność???? Tak mam i...... tyję ( nie
> mogę schudnąć..... czego nie kumam???? K.

niedoczynność tarczycy to zaburzenia metabolizmu,
popularnie, społecznie i kulturowo utarło się
że oznacza to tycie. wszak jak ktoś jest chudy
to ma ładną zgrabną figurę. tymczasem zaburzenia
metabolizmu mogą iść w dwie strony:
1. otyłość i trudność z chudnięciem
2. niedowaga i trudność z przytyciem

chyba najbardziej znaną osobą z punktu 2
jest Monika Pyrek - która przy okazji akcji tarczyca,
mówiła, że właśnie nie mogła przytyć.

każdy z nas jest inny, i u każdego ta choroba
przebiega nieco inaczej. jeden ma problemy
z pamięcią a inny ze stawami etc.

wracając do Twoich pytań,
tak - "za mało euthyroxu" oznacza niedoczynność
tak - Ft3 > Ft4 oznacza niedoczynność.

tyjesz bo masz akurat taki wariant niedoczynność,
to jak los na loterii.

a.
jedna mala uwaga dodatkowa
Wprawdzie jestem nowa na forum i zdiagnozowano dopiero co, ale
pochodze z rodziny, gdzie wszyscy (dziadek, moja Mama i cale jej
rodzenstwo, wszystkie ich dzieci i wnuki, moja babcia z drugiej
strony) maja chora tarczyce. Moja Mama jest po dwóch operacjach i
praktycznia nie ma tarczycy i jest na pelnej suplementacji. Jako
ostatnia zostalam zdiagnozowana, bo tylko ja mam hashi a przez
przypadek, dzieki racjonalnemu trybowi zycia baaardzo dlugo nie
mialam objawow, a to co mialam nikt nie wiazal z tarczyca bo wyniki
byly super.
Teraz jestem pod opieka naszej "rodzinnej" endo, wiec mam pelna
gwarancje je wiedzy i fachowosci, bo widze w jakiej swietnej formie
jest moja Mama bez tarczycy i moja przyjaciolka z hashi ktora po
zmianie lekarza w lutym wreszcie wrocila do swiata zywych i od marca
schudla prawie 20 kg, oczywiscie stosujac diete i cwiczac.
Rozmawialam z pania doktor o odchudzaniu i powiedziala mi wprost, ze
samo wlaczenie leczenia tylko wstrzyma tycie, ale bez diety i ruchu
(kiedy sie da) sie nie obejdzie.
Zimne ręce i stopy, senność i tycie mogą wskazywać na choroby
tarczycy i tu się zaczyna problem, czyli konieczność znalezienia
DOBREGO endokrynologa i zbadania TSH, FT3 i FT4 oraz usg tarczycy
(ja przy w.w. objawach miałam idealne wyniki dopiero usg pokazało co
z moją tarczycą się dzieje).Z góry uprzedzam,że leczenie raczej
prywatnie, badania też (u nas do "państwowego" endo czeka się po
kilka miesięcy, zlecają zwykle tylko TSH).Ta tarczyca to tylko jedna
z opcji, ale musisz szybko zacząć działać i szukać powodu takich
objawów jak Twoje.

pzdr
Przyznam się że też mam ten problem.
Ale nadnercza mam OK, tarczyca OK.
Ja miałam robioną glukoze i insulinę i krzywą cukrową. Myslałam że to
wystarczy do insulinoodporoności.

Mam hiperprolaktynemie czynnosciową. Teraz biorę dobrą dawkę Bromoergonu i
Prolaktyna się wyrownała. Ale jakoś objawy się nie zmniejszyly

Tak się zastanawiam czy ten problem jest związany z prolaktyną.
Nie wiem dlaczego lekarze nawet nie chcą rozmawiać nawen na ten temat jak
się dziewczyna stara o dziecko. przecież to może byc jeden z bojawów
niepłodności. U mnie jeszcze bardzo sucha skora, trądzik i tycie -
brzuszek.

Moje badanka:
www.fertilityfriend.com/home/1fdb05

Może mi coś podpowiecie.
TSH - kiedy badanie
W którym dniu cyklu robi sie badanie TSH ? Czy nie lepiej od razu
zrobić FT3 i FT4 ? Czy jeśli biorę luteinę to może mieć ona wpływ na
wynik TSH? Proszę nie odpisujcie mi że to wszystko powie mi lekarz
bo lekarka u której byłam nie zapytała mnie nawet czy mam wszystko
ok z tarczycą a ja przypomniałam sobie że jako dziecko miałam
niedoczynność tarczycy a później nie badałam tego wcale. Teraz myśle
że może to mieć wpływ na zajście w ciąze i moje tycie. Chce zrobić
te badania i z wynikiami udać się do endokrynologa.
A ja się zgadzam z Maszą.

Uważam, że jeśli, powiedzmy, członek rodziny zacznie gwałtownie chudnąć,
stosować drakońskie diety, nadmiernie przejmować się wagą, to powinno się z taką
osobą porozmawiać i spróbować dojść do sedna problemu. Przyczyną może być
choroba, stres, zaburzenia odżywiania, i pewnie parę innych rzeczy. Wg mnie
TRZEBA reagować.

Tak samo w drugą stronę: przybranie na wadze może być spowodowane np. chorą
tarczycą, ludzie objadaniem się zajadają problemy. I co, mamy traktować tycie
jak temat tabu? Dlaczego wiele osób zakłada, że poruszenie tego tematu oznacza
złą wolę i trucie nad uchem?
kiedy? jak najszybciej!

poszukaj fachowej pomocy - to po pierwsze. mądry dietetyk ustali Ci
dietę w zależności od uładu Twojego dnia,żebyś mogła jeść wtedy,
kiedy będziesz mogła i to, co akurat bedzie trzeba. poszukaj
niedaleko siebie centrum leczenia otyłosci. wizyta jest droga, ale
dostajesz dietę, jesteś do niej przyuczona, efekt zadziwiajacy. ja
nie zdecydowałam się na drugą wizyte, bo nie miałam potrzeby
wazyłam 91 kg przy wzroscie 160, bardzo duzo, bardzo niezdrowo. da
się. teraz ważę 83 kg i mam do celu jakieś kolejne 15 kg

jeśli nie masz w poblizu centrum, poszukaj innego dietetyka, zapłać
za dietę. a do tego koniecznie - badania krwi, tarczyca i hormony
babskie. one czasem powodują tycie, i mimo , że trzyma się dietę nie
jest się w stanie schudnąć. ja dopiero jak uregulowałam hormony
zaczęłam z wagi spadać.

Twoja waga nadaje się też na leczenie meridią - ja próbowałam, ale
to ciężka kuracja i dość obciążająca. po jakimś czasie się
przyzwyczaiłam i leki nie działały na mnie tak bardzo. zapytaj
internisty.

i głowa do góry - da się zrzucić nawet taką wagę, schudnij dla
siebie, poczujesz się lepiej, nabierzesz nowej chęci do zycia, jak
tylko poczujesz luzik w spodniach pozdrawiam i zyczę dużo sił -
też Aśka.
Czy nie szukasz usprawiedliwienia dla chęci zdrady? Odnoszę wrażenie, że tak
właśnie jest. Zdawkowo opisujesz te lata rozmów, cichych dni i kłótni
koncentrując się na wielkiej krzywdzie i planowanym odwecie za zdradę przysięgi
małżeńskiej.
Pięknie to wszystko opisałeś, na oko ci współczuję, ale trudno mi uwierzyć, że
zdrowa kobieta ze zdrowym libido nagle zmienia się o 180 stopni. Proponuję
zacząć od badań. Może to problemy z tarczycą - tycie, spadek libido, osłabienie
sił witalnych - to jeden trop. Hormony płciowe - druga opcja. Depresja - to też
trzeba wykluczyć.
Z opisu wnoszę, że nie macie ze sobą żadnego kontaktu. Rozmawiacie czasem? Nie
piszesz nic o tym czy się lubicie, czy jest dla ciebie dobrą towarzyszką życia
oprócz wiadomych problemów.
Objawy niedoczynności po rozpoczęciu leczenia
Leczenie rozpoczęłam w listopadzie po całkiem przypadkowej diagnozie
(starania). Objawy co prawda miałam, ale równie dobrze mogła być tego inna
przyczyna: tycie, zaparcia, zmęczenie, uczucie zimna, sucha skóra i wypadające
włosy. Nadal do unormowania wyników mi daleko, ft4 na poziomie ok. 12%, jestem
na Euthyrox 50 i nie wiem, czy możliwe jest, żebym teraz miała inne objawy? Od
pewnego czasu mam zawroty głowy (szczególnie rano jest ciężko) i czuję ucisk
na gardle...myślicie, że to hipochondria czy możliwe że tarczyca?
TSH wysokie - niedoczynność?
Witam,
Prosze o radę w sprawie wyników tym razem mojej mamy. Biorąc pod uwagę, że
jestem w temacie z tarczycą zaleciłam mojej mamie by zrobiła hormony tarczycy,
bo z objawów uważam, że ma niedoczynność: ciągłe zmęczenie, osłabienie nóg,
tycie, problemy ze spaniem, stany depresyjne i przede wszystkim niska
temperatura ciała. Mama najczęściej ma około 35 stopni, niedawno miała nawet
34,7 na elektronicznym a na rtęciowym, termometr nawet nie drgnął a ja
wyczytałam, że obniżona tem.ciała wskazuje na niedoczynność. Lekarz w ogóle
się nie określił co do tej temperatury. Dzisiaj mama odebrała wyniki:

TSH 9.10 NORMA 0.27 - 4.20
FT3 6.20 NORMA 2.57 - 4.43
FT4 1.32 NORMA 0.93 - 1.7

OB 38 NORMA DO 12
WYSOKI CHOLESTEROL

TSH wskazuje na niedoczynność, ob i cholesterol również,no ale to FT3 to
powinno być niskie przy niedoczynności, bo podwyższone to nadczynność.
To w końcu jest tutaj niedoczynność czy nadczynność?
Jutro mama idzie do rodzinnego a później będzie szukać poradni
endokrynologicznej i czekać na termin co zapewne potrwa.
Może lekarz rodzinny da skierowanie na USG i przeciwciała, choć wątpię.

