Szukaj:Słowo(a): tarczyca net
Pytania o Pollene Arome -olejki
1. kto juz kupowal u nich przez net? Zadnych komplikacji? zawartosc paczki
sie zgadzala?
2. te olejki, ktore tam sa - jalowcowy z jagod, cynamonowy z kory to sa
wlasnie te, o ktore chodzi?
3. dlaczego osoby na pigulkach anty nie moga stosowac geraniowego? Jest u
nich nieskuteczny? Wchodzi w reakcje? Czy mojej Mamy, ktora bierze hormony na
tarczyce tez to dotyczy, czy chodzi tylko o antykoncepcje doustna?.
4. wynotowalam sobie trzy do kupienia : cynamonowy, koper wloski, jalowiec.
Poniewaz biore pigulki wiec geraniowego nie. Czy jakis jeszcze kupic?
Proooosze o podpowiedzi, z gory dziekuje :-)
poszlam dzis do pracy normalnie, chociaz zmartwiona co dalej, zaczelam grzebac
w necie, moze to hormony moze tarczyca moze serce (mialam niedawno badania na
tarczyce ale jeszcze nie ma wynikow), jednak uczucie napiecia w klatce
piersiowej towarzyszylo mi pol dnia (balam sie pojechac samochodem do urzedu)
udalo sie, calkiem dobry humor, zarty, az tu nagle.. .zostalam wezwana do
dyrektora i ...WYPOWIEDZENIE UMOWY O PRACE. ha ha ha!!!! czyz to nie piekna
katastrofa? paradoksalnie po piwrwszym szoku ze los tak drwi zrobilo mi sie
lepiej, piep...rze nie dam sie. o jodze myslalam juz od dawna, dziekuje za
slowa wsparcia, jednak chyba nie odwaze sie stawic temu czola bez wspomagaczy.
nbadszedl ten czas po kilkunastu latach zmęczenia. moze ktos z was moze mi
polecic dobrago psychiatre w lublinie? dziekuja wam bardzo za wsparcie.

Gość portalu: Neja napisał(a):

> Ja pier... Jogger to dlaczego normy podawane na tym świstku ze szpitala mówią
> że mieszczę się w normie ?!?!?! Kto może mi coś przepisać i czy Ginko
> zadziała ? Czytałam troszkę w necie o Ginko i ani śladu o poprawie
> metabolizmu... ale ufam że masz w stosowaniu tego spore doświadczenie ..
> Co teraz ?
Może wyniki miałaś w innych jednostkach? Zrób pomiar temperatury j.w. Miłorząb
poprawia krążenie, więc na uczucie zimna jest bdb, pośrednio (przez ukrwienie)
może też zadziałać na tarczycę. I dieta termogeniczna - czyli ciężkostrawna :-)
organizm musi wtedy podkręcić metabolizm. Jedz jak na kopenhaskiej: rano kawa
solo, potem posiłki takie same jak 'kopenhaskie', tylko nie 2, a 5 dziennie :-)
sam proces trawienia jest kaloriożerczy, więc lepiej jeść mało i często niż
dużo i rzadko (w oryginale kopenhaskiej mało i rzadko :-) ). Np. strawienie
jajka na twardo wymaga większego wydatku kalorycznego niż j. na miękko czy
jajecznicy.
Wolałabym nie stosować środków farmaceutycznych, tymbardziej, ze wyczytałam iż
w pierwszych dwóch tygodniach ich stosowania może się nasilić depresja oraz
mogą pojawić się myśli samobójcze... - nie wiem na ile te informacje są
prawdziwe , ael takie znalazlam na necie.
Chciałabym spróbowac terapii z psychologiem, tylko nie wiem gdzie takiego
szukać , czy wizyty są bardzo drogie, słyszałam też, że terapia powinna trwać
conajmniej rok aby przyniosła skutek... z jedej storny mam same wątpliwości, a
z drugiej nie wiem co robić...Czy jest możliwe, że taki wzmożony apetyt jest
spowodowany chorobą tarczycy?
Mam sporą nadwagę, teraz waze 68 kg przy 161 cm...
Dziewczynę ktora ma podobny problem prosze o kontakt na maila abacosun@gazeta.pl
Dobre spalacze - guggulsterony T-3 firmy SAN
mam 2 sztuki (2 x 90 kapsulek) dobrego spalcza amerykanskiej firmy SAN. Swiezo
z USA, zalakowane, oryginalne. Guugulsterony sa syntetyczne czyli bardzo
skuteczne. Wplywaja na podniesienie metabolizmu poprzez stymulacje tarczycy do
produkcji hormonu T-3 wlasnie. 3-4 kapsulki dziennie.

2 opakowania: 109 zl, przesylka wliczona
tel. 507 878 848, crease@crease.pl

info: www.sann.net/t3.html
anya, a kiedy u Ciebie sie zaczęło? Czy rok temu mialaś juz jakieś objawy?

Internista dał mi skierwoanie do gin-endo oraz na miejscu na THS. Ostatnio bolą
mnie trochę jajniki, wiec łudzę się, że to jakieś czasowe choróbsko, np
tarczyca, którą mi lekarka oglądała.
Pójdę do gina jeszcze raz z tymi janikami, ciekawe, co powie.

mam dużo pracy (w domu, wiec zamiast pracować czytam siedzę w necie i czytam na
wszystko na tem tamat),zupełnie nie moge sie skoncentrować moze pomogłoby
bieganie,a joga, o której była mowa, byłaby zbawienna na nasze kłopoty.

Pozdrawiam :)))
Hej hej, objawy mialam juz od 15go roku zycia (standardowe- piersi, linia biala
itd.)- ale takie, do ktorych mozna sie spokojnie przyzwyczaic i (mimo jakichs
tam malutkich zalaman) calkiem niezle funkcjonowac. Ale od lutego/ marca tego
roku STRASZNIE sie nasililo- zwlaszcza dekoltem sie najbardziej przejmuje, bo
reszte mozna jakos zakryc, łapki wydepilowac, a tutaj codziennie jakies nowe
ciemne stada wloskow, i to wysoko nad piersiami :(((
Hehe, no to ladnie pracujesz- ja nie mam dzisiaj zajec i mialam sie uczyc na
egzaminy, ale tez mi to jakos cienko idzie i tylko rozmyslam o tym naszym
problemie i sie zamartwiam...
Jak Cie bola jajniki (tzn. w jaki sposob?) ??
Bardzo mnie to interesuje, bo mnie od 3 lat silnie boli lewy jajnik- ale nic
tam nie wykryli- jedni mowia, ze to od stresu, inni, ze moze od nerek
(pecherz), czyli teoretycznie to nie ma wplywu na owlosienie...
I czymze jest THS? Probowalam szukac w necie, ale 1150 wynikow- a na pierwszym
miejscu Tatrzański Park Narodowy - Służba Ratownicza ;)
Ech, a moze zamiast jogi jakas terapia grupowa? Chociaz to forum pelni miedzy
innymi taka funkcje :) Czasami tak sie wsciekam na niesprawiedliwosc losu, ze
najchetniej poszlabym na judo, zeby komus bezkarnie przywalic ;)
Pozdrawiam Cie :) (Acha, z tego co wiem, to tarczyca nie ma raczej wplywu na
owlosienie- predzej kora nadnerczy)
mam pytanie nieco z innej beczki...gdzies w necie przeczytalam ze
przy odprawie celnej przedstawić trzeba zaświadczenie zdrowotne, pod
kątem HIV- czy to prawda? jakiego rodzaju zaświadczenie to jest? i
jak to jest z przewozem leków czy trzeba mieć dodatkowe
zaswiadczenie- pozwolenie od lekarza na wwóz leków na tarczycę bądż
insulinę? niestety na stronie abasady,lotniska, stronach oficjalnych
Nepalu ani na lonley planet nie ma o tym wzmianki.

z góry dziekuje za info pozdrawiam serdecznie
Filtry chemiczne- szkodliwe dla dzieci?
Prześledzilam dyskusje dotyczace filtrow dla dzieci. Od 3 lat na mojej
8letniej corci stosuje SVR 100 i bylam bardzo zadowolona. Az do teraz kiedy na
wizaz.pl zostal przytoczony link:
www.jaworek.net/kosmetyki/czarne_owce.php#filtry
No i oslupilam z przerazenia i strachu czy mojemu dziecku wielkiej krzywdy nie
wyrzadzialm zamiast ochrony ktorej bylam pewna. Najbardziej bylam przerazona
wiadomosciami o mozliwosci zlego funkcjonowania tarczycy, co przeciez dla
rozwoju dziecka ma ogromne znaczenie.
Bylabym wdzieczna pani ekspert zeby sie jakos ustosunkowala do tych
"rewelacji". Przytaczana strona jest strona prywatna, ale autorka powoluje sie
na zrodla niemieckie, niestety nie wladam tym jezykiem i trudno mi dalej
zglebiac temat.
czy czerniak nie jest rakiem skóry? Do Redakcji LN
Po raz pierwszy chcę zaprotestować. Tym razem pytanie nie jest podchwytliwe
(jak w celnym problemie zakażenie – zarażenie, które pochwalam, choć sam
dałem się nabrać na zupełnie inne rzeczy kładąc nacisk). Interpretacja jest
po prostu błędna. 1) Rak jest popularnym, ale niestety synonimem nowotworu
złośliwego. Czy rak prostaty i tarczycy wg Redakcji nie są nowotworami
złośliwymi? 2) W pytaniu nie było żadnych sugestii, że chodzi o komórki
nabłonkowe, a więc o raka nabłonka, a komórki barwnikowe to normalny składnik
anatomiczny skóry. 3) stopień złośliwości i tworzenia przerzutów czerniaka
(melanoma) o rząd wielkości lub nawet więcej przewyższa raka
kolczystokomórkowego (płaskokomórkowego). 4) Proszę spojrzeć do tylko dwóch
źródeł amerykańskich:

www.cancer.gov/cancerinfo/wyntk/skin#4
www.maui.net/~southsky/introto.html#is
5) A poza wszystkim Redakcja sama sobie zaprzecza lub dopuszcza błędne
informowanie czytelników:

www2.gazeta.pl/zdrowie/723104,28364,2652472,P_CHOROBY.html
Łączę wyrazy szacunku czekając na zmianę decyzji lub anulowanie pytania

Andrzej S.
Nie ma to jak trafić na lekarkę - idiotkę.

NIE MA czegoś takiego jak "zespół jelita drażliwego". Taka choroba nie istnieje.
Jest to zapchajdziura, lekarze wpisują to w kartę pacjenta gdy po prostu nie
wiedzą, czemu pacjent ma rozwolnienia.

A przyczyna rozwolnień zawsze jest. Może to być zaburzona praca hormonów,
zwężenia żyły trzewnej, alergie pokarmowe, niewłaściwy skład flory bakteryjnej,
zapalenia nerwów odpowiedzialnych za pracę jelit i tysiące innych rzeczy.

Sorki, ale przez neta na pewno nie zdiagnozuję co może być ewentualną przyczyną
rozwolnień. Mogę tylko doradzić zbadanie hormonów tarczycy, poziomu witaminy B12
i witaminy D - często zdarza się, że są dość nisko u wegetarian (witamina D jest
dość nisko w zasadzie u każdego kto nie biega półnago przez pół roku po dworze).
Warto też zwrócić uwagę, czy w diecie znajduje się dość cynku - jego niedobory
zawsze doprowadzą do biegunek, a dieta wege "odrzuca" kilka całkiem niezłych
źródeł tego pierwiastka.

Po bardziej szczegółowe informacje na temat Twojej specyficznej diety i kontakt
z innymi wege zapraszam na specjalistyczne fora dla wegetarian, np www.vegie.pl
(dość ściśle staramy się tam oddzielać szamanizm od faktycznej wiedzy
medycznej). Yyy, nie pisałem już tego? :P
to jak mam sie dowiedziec czy znajduje sie we mnie jakis obcy byt
czy cos,dokogo sie udac?wrozka?kogopolecacie z trojmiasta?i czy
takiego bytu mozna sie pozbyc?u egzorcysty bylem i w czasie
egzorcyzmu nic nie czulem, wiec stwierdzil z nie jestem opetany,co
moze istotne niedawno bylem u irydologa i ten stwierdzil ze mam
pasozyty ,chyba lablie oddawna i pozapychane przewody zolciowe,moj
stres jest sciscle zwiazany w przewodem pokarmowym,zółć mnie zalewa
doslownie,i jakis zracy kwas mi siedzi w calym przewodzie
pokarmowym,i nie jest to kwas solny bo biore tone controlocu,i za
nic nie moge goani wyrzygac ani wydalic inna droga ,on tamjest jakby
przyklejony do scianek,wyobrazcie sobie ze od pszeszlo roku moj
kazdy dzien wyglada tak ze wstaje rano i chodze po miescie bez celu
caly dzien do ok 24 ,potem w domu,rowerek treningowy 2 godziny i
dopiero po zimnym prysznicy pierwszy i jedyny posilek ,jem raz
dziennie tylko,musze inaczej wyrzygam, i siedzie przed netem z
przycisnietym bolcem do przepony pod zebrami,co troche przynosi
ulge,a teraz po tymoczyszczeniu od 2 tygodni jest gorzej bo mam
objawy jak przy ostrej nadczynnosci tarczycy mimo ze badania
hormonow sa w normie ,pomozcie prosze,doradzcie,pocieszcie,czy to
samo minie z czasem? to wszystko zaczelo sie od bioenergoterapi
Ciekawostka :)
Poniżej wklejam cytat znaleziony w necie odnośnie DK, jestem w
trakcie jej stosowania i zastanawiałam się, dlaczego mam podniesioną
temp ciała do 37,3C, otóż przeczytajcie:

"Kawa na czczo jest zasadniczym elementem tej diety, reszta to
dodatki.
Chodzi o pobudzenie tarczycy przez kofeinę do podwyższenia
temperatury ciała (efekt termogeniczny), a na to podniesienie
spalany jest właśnie tłuszcz zapasowy.
Te 'dodatki' podtrzymują efekt kawy poprzez dostaczanie dużej ilości
białka (dodatkowe kalorie z tłuszczu na samo trawienie, zawarta w
czerwonym mięsie L-karnityna) i utrzymanie niskiego poziomu insuliny
przez ograniczenie ilości węglowodanów (stosujemy głównie złożone,
odrobina prostych daje poczucie komfortu naszemu decydującemu o
tyciu/chudnięciu organowi, czyli mózgowi)."