Pozdrawiam
hashi-tess dziękuje za link.
Sama to skojarzyłam tym bardziej,że dopiero po eutyroksie kolana wyglądają
lepiej. Znalazłam też artykuły na ten temat. Bardzo znany ortopeda jednak tego
nie wiedział. Endo też nie widzi związku. Leczymy te kolana już 4 lata. Gdybym
wtedy czytała forum można by uniknąc operacji - tak myślę.Robiłam badania
hormonów przed operacjami w 2006 były w normie. Zresztą przed leczeniem
Hashimoto też były.To mnie zmyliło, nic nie wiedziałam wtedy o hshi. Sama miałam
zupełnie inne objawy, ale kolana teraz dopiero to widzę miałam spuchnięte
tyle,ze rzepka mi nie wypadała.
Myślała,że się starzeję nie rozróżniałam tej opuchlizny wydawało mi się, że to
tycie. Myślałam,że niektórzy mają takie brzydkie kolana.
Nie mogę sobie podarować, że szybciej nie czytałam.
Nie mogę o tym spokojnie myśleć bo mój stan od czasu uzmysłowienia sobie,że
wszystkim dolegliwością córki winna jest tarczyca bardzo się pogorszył.

milaemalka
Co do tego dawkowania eutyroksu to sama nie wiedziałam co zrobić było 56,25.
Jeden lekarz kazał obniżyć do 50 i taki wypisał eutyrox.
Drugi zaokrąglił w górę i przypisał 1/2 ze 125.
Bałam się obniżać bo u mnie manipulacja z dawkami zawsze kończy się bólem szyi,
a dołożyć tylko 6,25 i zostać na 56,25 też nie miałam z czego.(duże tabletki się
nie podzielą)
Zrobimy badania pod koniec stycznia zobaczymy.
Nie widzę na razie przedawkowania. Puls, ciśnienie dobre, nadal dokucza zimno.
Nie piszesz czy lekarz rodzinny dał Ci tabletki Powinnas dostać.Jeżeli dostałaś
skierowanie do endokrynologa i trzeba długo czekać to idz prywatnie .dowiedz się
czy robi usg w gabinecie.Niestety coraz więcej osób ma problemy z tarczycą i
sporo osób ma hashimoto.Dlatego zrób badania na przeciwciała aTpo i aTg.Nie licz
na skierowanie od rodzinnego.Jeżeli chcesz dobrze sie czuc musisz jak najpredzej
wiedziec co ci jest.Niedoczynnośc to depresja ,tycie, problemy z pamięcią z
miesiączkami i sporo innych.Dlatego ważne jest,żeby jak najprędzej zażywać
hormony i niedopuścić do ruiny organizmu.I nie rozpaczaj moje Tsh w listopadzie
2007 r =75 albo 76
Tycie i sucha skora to nie zawsze objawy zwiazane z problemami z tarczyca, ale
nalezy ja przede wszystkim przy takich objawach wykluczyc lub potwierdzic. Do
diagnozy zwiazanej z tarczyca niezbedne sa poziomy hormonow tarczycy tzn FT3 i
FT4, czasami rowniez nalezy okreslic poziomy przeciwcial. Co oznacza u ciebie
TSH w normie - nie podalas wyniku ani norm. Normy sa podawane do 4 - 5 w
zaleznosci od laboratorium, ale tak naprawde niedoczynnosc moze sie zaczac kiedy
TSH jest np. 3.
U mnie przy TSH 4 zostalo wlaczone leczenie Eutyroxem, ale najlepiej sie czuje
kiedy TSH jest ok 1.
Alexnatalia, nie jesz głównie warzyw i ryb, tylko chyba głównie
chleb? ;) Dużo chleba plus kawa, to gwarantowane tycie u kogos, kto
nie ma idealnie zdrowego organizmu - poczytaj sobie
Montignaca "Jeść, aby schudnąć".

Tak jak pisze niżej Tess - nie tyje się od Letroxu (to nie jest
taki "hormon", od leczenia którym tyły kobiety w latach 60-tych:))
Dostajesz hormon, z niedoborem którego się tyje, może nadal masz go
za mało (chociaż ja bym również obwiniała Twoją dietę, jest niedobra
dla osób z niedoczynnością).

Po 4 tygodniach od pierwszego przyjęcia danej dawki leków warto
zrobić (na czczo, przed tabletką) badanie TSH, ft3, ft4. Na
podstawie tych wyników będzie widać, czy masz odpowiednio dużo
hormonów tarczycy (odpowiedzialnych za chudnięcie i tycie).

Obas dobrze Ci radzi, nie oburzaj się. Tylko Obas ma już trochę
wiecej doświadczenia :) Ja sama przytyłam prawie dwadzieścia
kilogramów w niedoczynności, więc wybacz, że nie pochylamy się z
wystarczającą troską nad Twoimi trzema kilogramami :)

Tycie naprawdę nie jest najgorszym objawem, jaki może nam zafundować
tarczyca, więc wyluzuj trochę, doprowadź hormony do dobrego poziomu,
po tym będziesz mogła wreszcie przejść na racjonalną dietę i
schudnąć do prawidłowej wagi. Odchudzanie się w niedoczynności nie
ma większego sensu.
antykoncepcja a niedoczynność?
Dziewczyny nie mogę nic znaleźć o tym w archiwum, może źle szukam
wpisując złe słowa w wyszukiwarkę - nie wiem.
Lekarz powiedział mi, że moge spokojnie stosować tabletki anty lub
inny rodzaj antykoncepcji ale muszę o to poprosić swojego ginekologa.
Chodzi o to, że zawsze miałam z tym problemy, po tabletkach albo
miałam kołatania serca i wzrost ciśnienia, albo mdlałam, albo
gubiłam grunt pod nogami i różne inne sensacje czepiały się mnie,
pomijając tycie i zatrzymywanie się wody w organizmie. Przy
plastrach Evra bardzo krwawiłam a gdy miałam wkładki macica po
prostu ich nie znosiła i wydalała (próbowałam 3 razy). Teraz
zastanawiam się czy moja tarczyca nie była tego przyczyną.
Ciekawa jestem czy mogę zrobić jakieś badania w tym kierunku. Nie
chce iść do gina bo chodzę prywatnie, a pozatym zastanawiam się nad
zmianą lekarza - ten traktuje mnie jak królika doswiadczalnego
przepisując mi coraz to inne tabletki skoro te nie działają. W mojej
mieścinie jednak nie ma nikogo dobrego i muszę się dopiero
rozglądnąć. Chciałabym pójść już z kompletem badań.
Ostatnio słyszałam o krążku Nuvaring, wydaje się fajny, tu jest
jakiś stary artykuł o nim www.poradnikzdrowi...ch,1891_574.htm
ale on już jest w naszych aptekach.
Witaj, opowiem Ci o sobie. Ja wprawdzie nie miałam takiego poziomu tsh jak Ty,
ale od stycznia byłam jak zoombie, nie wiem, jak ja pracowałam (mam dwa etaty),
po korytarzu łaziłam jak nieprzytomna, do tego od września podjęłam nastepne
studia,zaoczne, do grudnia było super, a potem się zaczęły jazdy: omdlenia,
życie w jakimś letargu, świsty w głowie, zawroty, senność, no i 15 kg do przodu
w tempie niesamowitym. Bałam się wychodzić z domu, w pracy tragicznie po prostu.
Poszłam do lekarza pierwszego kontaktu a on tylko popatrzył i mówi, że na 100%
tarczyca, dał skierow. badania, opatrzył łokcie, obmacał szyję, dał skierowanie
na usg tarczycy, zrobił natychmiast ekg, wyszło dobrze, ciśnieniomierz nakazał
zakupić i codzienie mierzyć, no i wypisał skierowanie do endo i 25 euthyroxu i
kazał natychmiast brać. Czułam się coraz gorzej, ale poszłam w końcu do
prywatnego endo, nakazał zwiększyć dawkę, do 50, dał wytyczne na dalsze
zwiększanie dawki, cały czas czuję się fatalnie, ale znacznie lepiej, niż
wcześniej. Coraz częściej mam jednak w miarę normalne dni, może wkrótce wyjdę z
tego. Zatrzymało mi się tycie, wypada mniej włosów, znowu stają się powoli
błyszczące... Najważniejsze się nie poddawać, walczyć i dbać o zdrowie. Powiem
Ci jeszcze, ze nie wiem, jak to zrobiłam, do tej pory nie wiem, ale zdałam 6
egzaminów na niełatwych studiach w trakcie tego fatalnego samopoczucia, było to
straszne, dojechać do Wawy, wyjść z samochodu, wejść na zajęcia, ale jakoś Pan
Bóg mi pomagał...pozdrawiam i życzę zdrowia.
Masz zaburzona gospodarke hormonalna. Przysadka, tarczyca- to sa naczynia
polaczone. Ale nie jestem pewna czy mala tarczyca produkuje za malo hormonow.
Zrob sobie dobre usg tarczycy (bo to dziwne ze tarczyca maleje, a przeciwciala
masz w normie)- jesli jestes z W-wy to moge podac namiary na dr. Elwetowskiego -
najlepszy jesli chodzi o usg. Z pewnoscia powinnas przyjmowac Letrox, bo Ft4
masz jednak w dolnej normie - dosc malo, a TSH moglabys miec odrobine nizsze. Ja
najlepiej sie czuje kiedy TSH mam ok 1 - wtedy odchdzanie daje efekty. Wazny
jest poziom FT3 - wplywa na metabolizm, powinnas sprawdzic, ale lacznie w czasie
jednego badania TSH, FT3 i FT4. Podwyzszona prolaktyna pobudza apetyt. Wazne sa
tez hormony plciowe (leki hormonalne - powoduja zatrzymanie wody oraz tycie -
wazne aby dobrac odpowiednie dla Ciebie) - powinnas wiec leczyc sie u dobrego
gin-endo i sprawdzic czy to przypadkiem nie PCO.
I w ten sposób, droga Katerino, zrobisz z dziewczyny hipochondryczkę!!
Musisz jeszcze poćwiczyć uzywanie terminologii medycznej, bo słabo Ci wychodzi:
>Tyjesz bo zła praca tarczycy powoduje spowolnienie materii< hihihi.
Przepraszam, że jestem złośliwa, ale ostrożnie popisuj się swoją wiedzą zdobytą
w poradnikach medycznyc dodawanych do gazet codziennych.
Zostawmy leczenie lekarzom, jeśli autorka wątku chce się upewnić odnośnie
diagnozy, to może pójść do innego lekarza. Ale tak właściwie po co? TSH w
normie, ale skoro tarczyca się zmniejszyła, to pewnie trzeba będzie kontrolować
poziom TSH co jakiś czas i kiedyś lekarz każe włączyć leki. A może to błąd
badania? Różne urządzenia, różne skale pomiaru? Nie wiem, tak tylko głośno
myślę.
A tycie może jest efektem brania antyków albo może za mało ruchu, siedzący tryb
życia? A może wszystko po trochu?
Na pewno nie ma powodów do paniki i robienia wszystkich badań dostępnych w
ofercie laboratorium.
Zmęczenie i ospałość o tej porze roku dopada nawet najzdrowszych!
Zyczę Ci dużo, dużo dobrego samopoczucia i naprawdę nie ma sensu poświęcać
dużej części swojego życia na analizowanie swojego samopoczucia i chodzenie od
lekarza do lekarza. Lepiej iśc na spacer do lasu :)
Pozdrawiam.
trzeba zrobić usg i przeciwciała tarczycowe Anti TG i TPO i spr esttrogeny w
odp dc,spr sobie też prl=prolaktyna, i z tym idź do lekarza ,tycie też się
zdarza w nadczyności ,czy ktoś w rodzinie choruje na choroby
autoimmunologicznenp rzs ,bielactwo,cukrzyca?Stany lękowe moga się pojawic jak
ma się problemy z tarczyca ona odpwoeda za inne hormony[regulacja] ft 3masz
jeszcze w miarę ok ft 4 też ale kwestia tego jak Ty się czujesz ,najlepiej
zrobic te badania ,iść do endo i z nią porozmawiać,wypisac sobie objawy na
kartce etc niech Ci lekarz spr serce,byc może dadzą Ci od razu leki,pozdrawiam
myalgan napisała:

> czesc jestem nowa
> niedoczynnosc tarczycy lecze od 20 lat
> od 7 lat mam rozne przykre bolesne objawy w calym organizmie
> (glownie bole miesni i stawow pulsuje mi cale cialo pod skora lecze depresje
> podobno to fibromialgia te wszystkie objawy
> teraz jak weszlam na nastepne forum tu do was to przyszlo mi do glowy ze to
> jednak moze byc tarczyca

Bóle mięśni, depresja, tycie - to typowe objawy niedoczynności.
Wpisz wyniki razem z normami.
Bez nich wyniki nic nie znaczą, to są tylko cyfry,

Tess
Witam!
Też tak mam , że wypadają mi bardzo mocno włosy. Od X 2006 biorę thyrozol.
Wczoraj byłam u endo . Odstawił mi leki. Za m-c mam przyjść z wynikami TSH i
FT4 i dalej zobaczymy jak funkcjonuje moja tarczyca. Lekarz stwierdził , że
mam teraz niedoczynność (FT4-12,6) czyli na granicy dolnej normy . Nie wiem
czy to dobre czy nie to odstawienie leków . Pewnie mam też skutki uboczne
zażywania thyrozolu (wypadające włosy i tycie).
Byłam wczoraj u nowego endo i jest to pierwszy lekarz , który zainteresował się
moim samopoczuciem i leczy moją nadczynność na podstawie FT4 . Był przemiły
Jestem nim zachwycona (nie wiem tylko czy jest dobry jako endo?)
Pozdrawiam
Witaj

ft3 i ft4 są niezbędne do leczenia, ponieważ są hormonami tarczycy.
wielkość Twojej tarczycy jest dużo poniżej normy, co wskazuje na
proces autoimmunologiczny - tarczyca się zmniejsza. przeciwciała
nie zawsze wychodzą podwyższone, jest tu na forum kilka takich osób.
bóle głowy, tycie i wiele innych rzeczy związanych jest
z niedoczynnością tarczycy czyli brakiem hormonów.

oczywiście czeka Cię suplementacja syntetycznych hormonów
do końca życia. polecam czytanie forum, znajdziesz tu dużo
przydatnych informacji.

a.
EUTHYROX 25, początek leczenia
Witam!
w piatek postawiono mi diagnoze rozpoznano u mnie chorobe hashimoto!!moj
endokrynolog zapisała mi lek Euthyrox 25 i mam do was pytanie czy mogą
wystapisc jakies skutki uboczne po braniu tego leku, co prawda wziełam
dopiero 3 tabletki, poprawy nie widac, czuje sie dobrze, rzekła bym tak samo
dobrze jak przed rozpoznaniem choroby!!poniewaz ja u siebie nie widziałam
zadnych niepokojacych objawów czułam sie dobrze, miesiaczka regularna,
energii duzo itp....jedyne co mnie niepokoiło to wypadajace włosy i wciąz
spocone rece!!moje wyniki tsh 2.719, t4 1.03 i anty TPO >1000.0 badanie usg
tarczycy wykazło tarczyca jednorodna niepowiększona o obnizonej echogenności!!
Problemów z waga nigdy nie miałam, od paru lat trzymie sie na stałej wadze ok
59 kg przy 167 cm wzrostu, zadają sie jakies wzrosty wagi co najwiecej 3 kg w
ciagu 2 miesiecy!!Mam pytanko czy z ta choroba moge normlanie zyć, to znaczy
np. brac inne leki, np. na przeziebieni, korzytsc z solarium sauny, uprawiac
sport itp.czy ta choroba powoduje tycie ??? aha mam dopiero 21 lat
Pozdrawiam czekam na Wasze odpowiedzi!!
już sama nie wiem, może to jednak tarczyca ???
jesienią robiłam tsh,ft3,ft4,usg,
wszystko było ok,
tylko, że od jesieni mocno przytyłam,
w sumie to nie obżeram się, a tyję,
odstawiłam leki na nerwicę, które
też podobno sprzyjają tyciu i nic,
zero rezultatów :-(((((((((((((((((((

miesiączki bardzo skąpe,krótkie, 1,5 dniowe
opuchnięte, zbite ciało,
zatrzymanie wody,
twarz dziwna, obrzęknięta,
dla mnie napuchnięta, cera do naprawy,
skóra się błyszczy,
włosy słabsze, zaczęły wypadać,
zupełny brak powera,brak sił fizycznych,

szukać dalej z tą tarczycą,
najbardziej niepokoi mnie te zawrotne
tycie,
acha wróciły dolegliwości reumatyczne

pozdrawiam,
iza

cera
Nie chcę się mądrzyć, bo dopiero zaczynam przygodę z chorobą, ale...
wielokrotnie czytałam, że pacjenci z Hashimoto nie zawsze wymagają leczenia.
Takim przykładem jestem ja na przykład. Mam zdiagnozowane hashimoto, wysokie
miano przeciwciał, ale tarczyca produkuje nadal hormony, które są w normie. Mój
lekarz powiedział, że na razie nie wymagam przyjmowania leków i tej wersji się
trzymam. Mam kontrolować poziom TSH, teraz mam sprawdzić za miesiąc. Powiedział
też, że jeśli choroba w ciągu najbliższych kilku lat będzie przebiegała w taki
sposób, to istnieje (dodał, że znikome, ale istnieje) prawdopodobieństwo, że nie
będę musiała przyjmować żadnych leków. Na moje pytanie, o tycie.... powiedział,
że nadwaga, otyłość mają najczęściej podłoże żywieniowe i/lub genetyczne. Jeśli
TSH i FT4 są w normie (u mnie są), to nie wynikają one z niedoczynności tarczycy.

Tej wersji się trzymam. Jeśli poczuję się gorzej albo wyniki będą gorsze,
zastosujemy leczenie, ale na dzień dzisiejszy mój lekarz nie widzi takiej potrzeby.

Tyle. Wiem, może powinnam udać się do innego lekarza, ale na razie pozostanę
przy tym.
Ft4 masz odrobinke niziutkie ale nie takie straszne wg mnie ale ono
bedzie z czasem malało a powinno byc w górnej granicy, natomiast TSH
czyli praca przysadki zaczyna alarmowac ze tarczyca potrzebuje
hormonu, na razie wdrożono Ci maleńką dawkę 25mg ale tak na poczatku
jest ,potem stopniowo bedzie zwiekszana, stosuj sie do zalecen
lekarza a wsztsytko bedzie ok. Powiedz czy zauwazylas jakies objawy
typu: wypadanie wlosow, sucha skóra, ospalosc, tycie,
zmeczenie ,zmienne nastroje lub inne??
Może Wy będziecie wiedziały?
Pytałam na forum Choroby Tarczycy ale chyba nikt nie wie.