Teraz już jestem pewna, że nie powinno się zamieniać czerwonego
mięsa np na kuraka :-)

Pozdrowionka dla wszystkich odchudzających!
Wystaczy ze wpiszesz w pierwszej lepszej wyszukiwarce w necie haslo
,,ukryta niedoczynnosc tarczycy". Ja tego nie wynalazlam. Z
wyksztalcenia sama jestem kochanie lekarka pediatra. I wiem co to
jest niedoczynnosc. Nie jestem pierwszym przypadkiem ktory Novum
zlekcewazylo. Ja nie musze sie na tym znac, ale oni jako lekarze
ktorzy analizuja hormony i lecza hormonami, znac sie na tym powinni.
Ponizej podaje link do bardzo intresujacej wypowiedzi. Dziewczyna
leczyla sie 12 lat. Rozpoznanie endo ,,ukryta niedoczynnosc
tarczycy". Po pol roku leczenia zaszla w ciaze.
Obiecany link:
www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=268
I jeszcze drugi link. Z interpretacja wynikow. Gdzie czarno na
bialym jest napiane swiatowe normy TSH (Powyzej 2 - norma, ze
wskazaniem na ukryta niedoczynnosc tarczycy):

Pozdrawiam
Dr Słowik? niektórzy mówią że jest niezły ale - moja bliska znajoma chodziła do
niego ponad 3 lata z problemem niepłodnośći, brała Clo itp ale nic!!!!
Co się okazało???przez te lata wogóle nie dał jej skierowania na Tsh i badania
tarczycowe!!!!!Sama zrobiła prywatnie (o tym że wysokie Tsh wpływa na płodność
dowiedziała się z netu ) no i wynik ponad 80 przy normie do 4 !!!!!!!!
a Słowik zastanawiał się Czemu ta prolaktyna nie spada mimo leków?????
w moich oczach jest zdyskfalifikowany choć wiem że i inni lekarze llekceważą
tarczyce i Tsh!!!!!
No faktem jest że Słowik ma ładną nową prywatną przychodnie !!!!!
Witaj Aneto74, odpisuję z opóźnieniem- nie mam stałego dostępu do netu, ja
zaczęłam od badań hormonów na początek E2, TSH, LH, prolaktyna i progesteron,
wyszły zupełnie inaczej niż przed pierwszą ciążą obecnie prolaktyna za niska
(przed peirwszą ciążą za wysoka brałąm bromergon) E2 za niskie dostaję divigel,
oprócz tego mam lekką niedoczynność tarczycy powoli lekarz wyprowadza mnie na
prostą obecnie monitoruję owulację a od przyszłego cyklu (jak ustawią się
hormony) dostanę CLO na stymulację jajników i pregnyl na pęknięcie pęcherzyka,
mam nadzieję że niedługo uda mi się doczekać drugiego dzidziusia, ciżę zniosłam
rewelacyjnie oprócz początku (brałam turinal)niestety to co działo się potem
nie było takie zachwycające, gronkowiec którego nie mogłam wyleczyć, 3
zapalenia piersi no i burza hormonalna. W związku z hormonami i ogólnym
samopoczuciam miałam podejrzenie guza przysadki, skończyło się dobrze.Mam
nadzieję że nikogo nie uraził mój post, a tak na marginesie to warto by odnowić
wątek "wtórna niepłodność", dziewczyny które nie chcą czytać naszych zwierzeń
nie muszą go otwierać. Życzę wszystkim owocnych starań może Zając Wielkanocny
przyniesie dużo prezencików. Dziewczyny nie dzielmy, wiele z nas "wtórnie
niepłodnych" całkiem niedawno przeżywało pierwszą niepłodność ja 1,5 roku temu
urodziłąm synka i pamiętam jak boli gdy wszyscy w koło mają dzieci, pozdrawiam
maria
Witaj:) są dwa typy łysienia męskiego u kobiet: 1-wynikające z zaburzeń
hormonalnych 2-występujące samoistnie( dzieje sie tak kiedy w organizmie kobiety
jest odpowiedni poziom hormonow jednak mieszki włosowe sa nadwrazliwe na
dzialanie testosteronu ktory przeksztalcany jest przez enzym 5-alfa reduktaze w
silniejsza forme,wtedy nastepuje wypadanie wlosow szczegolnie na szczycie głowy)
W takim przypadku stosuje sie leczenie antyandrogenowe- blokujace dzialanie tego
enzymu np tabletki hormonalne diane-35,jasmin.
Proponowalabym zglosic sie do lekarza endokrynologa i zrobic badania hormonalne:
testosteron, dihydrotestosteron...inne
Zgadza sie, ze czesto wystepuje poporodowe wypadanie wlosow jednak po niedlugim
czasie powinno ustapic- troszeczke czasu juz minelo:)
Musisz zrobic badania hormonalne a wtedy sie wyjasni jakie jest podłoze!
Mialas moze problemy z tarczyca? Wypadanie często towarzyszy nadczynnosci ...nic
nie zaszkodzi jak zrobisz badanie TSH.
Dermatolog moze przepisac plyn alpicort E stosowany przy tego typu łysieniu.
Dostepne na rynku sa preparaty z minoksidilem np loxon%(bez recepty)
Co moge jeszcze zaproponowac...mysle tu o mezoterapii...jest to nowa metoda
wprowadzania do skory glowy preparatu odżywczego, ktory dziala na mieszki
wlosowe, wzmacnia je i pobudza odrost włosów. Są tam np.witaminy,krzemionka,
minoksidil.Wada -zabieg kosztowny, trzeba go powtarzac ale skuteczny...wiem z
dobrego zródła:)Poczytaj na necie na ten temat...:)
Pozdrawiam i zycze pozytywnego myslenia...:)
Droga Kasiu dziś ten cholerny 10 sierpień.. trzymaj się.. napewno Ci cieżko,
przytulam Cie..
od zabiegu u lekarza byłam już 3 razy.. histeryczka ze mnie i to wszystko..
wczoraj poplamiłam troche i dziś od rana już czysto wyglada na to że juz po
pierwszej @ (5 dni tak jak zazwyczaj było- tylko rodzaj krwawienia był inny)..
Moje plany na przyszłośc... nie wiem już sama co robić, pogubiłam się.. chce
porobić wszystki możliwe badania jakie mogą pomóc mi znaleść przyczyne ale
lakarze nie chcą mi dac skierownia a ja czytajac na necie to każda dziewczyna
to coraz inne robiła i nie stać mnie wszystkiego zrobić na własną ręke miała
toxo, cytomegalie, posiew, teraz maż jedzie na posiew.. a we wrzesniu kazali
zrobić hormony podstawowe + tarczyca i jak bedzie ok to od października do
dzieła... ale tak naprwde nie wiem czy dam rade tak szybko... tak bardzo boje
się powtórki.. więc narzie chce sie wziaść za siebie zrobić jeszcze kilka badan
które ja uważam za ważne później te hormonki i moze jak troche się uspokoje to
moze zaczne starania... choć w moim przypadku to też trudne bo od wrzesnia maż
jedzie na kurs na 6 miesiecy wiec tylko na weekendy bedzie w domu wiec mała
sznas utrafić w "te dni"..
Kasieńku trzymam za Ciebie kciuki i jeśli bedziesz chciała pogadać nie tylko na
forum to daje nr gg priva
ja po pierwszym poronieniu zaczelam wedrowke po lekarzach i ... nic prawie od
niech sie nie wykłócilam... zrobilam badania za wlasne pieniadze i dokladnie
uczylam sie z netu kiedy jakie badania maja sens... dziewczyny z forów mi duzo
pomogly , doradzily...

zrobilam je prawie wszyskie pomiedzy ciazami... (tokso, rozyczki nie musialam bo
mam p-ciala) cytomegalia, posiew z szyjki macicy, progesteron liczne USGg,
tarczyce zbadalam i ja podleczylam) a także p-ciala tarczycowe (kiepskie wyniki)
i antykardiolipidowe- wynik byl dobry jednak te akurat lubia sie pojawiac w
ciazy i kolejnej ciazy to sprawdzilam i niestety były...)

czesc badan wykonywalam w czasei ciazy takie jak tarczycowe i immunologiczne...

sporo kasy na to wszysko poszło ale przynajmniej juz po drugim poronieniu mam
juz djagnoze i w zasadzie wiem ze musze na zasadzie prob i bledów to wszysko
leczyc.. - tak jest z immunologia

po drugim poronieniu zrobilam jeszcze genetyczne - bo byly na kase chorych...

tak wiec pomimo iz poronilam drugi raz to wiem ze przy moich problemach jestem
pewna ze unikne conajmniej 2-3 poronienia dzieki temyu ze z wczesniej zrobilam
badania....

i mnie tez wkurza takie postepowanie lekarzy zeby czekac do drugiego poronienia
z badaniami a nawet i trzeciego...

uwazam ze nalezy robic badania nawet jak jest podejrzenie ze to natura
przypadkiem usunela to co sknocila...

tak jak i wy uważam ze trzeba robic wszyskei badania po pierwszym poronieniu a
nie tak jak sugeruje polskie towarzystwo ginekologiczne (chyba nie przekrecilam
nazwy)

pozdrawiam

agata
KTO choruje na bielactwoPOMOCY!!!!
WITAM!~moje dziecko ma 5 lat i P.Moszczyńska zdjagnozowała
bielactwo.Choroba jest w początkowej fazie i smarujemy go maścia
protopic.Poszerza się w szybkim tempie.Szukałam pomocy,ale jak
narazie wyczytałam w necie że to moze być spowodowane zbyt dużą lub
za małą iloscią jakiś pierwiastków lub tarczycą.w sumie powinno sie
robic różne wyniki a ja jestem załamana bo nie wiem jak pomóc
własnemu dziecku.. Proszę o opinie na temat tej choroby,wszędzie
piszą że to nieuleczalne
Torbiel tarczycy
U mojej mamy wykryto torbiel na tarczycy. Podobno wyciąga się to strzykawką,
albo usuwa operacyjnie.
Czy któraś z Was miała może taką torbiel?
Jak usuwałyście?
Jakie w ogóle macie doświadczenia z tym związane?
Jeśli usuwałyście, to gdzie i u jakiego lekarza? (jestem z Warszawy).
Ważne są wszelkie informacje, w necie nie mogę jakoś za wiele o tym znaleźć :
( a chciałabym wiedzieć co jest mamie i jak Jej ewentualnie pomóc.
Czy taka operacja jest bezpieczna? Czy są jakieś zagrożenia?
Proszę, odpowiedzcie.
Ja też mam problem podobny z paznokciami. Jedynie teraz w ciąży są super,
żadnego rozdwajania. A tak w ogóle to mam niedoczynność tarczycy. Jak szukałam w
necie materiałów na temat niedoczynności, to o rozdwajaniu się paznokci nic nie
znalazłam. Jednak moja znajoma jak była u swojego lekarza rodzinnego i pokazała
rozdwajające się paznokcie, to ta kazała jej zbadać hormony w kierunku tarczycy.
I się okazało, że ma chorą tarczycę.
Co do skóry to zwykle są wymieniane objawy "suchość i szorstkość skóry,
wypadanie włosów, słabe włosy". To tylko oczywiście tylko niektóre objawy.
Ja z tymi moimi paznokciami też cuda wyczyniałam i raczej nic nie pomagało.
Jedynie teraz w ciąży mogę mieć śliczne i długie. Są nawet bardziej twarde. Więc
pewnie to jednak ma związek z hormonami.
pozdrawiam
Serdecznie pozdrawiam i odpowiadam na pytania - tyle ile wiem :-)
Jak walczymy? Jak widzisz, każdy z nas trochę inaczej , chociaż ogólne zasady
są takie same: dużo błonnika, mało: tłuszczu, pokarmów wzdymających, wysoko
oczyszczonych, bez chemii i co najtrudniejsze - zwalczać lub ignorować(?)
stres.
Jaki lekarz w Łodzi? - nie wiem
Jakie badania? - podstawowo to: morfologia krwi, analiza biochemiczna krwi,
ocena tarczycy, wątroby, trzustki, badania kału: posiew, parazytologiczne, na
krew utajoną i sigmoidoskopia lub pełna kolonoskopia .No i najważniejsze –
wywiad lekarski .
O zaburzeniach w cyklu – w poście tylko dla Pań
O zwalczaniu zaparć – znalazłam w necie na stronie medycznej jako propozycję
naturalnego leczenia zaparć w IBS stosowanie witaminy C i magnezu – jeżeli to
Cię interesuje, to podam szczegółowo.
Nie jestem lekarzem, ale mam wykształcenie paramedyczne – biolog, fizjolog,
mikrobiolog i wiele lat przepracowałam w służbie zdrowia . Moje „rady” to tylko
propozycje pomocy takim jak my (z IBS), odnalezione w necie, gdzie sama
wielokrotnie szukam pomocy.
Ale, ale „czy leci z nami lekarz”? – było by nam łatwiej:-)).
Pozdrawiam raz jeszcze
knk
Co do ryzyka odziedziczenia CHAD przez potomstwo gdy jedno z rodziców choruje to są wyniki badań - poszukaj w necie. Jest to choroba majaca uwarunkowania genetyczne, ale nie dziedziczy się samej choroby, ale jedynie zwiekszone prawdopodobieństwo zachorowania.