Dziewczyny nie mogę nic znaleźć o tym w archiwum, może źle szukam
wpisując złe słowa w wyszukiwarkę - nie wiem.
Lekarz powiedział mi, że moge spokojnie stosować tabletki anty lub
inny rodzaj antykoncepcji ale muszę o to poprosić swojego ginekologa.
Chodzi o to, że zawsze miałam z tym problemy, po tabletkach albo
miałam kołatania serca i wzrost ciśnienia, albo mdlałam, albo
gubiłam grunt pod nogami i różne inne sensacje czepiały się mnie,
pomijając tycie i zatrzymywanie się wody w organizmie. Przy
plastrach Evra bardzo krwawiłam a gdy miałam wkładki macica po
prostu ich nie znosiła i wydalała (próbowałam 3 razy). Teraz
zastanawiam się czy moja tarczyca nie była tego przyczyną.
Ciekawa jestem czy mogę zrobić jakieś badania w tym kierunku. Nie
chce iść do gina bo chodzę prywatnie, a pozatym zastanawiam się nad
zmianą lekarza - ten traktuje mnie jak królika doswiadczalnego
przepisując mi coraz to inne tabletki skoro te nie działają. W mojej
mieścinie jednak nie ma nikogo dobrego i muszę się dopiero
rozglądnąć. Chciałabym pójść już z kompletem badań.
Ostatnio słyszałam o krążku Nuvaring, wydaje się fajny, tu jest
jakiś stary artykuł o nim www.poradnikzdrowi...ch,1891_574.htm
ale on już jest w naszych aptekach.
Acha Anty Tpo i anty Ftg jeszcze nie robiłam, ale mam zrobić, lekarz
mi mówił że wydaje mu się iż mogę mieć Hashimoto.
Czy za tycie odpowiada T3? Co powinnam zwiększyć? Mam wrażenie, że
dawka Euthyrox 75 jest dla mnie za mała? Moja koleżanka w pracy też
ma Hashimoto, ale jej tarczyca całkowicie nie zanikła i ona jest
SZCZUPŁA. Wszyscy mówia, że pewnie się objadam, ale to nie prawda.
Jem jak zwykle, a nawet mniej i nic!Jestem załamana.
Pozdrawiam.
matylda
Witaj nie do końca zrozumiałas .Tabletki ,które córka zażywa nie leczą.One są
hormonami,które powinna wyprodukowac tarczyca. Podam Ci to na moim przykładzie.
Moja tarczyca zamiast miec pojemność 16-18 miała w listopadzie pojemność
7.Czułam się okropnie ,nie miałam na nic siły i przytyłam dużo.Wszystko dlatego
,że zostałam póżno zdiagnozowana .Gdy zaczęłam brać tyroksynę(to składnik
tabletek_hormon) zaczęłam wracać do życia.Ale moja tarczyca nie zwiększyła się
ona będzie się zmniejszała.Nic się nie stanie jeżeli zniknie całkowicie .Będę
jadła tabletki i one ją zastąpią. A żeby wiedzieć jaką dawkę hormonu brać robimy
kontrolne badania .Bardzo ważne jest abyś wytłumaczyła córce jak ważne jest żeby
pamiętała o codziennym zażyciu tabletki .Kłopoty spotykają nas jeżeli jesteśmy w
niedoczynności;wypadają włosy,tycie ,zaparcia,depresja,kłopoty z pamięcia,zimno
nawet jak jest gorąco,brak sił do życia. Nie martw się na zapas na forum są
osoby ,które chorują od lat i żyją normalnie .Córka została wcześnie
zdiagnozowana a to najważniejsze.Pozdrawiam
masz hashi, twoja tarczyca pada.. wiec produkuje coraz mniej hormonu.. wiec
musisz go dostarczac coraz wiecej+ dochodza inne czynniki: tycie,
przeciwciala.. stres... i to wszystko moze zwiekszac apotrzebowanie.... a
czasem poprostu jest to nie wytlumaczalne ( sama mialam taka sytacje ktorej nie
umialam wytlumaczyc)
Kurczę, a przy chorobach tarczycy to nie jest "koniecznie" to słynne chudnięcie
bądź tycie? Sory za durna pytanie, ale jakoś byłam przekonana, że to główny
objaw problemów z tarczycą...
Ja robiłam dwa razy hormony tarczycy: raz jak strasznie chudłam po ciąży (ze
dwa-trzy lata temu, powiedzmy), a potem, na początku roku, jak trafiłam do
endokrynologa z moim nadnerczem. Endokrynolog wykluczyła na razie problemy z
tarczycą, ale fakt, że to było na przełomie lutego i marca tego roku.
Teraz nie zmieniam raczej wagi - stąd pytanie.

Anyway, dziś rano zrobiłam badanie poziomu magnezu, a popołudniu mam jakiegoś
internistę. Od wczoraj biorę magnez. Znalazłam też ciśnieniomierz, ale nie umiem
go obsłużyć, mimo iż mam bardzo dokładną instrukcję obsługi ;PPP.
CLO I TYCIE???
Witam dziewczyny
czy tez tak macie, ze nie zmienilyscie stylu zycia,ilosc jedzenia a
mimo wszystko tyjecie po CLO? A moze to po Luteinie? Nie mam
problemow z tarczyca. Mialam za malo progesteronu, za duzo
prolaktyny, cykle bezowu. Mam wrazenie jakbym tyla nawet po
przelknieciu sliny .
Nie czuje sie z tym dobrze. Zeby to jeszcze czemus sluzylo, byl
jakis efekt, do czegos zmierzalo, a @ i tak przychodzi.........
Pozdrawiam,
Karawoj
"jakaś choroba hashimoto" to stan zapalny tarczycy. Jest to choroba z
autoagresji. Oznacza to, że Twój własny organizm wytwarza przeciwciała, które
niszczą komórki tarczycy. Nie da się tego wyleczyć. Podaje się tylko hormony,
których zanikająca tarczyca wytwarza coraz mniej. Trzeba je uzupełniać. Hashi
często zaczyna się nadczynnością. Być może u Ciebie trafiono na tę pierwszą
fazę i niedobrze, że zaniedbałaś ten problem, bo mogłaś być od początku
monitorowana i odpowiednio suplementowana. Być oże teraz czujesz się świetnie,
ale to nie znaczy, że jesteś zdrowa. Prawdopodobnie Twoja tarczyca jest jeszcze
na tyle duża, że radzi sobie z produkcją hormonów, ale za pół roku, rok, czy
trzy lata może to się zmienić i wtedy zaczniesz odczuwać dolegliwości, które
oczywiście nie doprowadzą Cie do śmierci ale znacznie obniżą jakość Twojego
życia. Postępująca niedoczynność powoduje, chroniczne zmęczenie, błyskawiczne
tycie, bóle stawów, puchnięcie nóg i tysiące innych rzeczy, które nie zawsze są
z tarczycą kojarzone. Można tego wszystkiego uniknąć robiąc regularnie badania
i połykając rano jedną malutką tabletkę. Leczenie jest banalnie proste i tanie,
a dopuszczenie do niedoczynności niesie ze sobą naprawde przykre konsekwencje.
Ja na przykład przytyłam 15kg i za cholere nie mogę zrzucić pomimo dobrych
wyników, regularnych ćwiczeń i diety. Ja też machnęłam ręką na pierwsze wyniki
USG i zwlekałam 2 lata z pójściem do lekarza, bo "dobrze się czuję".
julimama79 napisała:

> Ale jaki wynik ponad normę? Jeśli TSH- to jest to hormon
> przysadkowy, jego podwyższenie może sugerować niedoczynność,
jednak
> aby postawić diagnozę należy zbadać hormony tarczycy FT4 i FT3.
Gdy
> są one obniżone mówimy o niedoczynności. Poza tym to właśnie
> niedoczynność tarczycy powoduje tycie, gdyż zwalnia przemianę
> materii. Leczenie, branie hormonów tarczycy powoduje,ze normuje
sie
> przemiana materii, a więc zapewniam, że nie prowadzi do tyciatylko
> wręcz przeciwnie!!!Ktoś naopowiadał Ci bzdur, a Ty słuchasz
zamiast
> poradzić sie lekarza.

nie pamiętam dokładnie jakie ma Tsh ale wiem że podwyższone (chyba 4
coś), musze zrobić całkowite badania, nigdy nie byłam całkowicie
chuda, zawsze tam troszke przy kości, ostatnio czuje że nie umię sie
wogóle skupić na nauce, strasznie nerwowa jestem, przejmuje się
rzeczami którymi nie powinnam i to mnie niszczy- często nie mam
ochoty na nic, mam strsznie suchą skórę-na kolanach to nawet
posmarowanie kremem nie pomaga bo za pare godzin znowu widać suche
strzępki a smaruje nawet z 2-4 razy dziennie, myśle że powodem tego
jest tarczyca, zrobie wszystkie badania i zobacze co i jak ;)
wiele osob tyje gdyz ma problemy ze soba, czesto jakies
niepowodzenia, problemy pchaja nas do obzarstwa. na ogol jednak
takie osoby maja znaczna nadwage. mam wrazenie, ze takich osob tu
brak. bo czy 8 kg czy 5 kg wiecej to cos az tak bardzo strasznego?
mysle, ze zadna z nas nie ma az tak wielkiego problemu ze swoja
waga-dazymy jedynie do jakiegos idealu... watpie, ze zaglebianie
síe w swoja psychike pomoze kazdemu schudnac. bo powodem nadwagi
moze byc wiele innych czynnikow. moze dziala to u kilku osob, ale
nie u wszystkich. sa osoby, ktore maja jakias chorobe, o ktorej nie
maja pojecia, tyja jedzac malo. wiele kobiet majacych problemy z
tarczyca ma takze problemy z nadwaga. wiekszosc z nich nie ma
pojecia o swojej chorobie. moj lekarz twierdzi, ze zadko bada sie
mlodym kobieta tarczyce.
duza role u wielu kobiet odgrywaja takze hormony. wystarczy jakis
maly szal hormonow i juz wszystko sie przestawia w organizmie.
czesto takze nietolerancja roznych produktow pokarmowych powoduje
tycie. wiele osob ma alergie pokarmowe, o ktorych nie ma pojecia.
sa osoby, ktore nie toleruja np. sera, jedzac ser szybciej tyja.
wyeliminowanie sera z jadlospisu powoduje zas szybka utrate wagi.
na zachodzie takie testy robi sie juz od pewnego czasu osobom ze
znaczna nadwaga. sa one niestety drugie, ale pomogly juz wielu
ososbom pozbyc sie zbednych kilogramow.
"domorosła specjalistka?" jesli masz taki zarzut to go udowodnij a nie pisz
bzdur. napisałam prawde, powie jej to każdy inny endokrynolog i nie bede jej
niepotrzebnie robić nadzieji ze jest ok, choć jestem prawie pewna, ze akurat na
dziecko nie bedzie to miało wpływu. Ona pisze by otrzymac suche fakty.

zrób sobie ft4 (ft3 i tsh takze - w ciazy ilosc hormonów moze się szybko
zmieniać ) i z wynikiem idz do lekarza, powinnas dostac leki, w zalezności od
tego jaki bedziesz miala wynik.

dużo tez zalezy od samopoczucia. Nadczynność (także niedoczynność ) sa cieżkie
do wykrycia przez samego pacjenta. chory leczy sie na biegunki, na pot kupuje
antyperspiranty. Inni uważaja swoje tycie za taki a nie inny metabolizm a suchą
skóre za element "urody". Ciągle im zimno - więc myslą, ze sa takimi
zmarzluszkami od zawsze. Objawy tych schorzen sa ciezkie do połączenia ze sobą,
ale to tez zalezy od tego, jak kto sie z nimi czuje. Czasami hormony sa w
całkowitej normie a chory ma objawy - można wtedy podawac leki mimo, ze badania
dają wyniki idealne dla osoby zdrowej. Trzeba pamietac,ze norma jest to bardzo
indywidualne podejcie. Czasem chory ma podawana lewotyroksynę i wpada (na
podstawie badań) w lekką nadczynność jednak czuje sie dobrze i mimo zawyzonego
wyniku bierze leki nadal. Ponieważ u ciebie tarczyca jest nadczynna, powinnaś
równiez udac się na usg tarczycy.

Ale twoje wyniki sa na prawdę w granicach normy, TSH masz obniżone o 0,2
jednostki (przy dolnej normie 0,4) a ludzie mają czasem i 20 przy górnej 4.
pozdrawiam
A może by tak badania zrobić? Tarczyca na przykład? Nie wiem co jeszcze, trzeba
poszukać. A może bierzesz jakieś pigułki antykoncepcyjne? i to one powoduja
tycie i stany depresyjne?
Tak sobie myslę, że dobry humor jest ważniejszy niz te kilogramy. Mój mąż mnie
kochał niezależnie od tego, czy ważyłam 68 kilo, czy 95
Najważniejsze to mieć motywację, żeby coś w sobie zmienić. Powodzenia życzę. I
świetnie cię rozumiem - ja mam 35 lat, 3 dzieci, w każdej ciąz y tyłam po 20 kg.
I odchudzałam sie juz setki razy
mam to samo.Tyję choć jestem na diecie i uprawiam sport.Tycie zaczęło się jakiś
rok temu ni z tego ni z owego.Dziecko mialo już trzy lata skończone po ciąży
wróciłam szybko do normalnej wagi i było oki.A teraz się męczę.Czy to
możliwe,żeby w moim przypadku to też była tarczyca?Do lekarza teraz nie bardzo
mam dostęp,więc nie wiem jak to sprawdzić.Jeśteśmy w Irlandii i mimo że mamy
ubezpieczenie i chodzić do lekarza możemy to jednak załatwić cos tutaj to
strasznie długo trwa.Na wyniki badania serca czekam już 5 m-cy!Chyba szybciej
coś w Polsce załatwię...
Smutno mi i doopa gruba,a czekoladki na pociechę nie jadłam już długo ((
jestem hipohondryczką? czy mam coś z tarczycą?
cholera,
od lat kilku podejrzewam u siebie niedoczynnośc tarczycy. Objawy wszystki
książkowe. Najbardziej dają mi się we znaki te psychiczne, ale tycie "z
powietrza" też fajne nie jest...Oczywiście lekarz "rodzinny" dał mi tylko
skierowanie na tsh, które niby w normie. Ale oczywiscie nie dawalo mi to
spokoju i zaczelam grzebac w internecie. Okazało się, ze to tsh wcale nie
ejst takie dobre, bo normy polskie są zawyzone. Lekarz tego do wiadomośc nie
przyjmuje, na inne badania skierowania nie daje. Dzisiaj, w ramach zaleglego
prezentu urodzinowego postanowilam zrobic badania - najpierw usg, na hormony
czekam. Oczywiscie, wsyztsko za własna kasę, czyli jestem 250 zł w plecy.
Szlag mnie trafia. Sie rozpisałam, ale to tylko dlatego, że wiem, a i Neu mi
podpowiedziała, że kilka z Was tez się z tarczyća boryka, i może mnie,
bjednemu czesió, coś doradzi....
Boże, jak fajnie ze ktoś się na tym zna

Niestety, dopiero 5 lekarz (enokrynolog) stwierdził,ze chyba coś
jest nie tak i wysłał mnie do szpitala. Yahh, ale nie o tym.

Z objawów, które piszesz jedynie mam otyłość + rozstępy, ale one są
wtórne do tycia; łojotok + trądzik (a za stara jestem już na to ),
i włosy w nie tym miejscu co powinny - ale też nie jakoś
strasznie dużo.

A to co mam w wypisie:
- gruczolak nadnercza (0,8mm)
- hiperkortyzolemia zaburzonym rytmem dobowej sekrekcji kortyzolu
- hiperaldosteronizm hiporeninowy z hyperaldosteronurią
- zwiększone wydalanie MHM w moczu przy prawidłowym wydalaniu
metoksynoradrenaliny
- podwyższone stężenie wolnego testosteronu, androstendionu i DHEAS.
To tak w skrócie, heeh. I nic z tego nie rozumiem.

Do tego - insulinooporność i PCOS.

Jedynie biorę eutyrox - dla "wspomożenia", mimo że z tarczycą
wszystko jest w porządku. A brałąm te tabletki juz wczesniej nim
dostałam ten strasznie skomplikowany dla mnie wypis szpitalny.

I tyle. Mam iść znów do szp. celem ... za bardzo nie wiem po co, w
sumie. Diagnoze postawiono, ale żądnego leczenia nie wdrożono.

Chyba chciałabym wiedzieć, czy da sie to wszystko jakoś wyleczyć.
Osobiście najbardziej dla mnie DOKUCZLIWE jest tycie.

Wiem też, ze gruczolaki wycinają jak osiagną odpowiednią wielkość
(ok 4-6 cm).

Bardzo dziękuję za jakies informacje i wskazówki
Dieta nie polega na tym, żeby z głodu nie spać!
Jedz połowę-najlepszy sposób na schudnięcie, nie oszukujmy się, że
to nieprawda. Zakładam, że autorka wątku nie ma problemów np z
tarczycą i stad jej tycie.
Ogranicz, a najlepiej prawie całkowicie wyeliminuj z posiłków,
słodycze. Ogranicz spożywanie produktów z białej mąki, sól. Ruszaj
się, weź psa na spacer. Kup rower, zapisz się na aerobic. A efekty
murowane.
Robisz badanie krwii na hormony tarczycy. Przy niedoczynności się m.in. tyje. Ale niestety gdyby każde tycie wiązało się z tarczycą, mielibyśmy bardzo szczęśliwe społeczeństwo.
Czasami po prostu zwalnia metabolizm i to z tygodnia na tydzień, mój mi zrobił taką przykrą niespodziankę koło 28 roku życia, wiele kobiet tak miało.
Nie bierzesz żadnych leków, suplementów? - też mogą spowalniać. Nie żyjesz w stresie? Czasem zestresowany organizm magazynuje kalorie.
Cyclo progynove bralam bardzo dlugo i bylam zadowolona, tyle tylko, ze na
dluzsza mete mi nie pomogla ale tylko dlatego, ze przyczyna moich dolegliwosci
byla tarczyca. Uwazam jednak, ze to dobry lek. Jesli chodzi o to tycie to
raczej nie zauwazylam tego u siebie, waga mi sie malo wachala, ewentualnie tak
moze okolo po dwa kilogramy ale to raczej od "diety" niz od leku. Po innych
hormonach czulam sie okropnie, ten lek to byl jedyny hormon po, którym czulam
sie dobrze. Mam nadzieje, ze Ci pomoze.
Jeszcze jedna kwestia mi sie przypomniala i skonsultuj ja moze z lekarzem: czy
ty oby nie masz problemow z tarczyca... wyjasniloby to ekspresowe tycie ktore
jest mozliwe przy zaburzeniach hormonalnych jakie towarzysza ciazy i
schorzeniom tarczycy wlasnie.
Prosty test na hormony powinien wszystko wyjasnic.
Pozdrawiam
Kochany grubasku, musisz niestety w takim wypadku udać się do lekarza. Powinnaś
zrobić badania hormonalne - przedewszystkim tarczyca, bo to ona właśnie jest
odpowiedzialna za tycie. Jak już zrobisz te badanka to polecam klinikę jednego
dnia w katowicach. Doskonali fachowcy. Niestety wizyta kosztuje 100 zł i oprócz
tego leki. Dodatkowo badają Ci pomiar tkanki tłuszczowej i dają odpowiednią
dietę. Moja siostra tam jeździ - przez pierwszy miesiąc schudła 4 kg. Później w
następnym 2 kg. A teraz tak 1,5 -1 miesięcznie. Oprócz tego oczywiście aerobik,
roewr lub taniec. Powodzenia nie poddawaj się i pokaż wszystkim że potrafisz.
Takie problemy ze skokowymi zmianami metabolizmu są niestety typowe u kobiet,
bo wpływa na to nie tylko tarczyca, ale i hormony płciowe, decydujące o
magazynowaniu tłuszczu. Nawet niektóre ćwiczenia na siłowni czy aerobiku
powodujące przekrwienie dolnego brzucha mogą spowodować nadprodukcję estrogenu
i w konsekwencji tycie. Również po ciąży organizmowi ciężko jest dojść do stanu
równowagi. O np. pigułce też dyskutowano tu nieraz - przez jakiś czas nie ma
problemu, aż przelewa się 'ostatnia kropla' odporności organizmu i wszystko
się 'rozjeżdża'. No i jeszcze jedno: od okresu dojrzewania rokrocznie spada
metabolizm spoczynkowy, czyli zapotrzebowanie organizmu na kalorie. Przy
stałych nawykach żywieniowych i ruchowych prowadzi to do 'pełzającego' wzrostu
wagi - nie pamiętam w którym wątku robiłem wyliczenia, ale ok.1-2kg rocznie.
Pasta a'la Jogger.. i jeszcze cos przy okazji
Tylko zapomniałeś napisać, że tego się je ok. 150 g dziennie, a nie michę:-))))

Siemię prażone kupujesz w zdrowej żywności?