Co do brania lutu przez ojca mozesz byc spokojna - nie ma ryzyka, ze odbije się to jakoś niekorzystnie na potostwie, a tak w ogóle to nie wiem skąd czerpiesz wiadomości o tym takim siejacy spustoszenie w organiźmie działaniu litu. Wiele osób bierze go nawet kilkadziesiąt lat i nic się nie dzieje. To dobrze przebadany lek i stosunkowo bezpieczny, trzeba tylko regularnie robic badania bo u cześci chorych potrafi wplywac niekorzystnie na funkcje tarczycy i dobrze jest wychwycic u takich osób odpowiednio moment w którym trzeba zmniejszyć dawkę lub zamienić lit innym stabilizatorem nastroju.
Chciałam sie przywitac
Probowałam wczoraj, nie wiem czy ktos wykasował moj watek czy poprostu mojemu
kompowi cos sie namieszało....wczoraj tak własnie miał :((

Witam wszystkie lipcowe mamy :)
Ja jestem Kasia i mam wspaniała córcie weronike :), która mozecie poogladac
klikajac ponizej :)
Weronika urodziła sie w Cieszynie 14 lipca 2004r o 4.30 rano. Wazyła 3250 i
mierzyła 56cm...przy porodzie złamali jej prawy obojczyk! Obecnie mierzy 68cm
i wazy 7500kg, wiec jest chyba tutaj najmniejsza. ja sie w sumie ciesze bo to
moze oznaczac ze odziedziczyła to po tacie....Tata Piotrek, 180cm, ok70
kg...nie da sie go utuczyc. Ja natomiast mam problemy z waga, zwłaszcza po
ciazy...no i rozregulowały mi sie hormony...duzy problem z tarczyca :(
Jestem gaduła wiec bedzie mnie na forum pełno :) no chyba ze mi neta wyłacza
:( Jestem mgr e-biznesu....w sumie zwykle nikt nie wie co to znaczy :)...no
biznes elektroniczny, handel w sieci i te sprawy....obroniłam sie 3 tyg. przed
porodem.nie pracuje, siedze sobie z moim skarbem w domku....zarabia na nas
tatus :))
Obecnie mamy jeden zabek, ktorego uzywamy do gryzienia mamy w cyca, a to boli
! Martwi mnie troche bo wercia nie chce pic z cyca tylko go gryzie....mam
nadzieje ze to dlatego ze idzie drugi zab, ktory bardziej boli od
pierwszego....z pierwszym nie bylo zadnych problemów. oprocz cycusia jemy
jeszcze kaszki BoboVita i Zupki no i oczywiscie deserki. Moja sroka to mały
alergik wiec musze uwazac....
Ale sie rozpisałam....no u mnie to norma :))
Do nastepnego posta :)))
Nie spotkałam się z takimi objawami bo nigdy mi brwi nie wypadały.
Nie obraź się ale nadal mam wrażnie że nie szukasz przyczyny swoich
problemów! ...bo uważasz że znalazłaś! czyli aa... Pisałaś w którymś
ze swoich wątków że kiedy szukasz czegoś na necie to wszystko
prowadzi cię do łysienia plackowatego.. Ja teraz z ciekawości też to
sprawdziłam. I przeglądając pierwszą stronę wyników wyszukiwania nie
było ani jednej związanej z aa!!!!! Zamiast tego znalazłam co
innego! Pisałaś kiedyś że masz problemy z tarczycą... Na Wikipedii
np. przy objawach NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY było:
obrzęki podskórne (tzw. obrzęk śluzowaty - skutek nagromadzenia
glikozaminoglikanów (kwas hialuronowy) zatrzymujących wodę (dotyczą
twarzy, zwłaszcza powiek), których syntezę hamuje T3);
łamliwe włosy, czasem przerzedzenie brwi;

Kolejna strona doprowadziła mnie do ALERGICZNEGO ZAPALENIA SPOJÓWEK!
Objawy opisane były dokładnie tak jak to piszesz... swędzenie,
pieczenie oczu, powiek (czasem obrzęk), czasem przerzedzenie brwi!

Nie chcę być złośliwa, ale Kobieto! Jak zaraz dostaniesz gorączki to
też zapytasz czy ktoś miał gorączkę przy aa?

Mogę się założyć że Twoje problemy z włosami mają związek z
tarczycą. A z oczami też na pewno jest coś nie tak... Tylko że ty
wmówiłaś sobie że masz aa i teraz wszystkie objawy łączysz z aa!

Moja rada:
Poczytaj dokładnie na internecie i przejdź się do lekarza...
powiklania po operacji tarczycy
Moja mama miala w tym roku w lutym robiona operacje usuniecia tarczycy. po
operacji zaczela bardzo chrypiec, pozniej zaczelo wykrecac jej konczyny i
twarz- okazalo sie ze te wykrecania to tzw tezyczka. w szpitalu nie bardzo na
to zareagowali- stanowczo nie polecam szpitala kopernika w lodzi!!!- zarowno
na ten glos, ciezkosc w oddychaniu, a na tezyzczke dali troche wiecej wapnia
i wypisali do domu.po dwoch dniach pojechalam z mama na ostry dyzur do
szpitala laryngologicznego bo okazalo sie, ze mama sie dusi. natychmiast
polozyli ja na stol operacyjny i zalozyzli tracheotomie bo inaczej grozilo by
uduszeniem. okazalo sie tez ze mama ma polipy na jednej strunie glosowej i to
ze w czasie operacji tarczycy poruszyli jej druga strune spowodowalo, ze mama
zaczela sie dusic. lekarka zadecydowala o usunieciu polipow i powiedziala ze
usuna mamie tracheotomie jesli druga struna bedzie sie ruszac. niestety do
dzis struny sa martwe i mama ma tracheotomie nadal. sprawdzalam w necie i
okazalo sie ze mama powinna chodzic do foniatry i cwiczyc struny a poza tym
nadaje sie do operacji strun i tylko to moze ja uratowac przed kalectwem do
konca zycia...czy ktoras z was moze nam w jakis sposob pomoc?doradzic?
zbieram wszelkie informacje. pozdrawiam
Przepraszam,że nie odpowiedziałam odrazu,ale gdzieś mi uciekl moj post i nie
mogłam go znależć.Nie jestem za mocno oblatana w i-necie, bo to nie to
pokolenie.Za duzo ode mnie wymagasz,zebym jakies fakty przytaczała.Borelke mam
od 7 lat i działo sie przez ten czas bardzo wiele.Wiem tylko,ze przed dietą juz
bylo mi bardzo zle i rzutem na taśmę,z dnia na dzien przeszłam na
makrobiotykę.Miałam wtedy nadczynność tarczycy, ale teraz to nie wiem czy to
tez nie byylo spowodowane panią B.Szukałam rozznych przyczyn mojego
samopoczucia i dopiero w tamtym roku przez przypadek dowiedziałam sie co jest
powodem moich wszystkich dolegliwosci.Na temet makrobiotyki mozna by długho
pisać.Najlepiej jak sobie byś poczytała książkę pt.Makrobiotyka w polskiej
kuchni.Autorką jest dr nauk medycznych p.Stanisława Olko.Długo tej ksiązki nie
mozna bylo dostac(teraz jest wznowione wydanie) i dlatego ja posiłkowałam się
książką "Wielka księga makrobiotycznego odżywiania i sposobu życia"-Michio i
Aveline Kushi.Jest jedno ale.Gdy sie nie ma poj ecia chociaz ogolnego o
makrobiotyuce,to ta książka jest trudna do przegryzienia.Poza tym są tam
przeważnie produktry japonskie.No ale ja na tym zyłam.Nie wiem czy moge duzo
pisac o makrobiotyce na forum.Nie chce,zeby to bylo odebrane jako reklama
czegos tam.Moze meilem bedzie lepiej? Póki co,pozdrawiam Ciebie i innych i ide
na badanie przez biegłego sądowego, bo staram się o rente,która zresztą po tylu
latach pracy mi się należy. R
TARCZYCA BAJKALSKA (scutellaria baicalensis)
Wyczytałem w necie że tarczyca bajkalska ma silne działanie przeciwgrzybiczne:
"Autorzy polscy (...) stwierdzili wysoką aktywność przeciwgrzybiczą frakcji
flawonoidowej surowca (Rad. Scutellariae) wobec patogennych drożdżaków
(Candida albicans, Rhodotorula rubra) i innych gatunków patogennych dla
człowieka, jak Aspergillus fumigatus i Geotrichum candidum (powodujacych
aspergillozy bądź geotrychozy płuc i oskrzeli)"

JA znalazłem tylko żel do dziąseł (chyba HERBAPOL) która ma w sobie ten
specyfik. Czy ktoś wie gdzie można kupić tarczyce bajkalską do stosowania
wewnętrznego ???
guzek pęcherzykowaty
mam kilka guzkow w tarczycy i 1 torbiel. 1 guzek przekroczyl magiczne 2 cm,
wiec lekarz zrobil biopsje. okazalo sie, ze mam rzadki rodzaj guzka, ktory
nie oporny na biopsje tj. nie wiadomo nadal, czy jest to zmiana zlosliwa czy
nie. z netu wyczytalam jednoglosnie i jednoznacznie, ze jedyna forma leczenia
tego guzka jest ... wyciecie go z calym platem tarczycy. dopiero badanie
histopatologiczne takiego wycinka pokazuje, czy jest to rak, czy nie. jesli
rak - 2 tygodnie pozniej 2 operacja i dalsze leczenie. jesli nie rak -
zostaje z blizna na szyi, ale i pewnoscia, ze jestem zdrowa.

lekko zalamana z wizja I w zyciu operacji poszlam do endokrynologa i okazalo
sie, ze powiedzial mi, ze gdybym miala 45 lat (jestem po 30-tce) - od razu
poszlabym pod noz, ale teraz moje zycie bedzie wygladalo tak, ze co pol roku
usg i biopsja, zeby zobaczyc jak to rosnie. powiedzial tez, ze rak w tym
przypadku wystepuje niezwykle rzadko, zas nawet jesli wystapi, to zwykle ma
laodny przebieg.

z badan dodatkowych - wyszlo mi tsh w normie, wiecej nie mialam badan, lekarz
nie widzial potrzeby.

co o tym sadzicie? czy ktos z was byl w podobnej sytuacji?
czesc

dzieki za odpowiedz. wydaje mi sie, ze piszemy o 2 roznych rodzajach guzkow. sa
guzki i pecherzykowate i brodawkowe. przy guzku pecherzykowaty biopsja nie
pokazuje NIC. nie pokazuje, ze sa komorki rakowe, czy ich nie ma. w tym caly
problem:(((( jedyna diagnostyka jest tu zbadanie wycinka pobranego podczas
operacji... tak pisza w necie, wiec bylam zdziwiona, ze lekarz zlecil cos
innego - czekanie.

a u ciebie - troche mnie zdziwilas, ze patolog rozpoznal raka w pare minut. w
necie pisza, ze badanie histopatologiczne trwa ok. 10 dni, dlatego najpierw
wycina sie 1 plat tarczycy z guzkiem, a potem, po 2 tygodniach jak badanie jest
zle - reszte. chcialabym wiedziec jak to jest naprawde???...

a mam do ciebie jeszcze pytanie - czy twoje guzki dawaly jakos o sobie znac np.
zle sie czulas? i czy cysta i torbiel to to samo? duza masz blizne? ile lezalas
w spzitalu, jak duzo dostalas zwolnienia z pracy?

zycze ci szybkiego powrotu do zdrowia!!!
Wynik biopsji, nic z tego nie rozumiem:(
Witam,
pisze do Was w imieniu mojej przyjaciółki, która nie ma dostępu do netu a
właśnie mam przed sobą wynik jej biopsji. Wizyta u lekarza dopiero za dwa
tygodnie, a jakie nerwy to chyab tłumaczyc nie muszę. Jesli ktos mógłby
zinterpretować wynik to byłabym wdzięczna bo przez te dwa tygodnie to obie
zejdziemy z niepewności.

"Pod kontrola usg wykonaqno biopsję aspiracyjną cienkoigłową ogniskowej,
hipoechogenicznej zmiany lewego płata tarczycy o średnicy 14mm.
W rozmazach tyreocyty z cechami degeneracji w grupach i rozproszeniu, obfity
koloid.
Obraz cytologiczny ogniskowych zmian zwyrodnieniowych tarczycy."

to wszystko, ja nic z tego nie rozumiem, nie wiem czy to zmiany łagodne czy
nie. Czy juz mamy sie martwić czy spokojnie czekac na wizyte za dwa tygodnie.
Jesli ktos moze coś w tym temacie napisac to byłabym bardzo wdzięczna.
pozdrawiam.
Prawidłowa wielkość tarczycy?
Czy ktoś zna prawidłową wielkość tarczycy? W necie nic konkretnego nie mogę
znaleźć. Zrobiłam dzisiaj usg i niewiele mi ono mówi. Może podam "moje
wymiary" i ktoś będzie wiedział, czy to norma?
Prawy płat: 18 x 15 x 48 mm
Lewy płat: 10 x 18 x 50 mm
(wyszły jeszcze jakieś "słabo ograniczone plamiste, hypoechogeniczne ogniska o
średnicy do 6mm" -cokolwiek to znaczy).
Bardzo proszę o odpowiedź -same/sami wiecie, jak denerwująca jest ta
niewiedza/niepewność "na czym się stoi" :)

Pozdrawiam
Dominika
mam prawidlową echogenicznosc , bez zmian, bez guzków! lekarz powiedzial tylko
ze moja tarczyca jest troche mała objestosc calkowita 8 ml a norma to tak 18!
a do endo ide za tydzien w czwartek! mam nadzieje ze poczuje sie lepiej , jak
zaczne sie leczyc!
po przeczytaniu na necie o typowych objawach niedoczynnosci ,stwierdzilam ze
mam ja bez dwóch zdan!:) tyle ze nigdy jakos uwagi temu nie przywiązywalam!
bylo dla mnie normalne to, ze:
-np. mam zimne stopy -wiecznie-zwalalam na to ze moze kiedys sobie
przemrozilam:)
-pamiec mam tragiczna -a raczej jej nie mam
Nadczynność a starania
Nie wiem co sie ze mna dzieje staram sie o dziecko, a dzis odebralam wyniki
TSH 0,29 i okazuje sie ze zamiast wzrastać po Euthyrox ( na podniesienie TSH)
bo miała w lutym 0,54 i lekarz stwierdzil że przed ciążą powinno być powyżej
1.A tu dzis szok, ja juz sie zaczełam starać a czytałam w necie że to jest
wtedy niebezpieczne.
Prosze o pomoc czy ktoś mial podobna sytuacje?

czy sa dziewczyny starające sie z nadczynnością tarczycy, a jezeli tak to na
jakich lekach i czy lekarz pozwolil na starania?
prosze o informacje z góry dziękuje i pozdrawiam

Justyna
rak niskozróżnicowany =anaplastyczny??
Moja przyjaciółka właśnie przechodzi terapię radiojodem w Gliwicach. We
Wrocławiu usunięto jej tarczycę a badanie histopatologiczne dało rozpoznanie
rak brodawkowaty. Skierowano ją na terapię radiojodem. A w Gliwicach po
wykonaniu kolejnych badań lekarz stwierdził, że to nie jest rak brodawkowaty
tylko niskozróżnicowany. Przeczytałam w necie, że anaplastyczne są
niskozróżnicowane i złapałam doła (ten rodzaj nowotworu jest praktycznie
nieuleczalny.) Proszę o odpowiedź. Dodam, że przyjaciółka ma 29 lat, a ten rak
anaplastyczny najczęściej pojawia się po 60.
Najlepiej jest zrobić następujące badania które pomagają postawić traFna
diagznozę czylu własnie USG [u db specjalisty na db sprzęcie]
TSH,ft 4 i ft 3[hormony tarczycy ALE wolne]oraz
TG i TPO]przeciwciała]
ogólną morfologię OB
żelazo,
Wszystko to pozwoli ustalić najaka jesli na jakąś chorobe tarczycy
cierpisz ,nie ma się czego bać.Wszystkie dolegliwości Cię trapiące moga wynikac
z rozregulowanej pracy tarczycy ,poczytaj w necie o objawach nad/niedoczynności
Ja widzę,ze Ty się nieżle tygrysku stresujesz,wyczytując w necie takie rzeczy,
co do lekarza okolisty od tarczycy to no problem, moge podać, tylko jak masz
niewielkie problemy z oczami, typu łzawienie czy zaczerwienienie to
odradzałabym Tobie wizytę u tej Pani doktor, ponieważ popadniesz w depresję,
czekając w kolejce i widząc ludzi z olbrzymim wytrzeszczem, ja tą wizytę cięzko
przeszłam, aczkolwiek z tego co rozmawiałm z pacjentami, to jest to najlepsza
lekarz w warszawie, pracuje w szpitalu bielańskiem, pani dr Janik.
Witam wszystkich!
3 lata temu byłam operowana na tarczycę, obecnie leczę niedoczynność, biorę
tabletki i jest raczej ok.Miesiąc temu stwierdzono u mojego syna (19 lat)
chorobę GB. Jest leczony tyrosanem. Poczytałam w necie na temat tej choroby i
się załamałam.Czy naprawdę nie da sie powstrzymać wytrzeszczu? Młody chłopak,
na starcie życia i z takim obciążeniem. Nie mogę się z tym pogodzić.Może to
przewrażliwienie, ale wydaje mi się, że powiększają mu się gałki oczne. W
przyszłym tygodniu idziemy do dr Janik.Może są jakieś niekonwencjonalne, a
skuteczne metody leczenia? Jeśli ktoś coś wie, bardzo proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam wszystkich.
Cześć!
Cokolwiek by nie było na szyi, to powinnaś koniecznie pójść do lekarza pierwszego kontaktu, a on ci powie co dalej.
Twoja chudość wcale nie musi wynikać ze złej pracy tarczycy. nie jestem lekarzem piszę to rozstrzygając na chłopski rozum. jeśli się coś dzieje niepokojącego, to po prostu trzeba to zdjagnozować przy pomocy badań lekarskich, których na necie niestety nie ma.
Pozdrawiam serdecznie Tess.
dzięki za informacje :-) trochę zaczynam się martwić moją tarczycą, ładuję w
siebie mnóstwo informacji z netu i chyba dobrze by było pozbyć się stałego
łącza :-)

odkąd na głos powiedziałam: już czas zacząć się starać - zaczęły się moje różne
problemy zdrowotne i to chyba nazywa się złośliwość losu ...

ja robiłam sobie FT4 przy poziomie TSH 4,44 i wyszło mi 1,14 (norma 0,9 - 1,7) -
na tej podstawie mój endo stwierdził, że nie trzeba robić FT4, bo jest na
dobrym poziomie przy podwyższonym TSH

czy przeciwciała tarczycowe mają jakiś wpływ na przebieg ciąży?

ja to w ogóle mam pecha do lekarzy - wszyscy zgodnie twierdzą, żebym się nie
doszukiwała w moim ciele problemów tylko wzięła WRESZCIE do roboty, ewidentnie
nadmiar wiedzy w moim przypadku szkodzi :-))))

pozdrawiam
konferencja
Buszując po necie znalazłam info na temat konferencji naukowej dotyczącej głównie raka tarczycy, ale nie tylko.
Może ktoś będzie zainteresowany, wklejam link.
www.raktarczycy.org.pl/index.htm
Mam to samo. oprocz tego hashimoto i to okreslenie "subkliniczna". w necie
znalazlam: „Subkliniczny” oznacza dosłownie: bez klinicznych objawów
podmiotowych ani przedmiotowych. W rzeczywistości objawy podmiotowe w dużej
mierze zależą od wrażliwości (i niepokoju?) pacjenta, a odnalezienie objawów
przedmiotowych - od doświadczenia i gorliwości lekarza. Dlatego też,
ponieważ „subkliniczna” niedoczynność tarczycy jest terminem raczej słabo
określonym, powinniśmy ja nazywać raczej „minimalną niedoczynnościa
tarczycy”... moim problemem jest natomiast bezsennosc. nie wiem czy jest
wywolana wachnieciami tarczycy, czy czyms innym
przypadkiem znalazłam stronę pana doktora
wklejam, bo może komuś się przyda w podjęciu decyzji o leczeniu

endokrynologia.net/?q=content/o-autorze
warto ja przeanalizować zanim ktoś wybierze się do tego endo,
mnie Hashi negatywnie zaskoczyło w niej wiele fragmentów:

"Oznaczenia T3 i T4 (całkowitych hormonów tarczycy) w ogóle nie powinny być
stosowane (o ile uznamy, że żyjemy w XXI wieku w sercu Europy i
Stołeczno-Królewskim Mieście Krakowie)– są to mało dokładne badania i często
wprowadzają w błąd"
itd itp
Oki a tu jest dokładniej o Tiamazolu i GB i TRAB-ie:

"Stężenie przeciwciał przeciw receptorom TSH stanowi dobry wskaĄnik pozwalający
na prognozowanie i monitorowanie skuteczności leczenia choroby Gravesa-Basedowa
Tiamazolem. Wysokie wyjściowe stężenie przeciwciał jest czynnikiem obciążającym
rokowanie. Wartość prognostyczną, poza oceną stężenia przeciwciał przed
leczeniem, mają oznaczenia TRAb wykonane 12 miesięcy po wdrożeniu terapii. Brak
normalizacji poziomu przeciwciał w trakcie leczenia wiąże się z utrzymywaniem
nadczynności. Stężenie TRAb koreluje z objętością tarczycy. "

Więcej o tym jest tu (tam też są podane źródła etc):
starania.webd.pl/topics49/606.htm#5351
Z tego z kolei wynika, że poziom przeciwciał TRAB i postęp leczenia GB ma ze
sobą bardzo ścisły związek. Podobnie jak szanse na wyleczenie farmakologicznie
są tym większe im mniejsze jest stężenie TRABu przed leczeniem.
W necie mam tez artykuł (którego szukam po polsku), który wyraźnie mówi, że
"leczenie tyreostatykami w chorobie Graves-Basedowa (i tylko GB!) ma wpływ na
ilość przeciwciał TRAB". Tego raczej nie należy rozumieć jako "tyreostatyki
obniżają TRAB", ale, że dla osób chorych na GB, leczenie tyreostatykami powoduje
nie tylko uregulowanie pracy tarczycy, ale ma równiez pozytywny wpływ na ilość
przeciwciał.
Ciekawe linki - francuskie forum
Witam,

Mam nadzieję, że nie dubluję jakiegoś wątku, ale nie mogłam znaleźć podobnego
w archiwum. Trafiłam na adres dość ciekawego forum o chorobach tarczycy,
niestety po francusku, ale po przeczytaniu kilku wątków pomyślałam, że może
kogoś zainteresuje.

forum-thyroide.net/
Jest tam m.in. ciekawy wątek na temat roli Selenu w leczeniu chorób tarczycy
na tle autoimmunologicznym i badań jakie przeprowadzono na określonej grupie
pacjentów, które przyjmowały/nie przyjmowały Selenu:

www.forum-thyroide.net/phpBB/ftopic1946.html
Tutaj natomiast znajduje się ciekawy wątek FAQ na temat wzajemnych relacji
psychika-choroba Graves-Basedowa i sporo relacji doświadczeń ludzi chorych na G-B:

www.forum-thyroide.net/phpBB/ftopic904.html
Kiepsko stoję z czasem, ale jeśli pojawi się coś bardzo pilnego i starczy mi
sił, mogę doraźnie próbować coś tłumaczyć, ale bez zobowiązań. Póki co moja
znajomość tematu jest słaba, ale mam nadzieję, że to się zmieni, więc może i
nazewnictwo opanuję:)
Ja specjalistką nie jestem, podałam tylko link do artykułu, sporo jest tutaj na
forum, ale wg konkretnie tego artykułu, po przeprowadzeniu badań na pewnej
grupie kobiet chorych na chorobę tarczycy na tle autoimmunologicznym, w grupie,
w której podawano selen zaobserwowano znaczący spadek przeciwciał (70-85%) aTPO,
aTG. Z tego co widzę pod tym linkiem, który podałam jest tekst po angielsku,
może to Ci pomoże.
Nie wiem jak Selen ma się do tarczycy, bo nie napisałaś na co dokładnie
chorujesz, a poza tym jestem nowa jeszcze w temacie.