Przy okazji:
"jogger 05-05-2003 18:27 odpowiedz na list odpowiedz cytując

Takie problemy ze skokowymi zmianami metabolizmu są niestety typowe u kobiet,
bo wpływa na to nie tylko tarczyca, ale i hormony płciowe, decydujące o
magazynowaniu tłuszczu. Nawet niektóre ćwiczenia na siłowni czy aerobiku
powodujące przekrwienie dolnego brzucha mogą spowodować nadprodukcję estrogenu
i w konsekwencji tycie. Również po ciąży organizmowi ciężko jest dojść do stanu
równowagi. O np. pigułce też dyskutowano tu nieraz - przez jakiś czas nie ma
problemu, aż przelewa się 'ostatnia kropla' odporności organizmu i wszystko
się 'rozjeżdża'."

Wrrrrrr........ Ty to mi potrafisz ciśnienie podnieść....;-)

Ostatni przez ponad pół roku pigułki nie brałam - po rozpoczęciu Atkinsa
schudłam. Atkinsa nadal stosuję i pigułkę tez z powrotemm zaczęłam. Jeżeli się
okaże, że waga przestała spadać, to będę musiała przejść na dietę tzw.
antyhormonalną? Nie chcę, żeby organizm nauczył się glukoneogenezy:-(, to
byłoby zupełnie bez sensu.

Pytanie: orientujesz się, czy możliwe jednak jest chudnięcie na diecie low-carb
przy jednoczesnym braniu pigułek anty? Czy one zawsze zaczynają przeszkadzać,
prędzej lub później?

Facetom to dobrze :-((( dla Was jeszcze pigułki nie wymyślono:-(
Czy dobra interpretacja wyników mojej mamy?
Witam.
Wyniki mojej mamy [68lat]:
aTPO 416 {0-12} 3474%
aTPG 32,3 {0-25} 129,2%
fT3 1,79 {1,71-3,71} 4%
fT4 1,23 {0,70-1,48} 67%
ferrytyna 19,28 {14-236}
płytki krwi 198 {130-350}

Wyniki robione prywatnie na moją usilną prośbę-bo sama mam Hashi. TSH nie ma,
bo lekarz przypiął do karty i nie oddał {ale z tego co pamiętam, to w
granicach 1-1,5 [norm nie znam].
Mama przyjmuje Letrox 75 chyba od 4-5lat, na usg dawno temu
powiedziano,że "tarczyca w zaniku". Mama ma następujące objawy meczące:
ciagłe zmęczenie (zawsze była osobą aktywną, nie mogącą usiedzieć w miejscu),
tycie przy dużej ilości ćwiczeń, brak koncentracji, zaniki pamięci-
zapominanie wyrazów itd. Nie ma objawów-zimna, raczej nie toleruje gorąca
[zresztą pamiętam z dzieciństwa, że zawsze latała w apaszkach w najbardziej
trzaskające mrozy:)]. Czy wynik fT4 -67% świadczy m.in o tym "braku
marznięcia"? Mama ćwiczy, areobik, spacery, jednak waga nie spada, a wręcz
przeciwnie, ponadto jest wysoki poziom cholesterolu [ok 350], który mimo
diety i leków nie spada [fT3 strasznie mał 4%] mama leczy się też na
nadciśnienie. Ma na pzremian stany dużej energii i smutku. Niepokojący jest
nagły spadek płytek krwi od ok roku. Czy te płytki mogą mieć związek z
tarczycą?
Namawiam mamę do zmiany lekarza endokrynologa [który daje tylko na TSH raz w
roku i żadnych usg].
Jak myslicie, jaka powinna być teraz droga leczenia mamy?
Będę wdzięczna za wskazówki:)
Pozdrawiam serdecznie
kotapsota
-albo problemy z tarczycą jak wskazuje ktos wyżej-być może rozwaliłaś ja właśnie
intensywnym sportem i suplementami na odchudzanie-bardzo ją zaburzają
-albo za mało jesz-organizm przestawił się na oszczędny tryb bo głodujesz
Piszesz że jesz mało ale co jesz w takim razie?

Palenie papierosów zwiększa wydzielanie insuliny a im więcej insuliny tym
szybsze tycie więc to nie z winy nie palenia tyjesz

Zauważasz u siebie objawy niedoczynnosci tarczycy?
Uczeszczalam, tylko w przeciwienstwie do ciebie jeszcze pare ksiazek w zyciu
przeczytalam.
Pozostaje mi tylko wkleic post z podobnego watku.

Ze wzgledu na tragiczna jakosc zywnosci i stres wiele osob ma zaburzenia
hormonalne, ktore sprawiaja ze tyje sie nawet od wachania jedzenia. Zas
notoryczne odchudzanie sie TRWALE spowalnia przemiane materii. I potem nasz
kragla zonka tyje jak zje wiecej niz 800 kcal na dobe. Naukowo udowodnione!
Wystarczy, ze sie w mlodosci odchudzala, zeby byc piakna jak inne i juz do
konca zycia ma problem.

Poza tym za tycie odpowiedzialne jest nie tylko jedzenie, ale tez przysadka
mozgowa, nadnercza i (znana) tarczyca? Wystarczy miec mikrogruczolaka przysadki
i bedzie sie tyc niemal nic nie jedzac? Gruczolaki przysadki ma pare procent
kobiet i O TYM NIE WIEDZA. Moga sie odchudzac, nic to nie da. Ludzie tyja tez
gdy podnosi sie poziom testosteronu lub kortyzolu, np. w wyniku stresu. O
tarczycy wszyscy wiedza.

No i ostatnia oczywista sprawa: GENY. Jak np. mama lub ktoras babcia jest przy
kosci, to w pewnym wieku odchudzanie bedzie syzyfowa praca. Mozesz schudnac,
ale potem napewno utyjesz. Nie ma mocnych, chyba, ze do konca zycia, bedziesz
funkcjonowac na diecie modelki.
I tu sie mylisz. Ze wzgledu na tragiczna jakosc zywnosci i stres wiele osob ma
zaburzenia hormonalne, ktore sprawiaja ze tyje sie nawet od wachania jedzenia.
Zas notoryczne odchudzanie sie TRWALE spowalnia przemiane materii. I potem nasz
kragla zonka tyje jak zje wiecej niz 800 kcal na dobe. Naukowo udowodnione!

Czy naprawde nie zdajecie sobie sprawyn ze za tycie odpowiedzialne jest nie
tylko jedzenie, ale tez przysadka mozgowa, nadnercza i (znana) tarczyca?
Wystarczy miec mikrogruczolaka przysadki i bedzie sie tyc niemal nic nie
jedzac? Gruczolaki przysadki ma pare procent kobiet i O TYM NIE WIEDZA. Moga
sie odchudzac, nic to nie da. Kobiety tyja tez gdy podnosi sie poziom
testosteronu lub kortyzolu, np. w wyniku stresu. O tarczycy wszyscy wiedza.

No i ostatnia oczywista sprawa: GENY. Jak np. mama lub ktoras babcia jest przy
kosci, to w pewnym wieku odchudzanie bedzie syzyfowa praca. Mozesz schudnac,
ale potem napewno utyjesz. Nie ma mocnych, chyba, ze do konca zycia, bedziesz
funkcjonowac na diecie modelki.
hormony odpowiedzialne za tycie
Cześć Dziewczyny! Słyszałam że za tycie po ciąży mogą być odpowiedzialne
hormony. Mam ten problem że w ciąży ładnie chudnę i od razu po ciąży tez a
jak przestaję karmić od razu waga strasznie idzie w góre , nadmienie tylko ze
nie objadam się bardziej niż przedtem i ćwiczę a czuję się jak napompowana.
Chciałabym zrobić badania hormonów z krwii, słyszałam ze podstawowe to
tarczyca (TSH chyba ) czy powinnam zbadać jeszcze jakies inne hormony?
Pozdrawiam i czekam na rady
Tycie przy wkładce mirena
Szukam opinii kobiet, które rodziły, stosowały antykoncepcje hormonalną a
teraz mają założone wkładki mirena. Sama stosuję (jeszcze) tabletki ale
planuję zalożenie tej wkładki. Szukam opinni na temat tycia. Zawsze byłam
szczupła jedząc co dusza zapragnie. Teraz biorę cilest zamieniony z
ninisistonu i aby nie tyć jestem na ostrej diecie. Kłopoty z tarczycą
wyeliminowałam. Prosze o wasze opinie. Nie chce się władować w wydatek 950 zł
i mordować się z dietą przez parę lat. Niestety ginekolog skwitował moje
pytanie: każda kobieta jest inna. To prawda ale jak jest u was.
Aga
Ja też mam podobny problem. Czy w tej sytuacji wystarczy luteina czy ogólnie
terapia horlmonalna? Czy przyjmowanie hormonów powoduje tycie lub jakieś inne
skutki uboczne? Czy długi brak miesiączki może byc spowodowany kłopotami z
tarczycą? Słyszałam też że spożywanie mleka sojowego, tofu, mleka krowiego i
orzechów pobudza produkcję estrogenów ale nie wiem czy to prawda...
Gość portalu: blue-ann napisał(a):

> Ja też mam podobny problem. Czy w tej sytuacji wystarczy luteina czy ogólnie
> terapia horlmonalna?

zazwyczaj pomaga.. podstawa jest ZDIAGNOZOWANIE problemu! okres nie zatrzymuje
sie "od tak, bez powodu"!!!!!!!!!!!!!!

>Czy przyjmowanie hormonów powoduje tycie lub jakieś inne
> skutki uboczne?

Tycie powoduje zarcie bez umiaru. A skutki uboczne? zdarzaja sie po kazdych
lekach.

>Czy długi brak miesiączki może byc spowodowany kłopotami z
> tarczycą?

oczywiscie. Dlatego trzeba isc do ginekologa!!!