Podaję jeszcze raz link do tekstu o selenie, pod spodem jest tekst po eng:
www.forum-thyroide.net/phpBB/ftopic1946.html
Ewilek ja najprawdopodobniej mam GB i to głównie pewnie będę leczyć i na razie w
tym kierunku też szukam informacji w necie etc.
Po Thyrozolu przeszłam silną "anginę" z temperaturą 39.5, generalnie pierwszy
okres przyjmowania był najgorszy. Miałam również objawy uboczne typu uczucia hmm
jakby ktoś mi za koszulę wsypał masę okruszków chleba:) Nie wiem jak to opisać,
ale nietypowe swędzenie, tylko głównie na klatce.
Problemy z krtanią, mogą mieć podłoże w Thyrozolu, ale doczytaj ulotkę, uczucie
"pełności" albo uczucie, że coś Ci w krtani przeszkadza jest typowe. Sama
tarczyca może też się powiększyć, to wszystko jest normalne. Mi się powiększyła
na początku:)
Z infekcją na Twoim miejscu skontaktowałabym się z endo, to może mieć związek z
lekiem i ona najlepiej Ci powiem jak to leczyć. Ja niestety leczyłam "swoimi
sposobami" i chyba nienajbezpieczniej dla organizmu:)
Jeśli zaczniesz czuć się źle, powtórz wyniki, być może dawka jest za duża i
należy ją zmniejszyć. Musisz mieć stały kontakt z lekarzem, on nie jest
jasnowidzem, nie wiem jak się czujesz:)
Jeśli czegoś nie jesteś pewna w sprawie GB pytaj śmiało, trochę już się
dowiedziałam, może mogę Ci podać jakieś ciekawe adresy do stron z informacjami etc.
pytanie w sprawie kogos innego... zastaowilo mnie
pytam w sprawie kogos innego,... bo sama nie wiem jak to rozumiec.

TSH: 1,18 uIU/ml (norma 0,27 - 4,3)
FT3: 2,58 pg/ml (norma 2,0 - 4,4)
FT4: 1,16 ng/dl (norma 0,93 - 1,70)

Czy te wyniki sa ok?Tsh wzorowe.
Ale czy to ft3 nie jest za niskie?

Znalazlam cos takiego w necie:W badaniach krwi stwierdza się
charakterystyczny dla niedoczynności tarczycy
wysoki poziom cholesterolu, a ponadto zaburzenia w oznaczeniach hormonów:
obniżone T3 i T4 oraz wysoki poziom TSH.
skąd można wnioskować że ma sie niedoczynność skoro TSH nie ma wysokiego?
czy może o niedoczynności decydują już same obniżone FT3 i FT4 (pomimo że i
tak
są w normie)
To polecam Ci z kolei to forum:
forum-thyroide.net
Bardzo dużo info:) Prowadząca wzoruje się na wielu innych forach, m.in. na
informacjach z niemieckich for (z tego co ogólnie wyczytałam w opiniach, Niemcy
chyba przodują w kwestii chorób tarczycy o podłożu autoimm.)
Witam,

jestem i już opowiadam.
Dziś jestem w pracy, wieczorem jak wracam ze szpitala już nie mam sił, żeby
siedzieć w necie...
Po operacji, usunięta cała tarczyca. Czasu oczekiwania pod blokiem operacyjnym
długo, jeśli na zawsze, nie zapomnę. To jest chyba najgorsze, co może być, jak
sie stoi samemu i czeka i czeka i czeka...i myśli. I ten paralizujący strach i
niemoc, że nie można inaczej pomóc...
Na szczęście rano, zanim ją zabrali na blok, zdązyłam się z mamą
zobaczyć...odprowadzić ją...
Miała kłopoty z wybudzeniem się z narkozy...ale nie pozwoliłam jej odejść...
Sama operacja trwała ze 2 godzinki.
Jak jest teraz? Nadal jest w szpitalu, co jest chyba oczywiste. Spędzam z nią,
wraz z moją siostrą każdą możliwą chwilę. Rozpieszczamy ją :) Ma super opiekę,
niczego nie brakuje.
Jest obolała, co nie jest zaskoczeniem, powolutku wstaje :), stara się jeść,
choć widać, że nie ma apetytu.
Ma temperaturę...niezbyt wysoko, ale zawsze. A co do głosu...to nie mówi
jeszcze, tylko bezgłosem.
Jak mogę jej pomóc??????????????
Biopsja czy nie biopsja...?
Witam wszystkich. Wykryto u mnie guzki tarczycy (przy niedoczynności) w
grudniu. Dwa w cieśni i jeden na prawym płacie i zalecono biopsję. Ponowne
badanie wykonane dzisiaj rano nie wykazało żadnych zmian, guzki nadal są i
takiej samej wielkości (8mm i 12mm). Drugie badanie wykonałam we Francji i
tutaj lekarze twierdzą, że biopsji tarczycy sie nie wykonuje. POczytałam więc
na ten temat (w necie) i tu tez zdania podzielone. Niektórzy twierdzą, że
biopsja może naruszyć strukturę guzka i uwolnić komórki rakowe do innych
tkanek, a inni, że dobrze jest wykonać, bo można pacjenta ocalić od
interwencji chirurgicznej. Lekarz francuski zalecił obserwację, raz do roku
wykonać badania i obserwować też czy nie ma żadnych zmian fizycznych,
widocznych gołym okiem. Na wakacje jadę do Polski i wiem, że moja endo będzie
chciała wykonać biopsję. Jak to jest z tą biopsją. Robić czy nie robić? Proszę
o pomoc.
po 6 tygodniach od zwiększenia dawki
Moje wyniki z wczoraj są następujące:

TSH 1,36 (0,27-4,2)
fT4 17,8 (11,8-24,6), tj. 46,8% normy
fT3 4,8 (2,8-7,1), tj. 46,5% normy

W końcu się coś ruszyło... i te wyrównane poziomy ft3 i ft4 Moje samopoczucie
też się lepiej przedstawia. Śpię co prawda dużo, ale jestem bardziej do życia
jak już nie śpię, choć idealnie może jeszcze nie jest, ale za tydzień mam
operację na endometriozę i to też może być przyczyna samopoczucia. Potrafię się
skupić na czytaniu, co jest wielkim osiągnięciem. Wcześniej ograniczałam się do
gazet i netu, bo przy książkach albo zasypiałam albo gubiłam wątek. Skóra
lepsza, suchość nie do przezwyciężenia pozostała tylko na nogach. Nadal często
mam lodowate stopy i ręce, ale i z tym widzę poprawę.

W międzyczasie miałam USG tarczycy, objętość wyszła 8 ml.

Nie wiem, co robić dalej. Pozostać przy dawce 75, zmniejszyć na pewno nie
zamierzam Nie wiem, czy lekarzowi mówić w zwiększeniu dawki, lekarze tego nie
lubią.

Tess, jeśli czytacz ten post liczę na Twoje zdanie

Pozdrawiam.
Wytrzeszcz, choć nie zawsze, występuje przy chorobie Basedova ( nadczynność
tarczycy ) Czytałm też w necie, że może wystąpić po jodowaniu.
Ja, jak się dowiedziałam , że mam nadczynność i przeczytałam, że może byc
wytrzeszcz oczu, od razu ten wytrzeszcz zobaczyłam u siebie. Na nic się zdały
zapewnienia męża, że wytrzeszczu nie mam. Ja go po prostu widziałam , jak
patrzyłam w lustro. To tak jak anorektyczka widzi siebie grubą.
Uspokoił mnie dopiero ujemny wynik na przeciwciała tarczycy. Jeśli chcesz być
pewna, zrób sobie to badanie. Daje ono 100%-tową pewność.
leokadia-net napisała:

> Ja nie mam żadnych wątpliwości co do operacji. Chcę tego dziada
> pozbyć się jak najszybciej. Teraz trwa akcja dot. terminu operacji.
Tak trzymaj.
Biopsja nie wskazuje raka tylko jego podejrzenie, teoretycznie można poczekać 2
miesiące.
Ja czekałam.

> Przeżyłam tylko mocno to, że jest to podejrzenie raka. Przez moment
> złamało to mnie, dostałam znowu ataków nerwicy, ale z dnia na
> dzieńjest lepiej - dziś czuję się już świetnie i nie mogę doczekać
> się operacji.
Czekanie jest bardzo stresujące, nawet jak się jest zdecydowanym na operację(

> A jeśli na drugim płacie (prawym) jest guzek bez żadnych złych zmian
> o wielkości 7 mm, to jest możliwość wycięcia jednak całej tarczycy?

Niestety tak(

Porozmawiaj z lekarzem.
Mi powiedział, że dla bezpieczeństwa zawsze usuwają więcej ale zostawiają
troszeczkę aby nie uszkodzić przytarczyc.

trzymaj się...
Bardzo dziękuje za zainteresowanie..jak najszybciej zrobię te
wszystkie badania. Jestem pod wrażeniem że ktos zauważył
nieprawidłowości w postaci bardzo małej tarczycy..poczytałam trochę
w necie i mam identyczne objawy. W chwili obecnej moje ogólne
samopoczucie jest fatalne..powoli traciłam już siły i nadzieje bo
wiedziałam że coś jest nie tak a żaden z lekarzy nie chciał mi
pomóc, nie widzeli nic niepokojącego...a ja wpadałam w coraz większą
depresje..
Pierwsze badania - prośba:)
Witajcie
Wizytę u lekarza mam dopiero 19go, dlatego u was szukam pomocy w
interpretacji. Moje wyniki to:
TSH 5,88 (0,27-4,2)
T3 58,33%
T4 36,36% (skorzystałam z kalkulatora).

To są moje pierwsze kroki z hormonami tarczycy. W necie wyczytałam, że
prawdopodobnie mam subkliniczną niedoczynność tarczycy.
Czy możecie mi napisać, jak się żyje z taką chorobą? Jest uleczalna? Czy do
końca życia będę brała leki? Czy może okresowo?
Przepraszam za poziom pytań, ale nic nie wiem na temat tej choroby, a w necie
nie znalazłam strony z wyczerpującymi informacjami...
Nie chciałam tutaj nikogo nastraszyc!!!!Moj endokrynolog jak pisalam wiele razy
tez mowil, ze to sa moze nie super dobre, ale dobre wyniki, 2 endo tak samo, moj
ginekolog mnie tylko tak straszyl, ale nikt wiecej, ja sie po prostu naczytalam
za duzo w necie itd i stad to wszystko, uwierz mi ze ja tez sie b martwie ale
nie mialam zamiaru wywolywac tutaj zadnej paniki!!!!
jedynie co to ostrzegano mnie tylko, ze dziecko bedzie wymagalo tylko opieki
endokrynologa, zeby naj nawczesniej wychwycic ew rozwijajaca sie u niego
niedoczynnosc, ale na to nie ma reguly, bo rownie dobrze ma takie same szanse na
urodzenie sie ze zdrowa tarczyca jak kazde dziecko...i nie denerwuj sie przeze
mnie, bo ja nie chcialam tutaj nikogo straszyc, chyba nie pozostaje nam nic
innnego jak zaufac lekarzom....
i chcialam podziekowac dziewczynom (szczegolnie hashi-tess), ktore mnie
uspokoily, z wyjatkiem jednego wpisu-wenges, ktorej gratuluje,jesli ma tak super
ustawione wyniki na poziomie 80%....niestety nie kazdej sie tak udaje....a jak
mowi moja endo-w ciazy hormony pracuja inaczej niz u normalnego czlowieka i to
co jest norma normalnie w takim odmiennym stanie wyglada zupelnie inaczej.....i
chyba nie pozostaje nam nic innego jak uwierzyc lekarzom.
pomimo wszystko mam ogromna nadzieje, ze wszytsko z dzieckiem bedzie dobrze i u
ciebie i u mnie. i przepraszam, jesli cie zdenerwowalam
pozdrawiam.
TSH w normie - czy tzn ze tarczyca jest ok?
Witam, jestem tu nowa, w zasadzie nie wiem czy mam chora tarczycę i dlatego
chciałabym prosić o pomoc kogoś z większą wiedzą niż moja. Ale po kolei.
Ostatnimi czasy miałam nieregularne miesiączki więc zgłsoiłam się do
ginekologa, który dał mi skierowanie na badania hormonalne. Wyszła mi sporo za
duża prolaktyna 72 (norma do 30) i ginekolog odesłał mnie do endokrynologa.
Ten powiedział, że nie mój wynik nie jest aż tak zły, żeby podejrzewać że coś
jest na przysadce mózgowej i że być może to problem z tarczycą. Dostałam do
zrobienia TSH i Prolaktynę raz jeszcze. W oczekiwaniu na wyniki poczytałam
trochę w necie i znalazłam u siebie objawy Hashimoto - zwłaszcza senność i
suchą skórę (tak bardzo suchą, że tydzień temu byłam z tym u dermatologa). No
ale TSH wyszedł w normie 3,19 co daje 74% normy. Prolaktyna dalej za wysoka,
ale tym razem niższa 45 (przy normie do 30). W związku z tym dostałam jednak
skierowanie na rezonans magnetyczny przysadki i bromergon na zbicie prolaktyny.
Ale naszły mnie wątpliwości, bo ten TSH to wydaje mi się jednak być dość
wysoki jak na mój wiek (mam 25lat) no i te objawy Hashimoto...
Czy TSH w granicach normy oznacza, że z moją tarczyca jest na pewno wszystko w
porządku? Czy może jednak zrobić jakieś inne badania na własną rękę?
Będę wdzięczna za jakieś sugestie - zwł, że na ten rezonans to sobie poczekam
Easylady,
ja tylko tak gwoli informacji: tarczycę mają wszyscy i ona czasami choruje,
chyba, że to był skrót myślowy.
Zrób badania tsh, ft3 i ft4 i daj znać. Poszukaj sobie w necie o niedoczynności
tarczycy, porównaj objawy, bo jest ich więcej. Ja miałam praktycznie cały
zestaw: sucha skóra, wypadanie włosów, ciągłe zmęczenie, tycie, ciągle marzłam itp.
Pozdrawiam
przestudiowałam tą pozycje zaraz po usłyszeniu mojej diagnozy...czyli jakiś rok
temu....wiele można się z niej dowiedzieć więc szczerze polecam zainteresowanym...
A w Twoim przypadku jeżeli nadal martwisz się radioterapią
Jarząb Barbara, "rak tarczycy" zob. tam,Leczenie izotopem jodu 131 s. 78.
(ja sobie ściąg łam to z neta)
Tylko to same suche fakty medyczne od lekarza dla lekarza
Brak mi w tej pozycji praktycznych wskazówek od pacjenta dla pacjenta
ale od czego mamy forum

pozdrawiam Kinga.
Niskie TSH:

1. Ciąża (HCG - hormon wydzielany przez łożysko może działać podobnie do TSH,
stąd tenże obniża się)
2. Leki zażywane przez pacjentów ( sterydy, leki p/parkinsonowskie, leki
p/depresyjne)
3. Głodzenie
4. Ciężkie i przewlekłe choroby - najczęściej niewydolność krażenia, czasami
ostre stany psychiatryczne. To poważny problem, bo obniżone TSH jest traktowane
jako przyczyna a nie skutek choroby. Rozpoznanie wtedy nadczynności tarczycy i
podanie leków u takiej osoby może mieć ngatywne, czasami tragiczne skutki.

zrodlo:
www.endokrynologia.net/content/nieprawid%C5%82owe-wyniki-hormon%C3%B3w-bez-zaburze%C5%84-tarczycy
mialam jeszcze inne zrodlo, ktore pokazywalo wiecej przyczyn zaburzonego tsh,
ale wykasowalam zakladke przez przypadek, mozesz sprobowac sama poszukac
Szukam po necie, jak pewnie Wy wszyscy informacji, by poznać chorobę jak
najlepiej. Trafiłam na stronę, której link podaję poniżej i przestraszyłam się
informacji o tym, że niskie fT3 ( jak u córki) może świadczyć o innej "ciężkiej"
chorobie !!
Rzeczywiście córka ma b. niskie, poniżej normy fT3 i niskie fT4.
Czy mam szaleć, że coś przeoczyłyśmy?

www.endokrynologia.net/content/nieprawid%C5%82owe-wyniki-hormon%C3%B3w-bez-zaburze%C5%84-tarczycy
Proszę o słowo otuchy... Wizyta u endo w czwartek...
2-ta
Harmoniak, wielkie podziękowania! Siedzę nadal, kolejną noc studiując to forum i
przeczesując net.Wolę nie myśleć o losie córki,gdyby nie mój upór o zbadanie hh
tarczycy. Po drodze widziało ją kilku ginekologów, kilku psychiatrów...

Ferrytynę oczywiście zrobimy, HGB jest 14,3 przy normie 17-18, tak więc anemia
może być/ jest! jak najbardziej. Jutro lecimy do laboru ( lecimy tzn pełzamy)i
od razu preparaty żelaza do dzioba!

Wielkie dzięki dobra kobieto, wielkie dzięki za serce
2-ta
Hmmm.. Nie jestem kobietą . Porównałem oznaczenie TSH z dwóch badań,gdyż zauważyłem jego wyraźny spadek (mimo różnych metod oznaczania).Wykonałem je po 50 dniach by wykluczyć efekt dość dużej „bezwładności” –tzn wolno zmieniający się jego poziom .Czy zaniepokojenie możliwością nadczynności jest uzasadnione??? Oczywiście wyniki z 22.07.09 pochodzą z jednej próbki. Przeliczyłem je na procenty gdy zauważyłem na wyniku laboratorium, wizualizację. Tzn. pokazano graficznie w którym miejscu zakresu referencyjnego znajduje się wynik badania ,dla wszystkich trzech hormonów. Czy wykonać jeszcze badania przeciwciał? Jak podaje endokrynolog dr n.med Jacek Belowski(www.endokrynologia.net) by zdiagnozować schorzenie tarczycy trzeba wykonać USG i poziom TSH. W przypadkach wątpliwym można się posłużyć oznaczeniem FT3 lub (i)FT4.(pozostałe badania np. biopsje wykonuje się w zależności od wyników badań w/w)Wszystko to już zrobiłem, więc chyba sobie odpuszczę. Natomiast różnicę i znaczącą przewagę FT 3 może ktoś wyjaśni ?Ja dalej czytam co się da w tej materii. Pzdr.
ja mam hashimoto i moje TPO wynosi > 1000
Twój wynik też oczywiście przekracza normę, ale czytałam w necie, że wcale nie
musi świadczyć o Hashimoto, bo nie jest to bardzo zły wynik (porównaj sobie swój
wynik z moim np, hehe). Niemniej jednak skoro masz niedoczynność to myślę, że
niewykluczone, że Hashimoto masz - niech się lekarz wypowie. Ja robiłam USG i
biopsję, badania te potwierdziły u mnie zapalenie tarczycy. Na podst. samych
przeciwciał i niedoczynności nie można postawić diagnozy. Jak coś źle piszę to
niech ktoś mądrzejszy mnie poprawi.
Napady padaczkowe a rak tarczycy
od 2,5 roku podejrzewano u mejego taty padaczkę, nawet brał leki, mama zauważuła u niego problemy z przełykaniem, doszedł szum w uszach aż 2 tyg temu zdiagnozowano raka rdzeniastego tarczycy, znaczy chyba zdiagnozowano. Endykronolog po biopsji ( z której opisu zapamiętałam tyle że,3 guzki zimne w w górnych częściach obydwu płatów, hypoechogeniczne, największy 12 mm, (oksy..cośtam, ca medullare?) - tak była opisana biopsa, tzn pierwsza nazwa była pełna tylko teraz niepamiętam, ale znak zapytania stał jak stoi), więc endykrynolog dałskierownanie do gliwic , nic nie wyjaśniając, mówiąc jedynie że tarczycę trzeba wyciąć jak najszybciej. Pojechaliśmy więc do Gliwic, gdzie zdołowaliśmy się jeszcze bardziej. Kompletna olewka. Naczytaliśmy się na necie o ca-medullare dość sporo; przychodzimy, a sie okazuje że lekarz może spojrzeć na wyniki za 3-tyg. Zrezygnowaliśmy z Gliwic, dzisiaj zawiozłam tatę do bytomia. Tam mają go operować. Dzisiaj też odebrałam wyniki kalcytoniny, które mieszczą się w granicach normy... Chciałabym dołączyć do forum, by dowiedzieć się czy rzeczywiście napady padaczkowe mogą być przyczyną raka rdzeniastego, czy zdarzały się u chorych podobne objawy jak u mojego taty czy to jednak dwie różne choroby... Lekarze mówią bardzo mało, może ze strachu przed reakcją pacjenta, a ja chciałabym wiedzieć jak najwięcej. Bo myśle sobie że najważniejsze to wiedzieć z czym się walczy...
Oceńcie to proszę, jestem podenerwowana
Witam,
trafiłam tu przez przypadek, kompletnie nie znam się na problemach
tarczycy ale jest coś co mnie niepokoi dlatego proszę o pomoc.
W 2000 r. robiłam badania tarczycy bo ktoś stwierdził że mam
powiększoną.O to wyniki:
TSH 1,48 (norma 0,27-4,20)
FT4 11,98 (norma 12.00 - 22.00)
FT3 6,25 (norma 2.80-7.10)
USG - opis: Miąższ obu płatków nieco niejednorodny o podwyższonym
echogramie, bez zmian ogniskowych.
Miałam jeszcze P.ciała anty TPO i TG ale te wynki zostały u lekarza
i ich nie pamiętam. Lekarz nie zalecił mi ani kontroli ani żadnych
leków. Sprawa umarła śmiercią naturalną.
W 2004 r. urodziłam zdrowe dziecko.
Teraz jestem w 18 tyg ciąży. Podczas rutynowego badania u
internisty, stwierdziła że mam powiększoną tarczycę, nie zleciła
badań. Poczytałam trochę w necie i się zdenerwowałam jaki wpływ na
dziecko i na ciąże wogóle mogą mieć problemy z tarczycą.
Czy ja mam wogóle problemy z tarczycą? Czy na podstawie tamtych
wyników da się określić że był jakiś problem? Oświećcie mnie bo
jestem zdenerwowana a to może tylko zaszkodzić dzidziusiowi.
Nie sprawdzac! takie jest zdanie mojego gina i ja sie z nim w 100% zgadzam.
A jak za malo przyrosnie, albo nie daj Boze za duzo, to co wtedy? Bedziesz sie
dodatkowo stresowala. Nie ma sensu. Trzeba myslec pozytywnie
A wiem, co mowie. W poprzedniej ciazy, ktora poronilam, zrobilam to badanie. W
obecniej 15tc nie. I nie uwazam, zeby czegos mi ubylo, moze co najwyzej glupich
domyslow, godzin sleczenia w necie i szukania odpowiedzi, czy przyrost jest ok.
Lepiej wydaj ta kase na jakies przyjemnosci

Badania poziomu progesteronu tez nie mam sensu r9obic, jak sie juz bierze jego
substytut, szczegolnie, ze wczeniej juz byl w normie. Bolami podbrzusza sie nie
martw-to norma.
Prolaktyny rowniez nie bdalam w ciazy, a nawet lekarz odstawil mi w 8tc bromergon.

Podkresle jeszcze, ze chodze do gina-endo ze wzgledu na problemy z tarczyca.

Pozdrawiam
niedoczynność tarczycy i słabszy spadek wagi
gocha06_75 napisała:

> Coś mi się zdaje, że u mnie przyszedł czas na gruntowny przegląd.
> wszyscy lekarze przy pierwszej wizycie patrzą na mnie i od razu pytają, czy
> przypadkiem nie mam chorej tarczycy. Może coś w tym jest? Też chudnę tylko na
DC... a tyję od przysłowiowego liścia sałaty ;) (od uwielbienia słodyczy też:-)

Gocha :))
Masz szczęście, ja se SAMA wynalazłam chorobę tarczycy :/ ( w necie odnalazłam
niedoczynność tarczycy i wszystko mi pasowało, teraz wiem ze i HOSHIMOTO mnie
dopadło... wyladowałam w szitalu (i tam też nikt sie nie poznał...)

Badanie TSH, ft3 i ft4 i anty TPO wykazują czy wszystko jest ok z tarczycą, broń
Boze nie życzę choroby !!!

tu są dobre fora w tym temacie:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
pozdrawiam :))
Mam 41 lat. W sierpniu 2004 roku miałam operację tarczycy. Dwa razy miałam cc
(1991,1994). Zaczęło się w listopadzie 2004 r. Od 4 do 14 dnia cyklu (okres
trwa 3 dni) mam silne bóle w dole brzucha, kłucie, ból promieniuje aż do
kręgosłupa, brzuch jest nabrzmiały, nawet bielizna mnie uraża, szczególnie boli
w prawym boku, bardzo boli przy wstawaniu gdy siedzę lub leżę. Gin odwiedzam
regularnie. Zrobiłam to w sierpniu 2005. Miałam USG dopochwowe, cytologię. Pani
gin w Zamościu stwierdziła że nie widzi żadnych przyczyn i mam dalej
obserwować. Ostatnio bóle stały się bardziej dokuczliwe więc odwiedziłam innego
gin (polecanego w Lublinie). Ten stwierdził, że pewnie nie zmyślam wspomniał o
endometriozie, przepisał Rantudil Forte i Mercilon (na 4 miesiące).
Powiedział,że to ma pomóc.
Zaczęłam szukać w necie o endo i trafiłam na to forum. Przeczytałam większość
postów. Zgłębiłam swoją wiedzę, taka jest zawsze najcennejsza bo mówimy do
siebie po ludzku. Proszę o odpowiedź: czy to u mnie może być endo, czy
cytologia może wykazać endo, co powiecie o lekach które dostałam? Pozdrawiam
wszystkie dziewczyny. Spczolka fajnie,że założyłaś ten wątek na forum.
czy to jest endometrioza?
Mam 41 lat. W sierpniu 2004 roku miałam operację tarczycy. Dwa razy miałam cc
(1991,1994). Zaczęło się w listopadzie 2004 r. Od 4 do 14 dnia cyklu (okres
trwa 3 dni) mam silne bóle w dole brzucha, kłucie, ból promieniuje aż do
kręgosłupa, brzuch jest nabrzmiały, nawet bielizna mnie uraża, szczególnie
boli
w prawym boku, bardzo boli przy wstawaniu gdy siedzę lub leżę. Gin odwiedzam
regularnie. Zrobiłam to w sierpniu 2005. Miałam USG dopochwowe, cytologię.
Pani
gin w Zamościu stwierdziła że nie widzi żadnych przyczyn i mam dalej
obserwować. Ostatnio bóle stały się bardziej dokuczliwe więc odwiedziłam
innego
gin (polecanego w Lublinie). Ten stwierdził, że pewnie nie zmyślam wspomniał
o
endometriozie, przepisał Rantudil Forte i Mercilon (na 4 miesiące).
Powiedział,że to ma pomóc.
Zaczęłam szukać w necie o endo i trafiłam na to forum. Przeczytałam większość
postów. Zgłębiłam swoją wiedzę, taka jest zawsze najcennejsza bo mówimy do
siebie po ludzku. Proszę o odpowiedź: czy to u mnie może być endo, czy
cytologia może wykazać endo, co powiecie o lekach które dostałam? Pozdrawiam
wszystkie dziewczyny. Spczolka fajnie,że założyłaś ten wątek na forum.
Mnie moja endo powiedziala, ze hashimoto moze powodowac zmiany objetosci
tarczycy. Co kilka miesiecy objetosc moze byc inna, raz w normie, raz za mala i
raz za duza. generalnie choroba polega na zaniku tarczycy i dlatego majacych
hashimoto raczej sie nie operuje, bo organizm sam radzi sobie z
niefunkcjonujaca tarczyca. Wedlug niej w przypadku Hashi do momentu do jakiego
hormony sa w normie lekow nie nalezy wprowadzac. Wprowadza sie dopiero gdy
hormony zaczynaja sie psuc, czyli organizm sam przestaje sobie
radzic.Wprowadzanie leczenia przy prawidlowych wynikach nazwala szarlataneria,
ktora uprawiaja niektorzy lekarze. Zalecila mi czeste kontrole (lacznie z
biopsja co jakis czas, bo mam guzki).Wedlug niej i mojej poprzedniej lekarki
nie ma sensu powtarzac badan na pzreciwciala, bo jak sa to juz nie znikna, i
tego nie da sie odwrocic, moga sie bardzo zmieniac, ale samych przeciwcial nie
da sie wyeliminowac lekami. Zreszta wahania sa podobno trudne do wytlumaczenia.
A wiec moim zdaniem , spokoj i zdaj sie na madrego lekarza (zrob pierwsze
wywiad nawet w necie, kogo ludzie polecaja). Pozdro Monika
Witaj Agata:)

co do powitania to.. hmmm rzadko zagladam ostatnio do netu i dlatego zabrakło go
na tym forum :) a znamy sie juz z innych forów...