>Słyszałam też że spożywanie mleka sojowego, tofu, mleka krowiego i
> orzechów pobudza produkcję estrogenów ale nie wiem czy to prawda...

zamiast sluchac jakis pierdół - idz do ginekologa!!!!
Eltroxin biorę cały czas. Z samopoczuciem bywa różnie.Często jestem zmęczona i
śpiąca,myślę tylko o spaniu.Czasem dawka leku zaczyna być za duża i poziom TSH
robi się jak w nadczynności. Wiem o tym jeszcze przed badaniami krwi, bo robię
się wtedy strasznie nerwowa. Zmniejszam wtedy dawkę. Jeśli chodzi o tycie to
miałam ten problem przed ciążą. Niby nie byłam gruba, ale czułam się
spuchnięta. Ważyłam 60 kg i nic nie mogłam schudnąć. Zrobiłam tydzień głodówki
i ... przytyłam 4 kg. Bałam się, że po ciąży będę jak wieloryb, a tymczasem
przytyłam w ciąży tylko 9 kg.Po tygodniu od porodu już to straciłam, a po dwóch
schudłam jeszcze trzy kilo.Teraz ważę 58. Mam za to problem z wypadaniem
włosów. Przerzedziły mi się strasznie i wcale nie odrastają. Wiem, że tarczyca
ma na to wpływ. Czy też masz ten problem?
Pozdrawiam
Lucyna
powieki puchna rowniez przy problemach z tarczyca- w moim przypadku wieloletnie
branie pigulek spowodowalo spowolnienie pracy tarczycy i objawy niedoczynnosci:
tycie mimo diety, opuchniecie twarzy,zmeczenie itd.
Sorry ze Wam sie wtracam - chodzi o androstendion - hormon nadnerczy, ktorego
nadmiar tak jak nadmiar testoteronu moze byc zwiazane z PCO.
Objawy to nie tylko nadmierne owlosienie, ale tez tendencja do tradziku,
tendencja do tycia zwlaszcza w okolicach pasa (tzw. tycie typu meskiego) i inne.
Moim zdaniem to dobrze swiadczy o Twoim gin. bo jak widac kompleksowo podchodzi
do sprawy zamiast "wrozyc z fusow od kawy".
A jesli chodzi o hormony tarczycy to u kobiet lepiej robic badanie fT3 i fT4
(poziomy wolnych hormonow) zamiast T3 i T4. Wyniki T3 i T4 zaleza od poziomu
estrogenow w organizmie (ktory moze sie zmieniac). Niestety na skierowanie
lekarza panstwowego mozna zrobic bezplatnie jedynie TSH.
Moze na poczatek zrob tylko TSH. Zwykle jesli TSH jest w normie to i hormony
tarczycy sa ok. Jedynie gdybys miala objawy niedoczynnosci albo nadczynnosci to
warto zrobic fT3 i fT4.

Objawy niedoczynnosci tarczycy:
"Niedoczynność tarczycy prowadzi do zwolnienia przemiany materii. Mniejsza jest
wtedy produkcja energii cieplnej i zużycie tlenu. Chorzy odczuwają stale chłód
(nawet gdy na dworze jest ciepło), a temperatura ciała jest obniżona. Skarżą się
na łatwe męczenie i dokuczliwe osłabienie. Stają się senni, spowolnieni
fizycznie i psychicznie. Mają problemy z koncentracją i wyraźnie gorszą pamięć.
Wzrasta masa ciała mimo braku apetytu. U większości chorych stwierdza się
nadwagę. Występują kłopotliwe zaparcia. Pojawiają się obrzęki, zwłaszcza na
twarzy. Staje się ona "nalana", zasiniona, z obrzękiem powiek i zwężeniem szpar
powiekowych. Zmiany te nadają jej wyraz senności. Włosy wypadają, są szorstkie,
łamliwe i bez połysku. U kobiet miesiączki są nieregularne i trwają dłużej niż
zwykle."

wziete z

www.poradnia.pl/podstrony/czytelnia/tarczyca.html
TSH 15, hy, ja po początkowej nadczynności (choć brałam w tej fazie tylko
b-blokery i NLPZy), miałam TSH 30. Lekarka z poradni nie podała mi hormonów
hormonów tarczycy-męczyłam się strasznie- okropne bóle stawów, objawy
przypominające chorobę Alzheimera, obrzęki twarzy, tycie, depresja, nerwowość,
płaczliwość.Tak przeżyłam miesiąc, TSH obniżyło się do 22, potem do 12, w końcu
bez leków do 10, ale trwało to kolejny miesiąc.Byłam wykończona. Nie wiem czemu
nie podano wcześniej hormonów, lekarka cały czas powtarzała, że TSH "ładnie
spada"...Dopiero jak poszłam prywatnie dostałam Letrox.Początkowo bałam się jak
na to zareaguje mój organizm, pytałam lekarza, który powiedział, że hormony,
których brakuje winny być dobrze znoszone przez organizm, choć ważne jest
stopniowe zwiększanie dawki i same mają Pozytywny wpływ na tarczycę...Ale ja
wietrzyłam podstęp, po prostu bałam się ich wziąć, bo dobrze pamiętałam objawy
niedawnej nadczynności...Wytrzymałam jeszcze 2 tygodnie, ale w końcu
zdecydowałam się...ale nadal mam potworne bóle stawów, budzę się w nocy, ciągle
płaczę i patrzę w lustro i nie poznaję tej zapuszczonej i zapuchniętej baby,
która do tej pory była wesołą,zadbaną 30latką;wygląd pogłębia jeszcze moją
depresję...W dodatku mam przeświadczenie, że rozwinie się jakaś choroba
typu:cukrzyca albo oślepnę...W poradni publicznej patrzę na ludzi i myślę, że
tak mogę wyglądać, a co gorsza się czuć. Jedna Pani opowiadała, jak pojechała
nad morze i musiała stamtąd "uciekać", bo ją "strasznie dusiło", a ja kocham
morze, nie wyobrażam sobie, że mogłabym tam nie jeździć...Skutek: silny atak
lęku, wybudzanie w nocy...itp.itd.
Jestem świeżo po szpitalu, w którym uświadomiłam sobie kruchość ludzkiego losu i
marność tego świata (co drugi dzień wywozili kogoś z nefrologii). Zaczęłam się
dużo modlić, choć wczesnej tego nie robiłam.
Mam nadzieję, że kiedyś te objawy miną, że skończy się to wewnętrzne trzęsienie
i strach...nie mam dzieci...i nie mogę się pogodzić z faktem, że tak długo
zwlekałam z macierzyństwem, wiem czym grozi chora tarczyca w ciąży...(sorki, bo
własne płaczę), od tego płaczu zrobiła mi się potworna bruzda między
brwiami...nie mogę znieść obecnego wyglądu, co jeszcze nasila depresję...
Nie mam przeciwciał, ale dość długo trzymali mnie w ośrodku z temp. i objawami
zapalenia, bez sterydoterapii (a jak na złość w szpitalu zalecono ją na zbyt
krótko), tak więc tarczyca może przejść w stała niedoczynność...
Boję się, żeby sobie czegoś złego nie zrobić.Nie chce faszerować się
psychotropami...Biorę magnez...Pozdrawiam wszystkich
Nowa - prośba o pomoc
Witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum. Nie ukrywam, że liczę na
pomoc i porady doświadczonych użytkowników
Zacznę od tego, że mniej więcej rok temu zaczęłam obserwować u siebie dziwne
objawy: tycie, (nie związane z żadną zmianą diety, trybu życia), intensywne
wypadanie włosów, wieczne zmęczenie, senność 24 godz/dobę, drażliwość, brak
sił do podjęcia jakiegokolwiek wysiłku. Internista skierował mnie na badanie
poziomu TSH - wynik był w normie, więc uznał, że nie jest to problem z
tarczycą. Zaczęłam się leczyć na depresję (leczę się do chwili obecnej), ale
wielkich zmian w samopoczuciu nie zauważyłam. W międzyczasie próbowałam zgubić
nadwagę poprzez dietę i bardzo intensywne ćwiczenia fizyczne - bez większych
rezultatów, mimo że ćwiczyłam systematycznie codziennie przez kilka miesięcy.
Pomyślałam, że może to jednak ta nieszczęsna tarczyca, sporo objawów
pasowało, w dodatku mam obciążony wywiad rodziny... Ponieważ do dobrego
endokrynologa nie udało mi się dostać, kilkanaście dni temu zrobiłam sobie
badanie fT3 i fT4 na własną rękę. Oto wyniki:
FT4 32.47% [wynik 1.18, norma (0.93 - 1.7)]
FT3 17.50% [wynik 2.42, norma (2 - 4.4)
I teraz mam pytanie do bardziej doświadczonych: czy te wyniki mogą wskazywać
na problemy z tarczycą? Dodatkowe objawy: tycie (mimo dosyć restrykcyjnej
diety) - gł. w pasie, co mi się NIGDY wcześniej nie zdarzyło, ciągłe
zmęczenie, senność, drażliwość, wypadanie włosów, sucha ("pergaminowa") skóra,
mocno opuchnięte po nocy twarz i dłonie- rano obrączki nie mogę wcisnąć na
palec, wieczorem jest luźna....
Czy zrobić jeszcze jakieś dodatkowe badania? (TSH robiłam rok temu - kasa!!!)
Na endokrynologa muszę sporo czekać...
pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
suellen
Witaj niusiaa1 :)
Odnosnie zaleceni Twojego lekarza to nawet sie nie bede wypowiadac bo szkoda
moich nerwów...:( Mam dla Ciebie dobra rade, zmien go i to jak najszybciej.
Hormon musisz brac, i to juz do konca Twojego zycia.
Oj nawet nie licz na odstawienie tabletek. Masz Hashimoto, poczatek leczenia
...organizm musi przyzwyczaic sie do hormonu. Poczatki nigdy nie sa łatwe.
Trudno powiedziec jak długo chodziłas w niedoczynnosci. Im dłuzej tym gorzej sie
przyzwyczaic do hormonu, wiem cos o tym bo sama przechodziłam przez małe piekiełko.
Tarczyca na poczatku moze szalec, musisz uzbroić sie w cierpliwosc. To jak na
hustawce góra- doł.
Za miesciac TSH moze byc wysokie.
Badania staraj sie robic czesciej min raz na trzy miesiace. Bedziesz miec
kontrole nad tym co sie dzieje. Piszesz, ze czujesz sie fatalnie, jakie masz
objawy ?
Badałaś poziom zelaza, anemia lubi towarzyszyć niedoczynnosci tarczycy.
Tycie, brak energi i sił, otepienie, przejdzie jak wejdziesz na swoja dawke
hormonów. Ile to bedzie trwało nie jestem w stanie powiedzieć ...czasami
potrzeba roku albo i dłuzej.
Odnosinie Twojego THS - jest dobre..:) ale nie wiesz jakie było przed choroba?
Moze wynosiło 0,300 ? No jesli było cos koło tego ...to, to nie jest Twoje TSH,
dalej odczuwasz szereg objawów niedoczynnosci.
Hmmm ja na Twoim miejscu podniosłabym dawke hormonu ale o 6,25 mg / dobowo. To
jest 1/4 tabl z 25 mg. Za miesiac zrobiłabym badanie, aby miec jasnosc sytułacji
Moze poczujesz sie juz lepiej. Ale jesli niepokojace obajwy mocno sie nasila -
to musisz wrócic do starej dawki.
Czasami zwiekszanie dawki to katorga. Wymaga duzo samozaparcia, ziołowych
tabletek uspakajacych( polecam Persen Forte), sporych dawek MagneB6 i selenu.
Trzymam kciuki... życze szybkiej poprawy:) Niusia nie poddawaj sie ale szukaj
swojej optymalnej dawki:)Bedzie dobrze, daj sobie czas.
Ada
> Widzę, że masz dużą wiedzę na ten temat. Czy długo już chorujesz na tarczycę?