cieszę sie ze juz pozbieralas sie po nieszczesciach i trafiłas do dobrej doktor
(tej ktorej zawdzięczam swojego dzidziusia-jestem w 8 miesiacu ciazy) i teraz
masz juz prawie z górki :), choc wiem, jak sie boisz :) - bo znam to uczucie z
autopsji:)

uregulowanie hormonow tarczycy przez dobrego endokrynologa i zadbanie o to aby
unieszkodliwić te nasze p-ciała przez lekarza to jest wlasnie prosta droga do
sukcesu:)

trzymam za Ciebie kciuki

Agata
dziekuje za odpowiedz!
lekarz wlasnie powiedzial mi ze mam troche małą tą tarczyce! bo tylko 8ml!
a do endo ide za tydzien w czwartek! mam nadzieje ze poczuje sie lepiej , jak
zaczne sie leczyc;)
po przeczytaniu na necie o typowych objawach niedoczynnosci ,stwierdzilam ze
mam ja bez dwóch zdan!:) tyle ze nigdy jakos uwagi temu nie przywiązywalam!
bylo dla mnie normalne to, ze:
-np. mam zimne stopy -wiecznie-zwalalam na to ze moze kiedys sobie
przemrozilam:)
-pamiec mam tragiczna -a raczej jej nie mam

dziekuje za odpowiedz!
lekarz wlasnie powiedzial mi ze mam troche małą tą tarczyce! bo tylko 8ml!
a do endo ide za tydzien w czwartek! mam nadzieje ze poczuje sie lepiej , jak
zaczne sie leczyc;)
po przeczytaniu na necie o typowych objawach niedoczynnosci ,stwierdzilam ze
mam ja bez dwóch zdan!:) tyle ze nigdy jakos uwagi temu nie przywiązywalam!
bylo dla mnie normalne to, ze:
-np. mam zimne stopy -wiecznie-zwalalam na to ze moze kiedys sobie
przemrozilam:)
-pamiec mam tragiczna -a raczej jej nie mam
selen i cynk zalecił mi immunolog. byłam ciekawa skąd u ciebie ten
rutinonoscorbin.
muszę jeszcze poszperać w necie ne ten temat. wiem, że selen i cynk muszą być
razem, aby organizm wchłaniał selen, który spowalnia starzenie komórek.

ja osobiście w tej chwili łykam jedynie biosteron.
zauważyłąm reakcję na swój organizm niemalże natychmiastowo. lepiej śpię, mam
lepszą pamięć, mniejsze doły psychiczne, pomaga mi również /chyba - nie mogę
tego uchwycić/ przy łuszczycy.wydaje mi się, że objawy jakby były mniejsze.
zażywam też oeparol /olej z wiesiołka/, ale to właśnie na łuszczycę. dobrze
chociaż, że wykwity mam tylko na dłoniach.

te wszystkie towarzyszące choroby przy hashimoto, to jest okropność. sama
tarczyca chyba nie jest taka zła /łykniesz eutyrox i z głowy/.
Ziółka
Hej! Próbuję zajść w ciążę, za mną 9 cykli starań. A od listopada biorę
Euthyrox 25.
Mam TSH 2,45 (15.12.04), a było 4,28 (26.10.04)
P/c anty TG=162,5 (18.11.04)
P/c anty TPO= 93,78 (18.11.04) Czy to może być hasi?

Dla mnie czas biegnie nieublaganie, mam juz swoje 34 lata, a myślałam, że
zajście w ciąże to pestka... mylilam sie. Ale do rzeczy:
Czy próbowałyście pić jakieś ziółka. Bo ja myślę, ze to by nie zaszkodziło,
ale nie mam żadnego przepisu na niedoczynność. W książce, którą mam
pt.: "Wróćmy do ziół leczniczych" O. Andrzeja Czesława Klimuszko jest przepis
na nadczynność tarczycy i na wole zwykłe. A jestem pewna, ze na niedoczynność
też coś musi być tylko nie mogę tego znależć w necie? Jeżeli coś wiecie to
bardzo proszę o info. Pozdrawiam!!
Lekarz mówi ze to dla mnie bez róznicy czy to hashi czy to GB. To
> wiadomosci dla niego jak leczyc.

P O R A Ż A J Ą C E!

Proponuję zabrać mu dyplom lekarza.

Nie mogę czytać Waszych postów na temat lekarzy, bo chyba moje przeciwciała buszują, ze tarczyca przestanie mi pracować za pół roku.

Dobrze, że mój endo napisał pracę doktorską na temat tarczycy!!!!!!!!!
Jest do poczytania na necie.
Nie pozdrawiam lekarzy.
Tess
Ula!
Kiedy ja zaczęłam chorować i buszować po necie, te strony dały mi nadzieję na wyzdrowienie.
To była cała strona pod tytułem Tarczyca.
Pani Anna prosiła na tych stronach o pomoc w redagowaniu.
Myślę, że niestety niedoczekała się tej pomocy i usunęła dużą część pozostawiając okrawki.
Może należałoby zwrócić się do Niej w tej sprawie. Ja niestety ani ..........
Ech szkoda, że się tak wcześnie urodziłam w komunie.
Tess
strony o tarczycy
Od początku mojej choroby buszowałam po necie, aby czegoś się dowiedzieć ja jej temat.
Pisałam już, że zginęła strona z umcs, a dzisiaj dojrzałam, że nieaktywna jest strona www.tarczyca.med-centrum.pl.
Nie sądzicie, że jest to dziwne?
Tess
Adus
nie martw sie tamta lekarka. Nie zaczna Ci sie zadne jazdy.

Wlasnie znalazlam, ze T3 mimo ze silniejsze niz T4 za to dziala krotko - 18
godz. wiec nawet jesli by wystapily jakies skutki uboczne to raczej trwalyby
rowniez krotko.
Musisz pogadac ze swoim endo. Moze lepiej zostac na tym 25mcg T4 i dolozyc
odrobine T3. A jesli bedziesz tolerowac dobrze T3 to moze lepiej w ogole
zrezygnowac z T4. Kiedys podawano tylko T3 i to wszystkim.

Mozliwe ze nie tolerujesz T4. Pisalam wczesniej - moze to problem z watroba albo
nerkami bo tam nastepuje zamiana na T3 moze te inne narzady sie buntuja
porzeciwko wzmozonej "pracy"......?

Poza tym bym jednak zbadala jeszcze te nadnercza. Moze cos sie zaczyna dziac z
nadnerczami jak zwiekszasz dawke? Moze normalnie badania sa jeszcze w normie?
Jak w necie czytalam ze ludzie maja problemy z ustawieniem dawki to czesto
wlasnie przez problemy z nadnerczami, jednak niekoniecznie trzeba miec konkretna
chorobe i jej objawy.

Poza tym moze pogadaj z lekarzem czy przypadkiem nie jestes ta jedna na pare
milionow kobiet, ktore maja postac mieszana a wiec Hashimoto + Graves czyli moze
oprocz standardowych przeciwcial masz jeszcze przeciwciala przeciwko receptorom
TSH.....?

Jeszcze inna hipoteza - wsrod przyczyn nadczynnosci jest co takiego jak opornosc
przysadki na hormony tarczycy. Ponizej masz link ze zwiezlym artykulem o
nadczynnosci i Gravesie. Przygotuj sie i pogadaj z lekarzem, moze on cos wymysli
www.borgis.pl/czytelnia/med_rodz/1999/02/06.php

pozdrawiam
ula
oprocz przeciwcial TPO i TG
Problemy Ady i Beginy spowodowaly ze zaczelam grzebac troszke w necie.
Najpierw myslalam ze problem nietolerancji T4 moze byc zwiazany z
wystepowaniem przeciwcial ktore sa zwykle tez w Graves-Basedowie czyli TR-Ab.

Ale znalazlam ze przy Hashimoto procz przeciwcial TPO i TG bywaja jeszcze inne
przeciwciala:

1) "anti-NIS antibodies" - przeciwciala przeciwko "sodium/iodide symporter
(NIS)".
Jod jest aktywnie transportowany z krwi do tyrocytow w tarczycy. Transport
odbywa sie dzieki tym tzw. "NIS" i w chorobach autoimmunologicznych tarczycy
spotyka sie przeciwciala przeciwko tym "trasnporterom jodu" (nie wiem czy tak
mozna opisac te "NIS", dokladniej to chyba sa struktury ktore transportuja sod
i jod jednoczesnie).
Obecnosc tych przeciwcial moze dodatkowo modulowac funkcje tarczycy, poprzez
przeciwdzialanie transportowi jodu. Ok. 10% pacjentow z Hashimoto posiada
rowniez te przeciwciala.

2)"thyroid stimulation blocking antibodies (TSBAb)" - czyli przeciwciala
blokujace stymulacje tarczycy

3) "thyroid stimulating antibodies (TSAb)" - czyli przeciwciala
stymulujace/pobudzajace tarczyce

Zapewne fakt, ze niektorzy swietnie reaguja na suplementacje T4 a niektorzy
nie odczuwaja poprawy bez podania T3 albo wrecz czuja sie gorzej przez T4 moze
byc zwiazany z tym ze rozne osoby moga posiadac nieco inne kolekcje
przeciwcial.... Poziomy tych przeciwcial rowniez zmieniaja sie w czasie wiec
to moze powodowac zmiany samopoczucia, niezalezne od poziomow TPO czy TG.

Jesli znajdziecie jakies inne przeciwciala to wspisujcie.

pozdrawiam
ula
Prawda... teraz do wogole wszystko jest pryskane taka iloscia chemii.. zreszta
wszedzie sama chemia :]
Hmm ide zakupić wapno do apteki.. Rozumiem, że nie ma przeciwskazań do brania
go przy Hashimoto czy innych problemach z tarczycą. Jakoś nie rzuciło mi się nic
w oczy jak szukałam w necie o wapnie przy chorobach tarczycy..
Albo wezmę je juz dzis albo zaczekam i zobacze czy nadal moja skóra bedzie w
takim stanie (juz trzeci dzien)
Dzięki ;)
Troszke powiekszona byla tylko w momencie wykrycia gdy mialam (lekka)
niedoczynnosc. Odkad biore euthyrox to jest za mala - nawet przy za malej dawce
czyli w niedoczynnosci, wiec chyba mozna podejrzewac ze sie kurczy.

Akurat wszedzie gdzie czytalam (fora i artykly w necie) pisano, ze tarczyca
zanika przy Hashi a wole jest tylko na poczatku. Dlatego nie wiem skad Rosteda
ma te informacje ...
Oczywiscie to co pisza w necie to jakies usrednione dane czyli zawsze moga byc
"wyjatki od reguly" a wiec osoby ktorym ta tarczyca sie jakos specjalnie nie
zmniejsza .......