Nie wiem jak dlugo choruje na Hashimoto (raczej dlugo bo tarczyca na usg za
ladnie nie wyglada), ale lecze sie rok. W niedoczynnosc zaczelam wpadac 3 lata
temu - bo wtedy zaczely mi wypadac wlosy i pojawily sie inne objawy niedoczynnosci.

Poza tym od ok 7 lat mam rozne inne problemy (ginekolog.) i to w zasadzie przez
szukanie przyczyny tych problemow - wpadlam na to, ze trzeba pogadac z lekarzem
o tarczycy.
Nie przesadzalabym z ta duza wiedza. Tak juz bywa, ze jak nie ma lekarza ktoremu
mozna w 100% zaufac to czlowiek probuje sie sam jak najwiecej nauczyc.
Zadna wiedza w necie nie zastapic dobrego lekarza.

> Powiedziała, że
> sama muszę się obserwować, żeby wiedzieć kiedy należy zwiększać dawkę. A ja
> nie mam pojęcia jak to robić.

Odwazna ta Twoja endo. Musisz poczytac o objawach nadczynnosci i obserwowac.
Zwykle po zmianie dawki hormony stabilizuja sie po 4-6 tyg.
Po takim okresie mozesz przeciez zrobic badanie tsh i hormonow i sprawdzic czy
jest ok. czy nalezy zwiekszyc dawke.

> Czy to oznacza, że łatwo jest przedawkować ten lek i
> wpaść w nadczynność?

Niestety mozna wpasc w nadczynnosc. Dlatego ja bym sie bala zwiekszac dawke bez
zbadania chociazby tsh - nawet gdyby lekarz mi na to pozwolil.

W niedozcynnosci spada podst temp. ciala - dlatego po prostu ide do lekarza jak
mam bardzo niska temp. ciala (ponizej 36). Niestety jak mialam nadczynnosc -
przez zbyt duza dawke leku - to temp. ciala mialam normalna wiec nic nie
podejrzewalam i wlasnie dlatego balabym sie sama "ustawiac" dawke, bez badan i
wizyty u lekarza. Nadczynnosc moze byc niebezpieczna.

> Czy mogłabyś mi powiedzieć, jako bardziej doświadczona w chorobie, czy ta
> dolegliwość jest bardzo uciążliwa? Czy muszę się jej bać?

Bywa roznie, raz lepiej raz gorzej. Poprzegladaj forum. Przekonasz sie, ze
problemy mozna miec bardzo roznego rodzaju - sucha skora, tycie, anemia, czy
problemy z prolaktyna a nawet poronieniami.

Bac sie nie ma czego bo mozesz nie miec zadnych problemow. Wiele osob zyje sobie
z Hashimoto zupelnie normalnie i np. maja tylko problemy zwiazane z wahaniami
hormonow tarczycy.

pozdrawiam
ula
Diagnozowanie usg tarczycy (czasami z biopsja) + TSH, fT3, fT4 + przeciwciala
aTPO i aTG.

Na usg cechy to np.
- powiekszona tarczyca badz jeden z platow.
- zwloknienia, z podwyzszeniem perfuzji w badaniu Dopplerowskim,
- obnizona, nierownomierna echogenicznosc
- zmiany zapalne.
Guzki moga wystepowac ale nie musza.
Poza tym mozna miec lekko powiekszone wezly chlonne w okolicach tarczycy (u mnie
lekarz uzyl nazwy "odczynowe wezly chlonne").

Objawy glownie niedozcynnosci lub nadczynnosci tarczycy.
Na poczatku choroby mozna miec okresy nadczynnosci, w miare postepowania choroby
tarczyca jest na tyle zniszczona ze ma sie juz tylko niedoczynnosc.

Objawy niedozcynnosci:

zmeczenie, "ospalosc", brak energii zyciowej, spowolnione reakcje, spowolnione
ruchy; anemia, problemy z koncentracja, problemy z pamiecia, depresja, leki,
ataki paniki, suche, lamliwe wlosy, wypadanie wlosow, zimna i sucha skora,
zatwardzenie, spowolnienie pracy zoladka (problemy z refluxem) i jelit,
nietolerancja zimna, tycie, problemy z hormonami zenskimi (spadek LH, wzrost
prolaktyny), problemy z menstruacja, cykle bezowulacyjne, PMS, nieplodnosc
(przez cykle bezowulacyjne), dretwienie rak, problemy ze sluchem, zolte
dlonie i stopy (od nadmiaru wit. A), roznego rodzaju alergie oraz oslabienie
odpornosci, zmiany nastroju, uczycie ucisku w gardle (powiekszenie tarczycy),
chrypka, obnizenie glosu, zmniejszona potliwosc, bezdech nocny (prawdopodobnie
przez oslabienie pracy miesni zwiazanych z oddychaniem), opuchnieta twarz oraz
czasami rece i nogi, kurcze lydek (z powodu niedoboru magnezu).

Nie wszystkie objawy u kazdego wystepuja. Niektorzy maja wysoki puls, innni
wrecz przeciwnie bardzo niski. Tak samo z cisnieniem - mozna miec wysokie albo
niskie.

Ponadto w badaniach lab. niedoczynnosc moze objawiac sie nie tylko wysokim TSH i
niskimi hormoanmi tarczycy to takze - anemia, podwyzszenie poziomu "zlego"
cholesterolu, niedobor magnezu.

Objawy choroby autoimmunologicznej:
bole miesni i stawow,powiekszenie wezlow chlonnych w okolicach tarczycy.

pozdrawiam
ula
Jestem nowa - TSH 45,6 - przyjmiecie mnie?
Przez ubiegły tydzień analizowałam dokadnie wszytskie posty na forum.
Musiałam poznać to, ż czym teraz będę sie mierzyć. Moja historia jest taka
sama jak Wasze: kiepskie samopoczycie, tycie, depresja, płaczliwość, brak
motywacji do życia. Generalnie składałam to wszytsko to karb braku silnej
woli, no bo jak, tłumaczyłam sobie, cos może mna rządzić (TYM jest, jak
okazało się tydzien temu, tarczyca). Kiedy waga zaczęła wymykac się spod
kontroli (aktulanie 173/68)zaczęłam się na seri martiwć. No bo po cholere mi
ten cały fitness, ban na słodycze i koszmare potrawy w stylu brązowy ryż,
gotowana marchewka, skoro jest tak kiepsko. I skóra - jak u nastolatki i
ogólnie - uczucie potwornego rozlania. sama zasugerowałam mojej lekarce
pierwszego kontaktu badanie TSH. Wynik - no teraz uważajcie moje drogie (i
drodzy chyba też) - 45,6. Czy rozbiłam bank? Powitajamy niedoczynność! USG -
klasyczne Hashimoto, bez ognisk zapalnych (nie będę tu wpisywac tej całej USG-
owskiej nomenklatury. Ft3 - 4,69 (norma 3,1-6,8), Ft4 - 10,71 (12-22). Tyle
moje wyniki. Mam 28 lat, a ostanie dwa lata (tak sądzę, że własnie wtedy się
zaczęło) spisuje na straty: koszmary czas. W tym tygodniu ide na pierwsze
widzenie do endokrynologa (jakiegos guru u mnie wmieście) i wtedy, jak sądzę,
zacznę leczenie. Powiem wam - że jak dostałam wynik badania, to oczywiście -
wilkie szok i o mój boże nie wiem co robić - ale dzieki temu forum
pozbierałam się jakoś. Duże buzi dla was. Teraz prośba - ja wiem, ze to
kwestia indywidulana i kazdy ma inaczej - ale chciałabym, zeby sie odezwały
osoby, ktore miały tak dużą niedoczynnośc jak ja. Bardzo potrzebuję z kims
pogadac, bo kompletnie nie wiem, jak się osowić z Hashimoto. Pewnie dwa
tygodnie temu sadziłabym, że to jakiś rodzaj sushi! Teraz wiem, dzieki Wam
także, o wiele więcej, ale interesuja mnie szczególnie takie przypadki jak ja-
Dziewczyna, 28 l, nie rodziłam, TSH-45,6, 170/68 (duzy biust grrr). Jak z
tym zyć? Bardzo Wam dziękuję za to Forum, pozdrawiam wszystkich i składam
aplikację o przyjęcie mnie do tego klubu.

>