Co do zwloknienia to nie ma watpliwosci i raczej dotyczy wszystkich.
Wplyw lekow na poziom hormonow
Zrodlo - po niemiecku i angielsku
adres:www.schilddrüse.net/oeffentlich/wissenschaft/news/news2635.php
Troche przetlumacze dla tych co nie znaja tych jezykow.
Wplyw i czas podawania (1tydz.) na TSH:
Aspiryna (polopiryna)- 36% spadek poziomu TSH po 3 dniach
Salsalate - lek przeciw bolowy pochodny aspiryny - 49% spadek poziomu TSH po
3 dniach
Wplyw i czas podawania (1tydz.) na poziom T3 i fT3
Aspiryna - 30%spadek poziomu T3 po 3 dniach
26% spadek fT§ po 3 do 6 dniach
Wplyw i czas podawania (1tydz) na T4 i fT4
Aspiryna - 26%spadek T4 po 3do 6 dniach
Nie ma wplywu na spadek fT4
Nawet jednorazowa dawka Aspiryny, kwasu salicylowego i Meklofenamat tez ma
wplyw na zafalszowanie wynikow.
Jwdnorazowa dawka nie ma wplywu na poziom TSH.
Nootropil tez ma wplyw na hormony tarczycy.
Natomiast Neclofenamat, Ibuprofen, Naproxen i Indometacyna nie maja wplywu na
poziom hormonow.
Pozdrawiam Rosteda
Witaj Estepka
Tak, propranolol utrudnia przemiane T4 w T3.
www.schilddruese.net/medien/wiesbaden_2004.pdf
Ten artykul jest dlugi i o roznych lekach majacych wplyw na poziom hormonow
tarczycy. A ta informacja jest na 14.str.
A dlaczego musisz brac ten Propranolol?
Przy szybkiej akcji serca dobrze pomaga u nas magnez.
Na nadcisnienie mozna wybrac inny lek (tez pomaga magnez).
Najwazniejsze dla uregulowania u nas cisnienia i pracy serca to dobrze dobrana
dawka tyroksyny.
Wchlanianie tyroksyny najbardziej utrudnia:zelazo, Cholestipol,Aluminium
hydroxid, Sucralfat, wapn (o czym tez pisza w tym artykule).
Jest tam jeszcze duzo wiecej wymienionych lekow (przeciwpadaczkowe,
glukokortykoidy, estrogen, psychotropowe i.t.d.) ktore maja tez wplyw na
obizenie hormonow tarczycy na innej drodze.
Tak ze jakikolwiek lek potrzeba brac dodatkowo to najlepiej w odstepie
conajmniej 2 godz. po tyroksynie, a zelazo i wapn nawet 4 godz.
I nie popijac mlekiem, bo w mleku jest wapn.
Pozdrawiam Rosteda
z całym szacunkiem ale endometrioza nie jest ch.immunologiczną i nie ma żadnego
związku z HASHIMOTO!!
Nie ma też żadnych badań procentowych że rzs towarzyszy najczęsciej chorobie
tarczycy na jaka cierpimy.Autorce wątku proponuję poczytac stare posty już było
na ten temat na forum[wyszukiwarka] i w necie zwłaszcza stronki ang
GRATULUJE!!!!

Jesli chodzi o karmienie piersia to poszperalam w necie i kaza sprawdzic tsh -
czy nie masz przpadkiem nadczynnosci. To by dzialalo na zasadzie: niskie tsh -
niska prolaktyna, ta ostatnia jest niezbedna do produkcji mleka. Mozesz
sprobowac tez obnizyc dawke tyroksyny albo sie troche postresowac ... to by
sztucznie podwyzszylo prolaktyne.

Link:
www.thyroid-info.com/articles/breastfeeding.htm
Sama sie boje jak to u mnie bedzie bo jak na razie biore nadal leki, ktore mi
silnie obnizaja tsh (hormony tarczycy w polowie zakresu a tsh sporo ponizej
dolnego progu).
Mam je dopiero przestac brac na 2 tyg. przed porodem .. nie wiem czy to
wystarczy do "rozpoczecia produkcji". Wolalbym karmic ale jesli to nie bedzie
mozliwe to mowi sie trudno.

Podobno herbatka z kopru pomaga ... i planuje ja zaczac pic juz te 2 tyg. przed
porodem.

pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz gratuluje!
ula
Całkowity zanik tarczycy
Po badaniu USG dowiedziałam się ,że mam bardzo małą tarczycę - 4,5 ml
Wiem,ze przy hashimoto jest to normalne ,że tarczyca się kurczy.
Badanie miałam robione rownież z powodu uczucia duszenia. Najprawdopodobniej jest on spowodowany stanem zapalnym tarczycy :(
Lekarz zasugerował mi,że jak zaniknie tarczyca pozbędę się tego nie przyjemnego uczucia duszenia.
Szukam w necie ale nigdzie nie moge znaleźć informacji na temat całkowitego zaniku tarczycy.
Czy ktoś z was spotkał sie gdzieś z takimi informacjami??
Tak jak pisze koleżanka ABSOLUTNIE wszystkie info na pytania Cię interesujące
sa na forum w bardzo łatwy sposób do znalezienie,wystarczy tylko użyć
wyszukiwarkę ,lub kupić sobie książkę o ch.tarczycy[tu też były one
wymieniane ].Nie wiem co czytałaś ale art dostepne w necie są przejrzyste tak
samo ksiazki więc Problemu być nie powinno.Nikt Ci nie powie jaka jest szansa
na dziecko ,zajście w ciąze etc bo to kwestie stricte indywidulane i nikt się
nie bawi w zgaduj zgadule tu .Primo my nie lekarze ,secundo nawet lekrz Ci na
to nie odp.Nie wiem skąd ludzie takie sobie pytanie a propo wymyślają ,trochę
więcej racjonalności skąd na chłopski rozum ktoś takiego wie?????????/

Tej choroby się nie przebywa to nie grypa ,sorry czytałaś i nic nie wiesz
trochę to dziwne że nic nie zostaje w pamieci a te pytania i odp na nie jak byk
stoją w wyszukiwarce!
Polecam szukanie po słowach -jod,produkty
zakazane,jedzenmie,morze,ciąza ,dzieci,problemy z zajściem w ćiążę,Hashimoto a
ciaża i jak Znajdziesz wszystko ,rób rózne kombinacje słów,szukaj po autorach
wątku np po to ja 007 [tylko oznacz że szukasz po autorze ]i Ci sie przez
weekend rozjaśni w głowie ,tych wątków multu było ciezko jeden tylko znaleźć i
przybliżyć,pzdr
Tyroksyna, tetrajodotyronina,T4, jest obok trójjodotyroniny, podstawowym
hormonem tarczycy. Wyjściowym substratem do produkcji tyroksyny jest aminokwas -
tyrozyna. Produkowany i magazynowany przez komórki pęcherzykowe tarczycy.

Tyroksyna pobudza procesy utleniania w tkankach, pobudza rozpad tłuszczów do
kwasów tłuszczowych i glicerolu, wzmaga wchłanianie glukozy z przewodu
pokarmowego i jej zużycie przez komórki. Zwiększa także wydzielanie i efekty
działania somatotropiny i glikokortykoidów, wpływa na czynność gruczołów
płciowych. Hormon ten jest bardzo ważny dla rozwoju fizycznego i psychicznego
młodych organizmów, wpływa również regulująco na laktację i rozród.

Nazwy chemiczne: 3,3',5,5'-tetrajodotyronina, kwas 1-amino-2[4(4'-hydroksy-
3',5'-dijodofenoksy)-3,5-dijodofenylo]-etanokarboksylowy-1

Niedobór tyroksyny wywołuje u dzieci kretynizm, u dorosłych ogólne osłabienie
organizmu, m.in. gromadzenie śluzowatego płynu w tkance podskórnej,
spowolnienie czyności. Nadmiar tyroksyny wywołuje nadczynność tarczycy , której
jedną z odmian jest chorobę Basedowa - powiększenie tarczycy, wytrzeszcz oczu,
przyspieszenie akcji serca, nadmierną pobudliwość nerwową, podwyższoną
temperaturę ciała.

takie wiadomosci w necie znalazlam..

napisalam ze progesteron to nie jakas tam tyroksyna bo wydaje mi sie ze
progesteron w zastrzykach jest w sposob bardziej inwazyjny podawany do
organizmu niz tyroksyna w tabletkach ( w moim przypadku euthyrox). ma to sens
gdyz ma ten progesteron wywolac okres.. ale ja po prostu sie boje i tyle...
ibellka napisała:

> Free Thyroxine 25 pmol/L (9-24)

Po polsku to po prostu FT4
> Free Triiodothyronine 5,9 pmol/L (2,5-5,3)

A to FT3.

> Bardzo proszę jakbyś mi mogła wytłumazcyć co to oznacza i ajką spełnia role?

T4 wydziela sama tarczyca, które zostaje przy pomocy jodu przekształcone w T3.

Nie myśl, że to jest takie proste, ale w skrócie tak wygląda.
Musiałabyś trochę poczytać w necie na ten temat
www.zdrowie.med.pl/tarczyca/choroby/c_tarczyca.html - na przykład.
Pzdr
Tess
pytanie
pytam w sprawie kogos innego,... bo sama nie wiem jak to rozumiec.

TSH: 1,18 uIU/ml (norma 0,27 - 4,3)
FT3: 2,58 pg/ml (norma 2,0 - 4,4)
FT4: 1,16 ng/dl (norma 0,93 - 1,70)

Czy te wyniki sa ok?Tsh wzorowe.
Ale czy to ft3 nie jest za niskie?

Znalazlam cos takiego w necie:W badaniach krwi stwierdza się
charakterystyczny dla niedoczynności tarczycy
wysoki poziom cholesterolu, a ponadto zaburzenia w oznaczeniach hormonów:
obniżone T3 i T4 oraz wysoki poziom TSH.
skąd można wnioskować że ma sie niedoczynność skoro TSH nie ma wysokiego?
czy może o niedoczynności decydują już same obniżone FT3 i FT4 (pomimo że i
tak
są w normie)
Piszesz ze hashimoto moze sie rozwijac bardzo wolno ,no ale czy az tyle czasu,
skoro ja mam wole juz napewno z 15 lat i ze powiekszone wole tez jest
czesto na poczatku hashi a potem tarczyca jest niszczona - no to skoro
powiekszone wole jest tylko na poczatku hahshi, a ja mam 15 lat powiekszone i
narazie tarczyca nie ulega niszczeniu- i tak slyszalam ze jesli jest hahshi to
zawsze na usg miaższ gruczołowy tarczycy jest o obnizonej echogenicznosci, a u
mnie miąższ tarczycy jest prawidłowy-dlatego mam taki dylemat czy to hahsi czy
nie.Moze jeszce hahsi-tess sie wypowie, bardzo bym Ja prosiła, bo jesli dobrze
pamietam to Ona gdzies pisala ze czasem osoby ktore nie maja hahsimoto tez
czasami niektorzy maja nieznacznie powiekszone anty-tpo.I gdzies w necie
czytalam ze przy hahsimoto to anty-tpo sa bardziej podwyzszone a umnie
nieznacznie.Owszem bywa tez tak ze ktos ma troche podwyzszone anty-tpo ale wtedy
u nich obraz usg jednoznacznie wskazuje na hahshi- a u mnie nie......juz sama
nie wiem co mi jest
alicjatoja napisała:

>I gdzies w necie czytalam ze przy hahsimoto to anty-tpo sa bardziej podwyzszone
a umnie nieznacznie.Owszem bywa tez tak ze ktos ma troche podwyzszone anty-tpo
ale wtedy u nich obraz usg jednoznacznie wskazuje na hahshi- a u mnie
nie......juz sama nie wiem co mi jest>

Obawiam się, ze nie zawsze to jest takie jednoznaczne, a lektura tego forum to
potwierdza.
Ja np. nie mam podwyższonych przeciwciał, ani anty-TPO, ani anty-TG, a obraz USG
wcale nie wskazuje na chorobę Hashimoto.
Też miałam dylemat co w takim razie mi jest, mieli go też kolejni
endokrynolodzy, do których trafiłam, ale niestety moja tarczyca prawie
całkowicie zanikła - jeszcze w lipcu ur. jej objętość wynosiła 6,5 ml, a w
grudniu był już tylko kikut - ok. 2,6 ml. Zgodnie z wiedzą medyczną na dzień
dzisiejszy choroba Hashimoto (i jej kliniczne odmiany jak choćby PZT) jest
jedyną, przy której zanika tarczyca. Ja zostałam zdiagnozowana za późno, aby
cokolwiek było widoczne w badaniach, ale w tej chwili to nie istotne - leczy się
objawy niedoczynności, a one przed leczeniem były i przy źle ustawionych
hormonach są u mnie ewidentne, a nie Hashimoto jako takie.

A jak wygląda Twoja tarczyca wymiarowo w poszczególnych badaniach? Zmienia się coś?
Tak Aga na to wychodzi, że lekarz tez powiedział, że pilne ale są pewne
ograniczenia. Np mama poszła zrobic szczepienie na żółtaczke i powiedziano jej,
że nie wczeniej niż po drugim za miesiąc może podejśc do zabiegu. Tylko czy to
nie za pózno? Teraz poczytałam troch na necie i prosiłam ja o wprowadzenie diety
wątrobowej co robi i juz tydien minąl od ostatniego ataku. Ale czy to dobry znak?
Mama ma poza tym problemy z ciśnieniem i tarczycą więc też musi zebrać informacje.
dziewczyny czy z ta sprawą można jeszcze iść do jakiegoś specjalisty zanim
pójdzie się do chirurga żeby chociaz określił troche bliżej ile mamy czasu.

Inne pytanie czytałam o metodach alternatywnych, refleksologia, akupresura,
picie oleju przed sniadaniem, cos o magniezei = cytrynie czy w cos takiego
próbowałyscie. Nie jestem pewne czy takei rzeczy w jesj stanie jej nie zaszkodzą?

Buziaczki,
Jola
To witam w klubie... Ja oprócz niedoczynności też mam Hashimoto W necie jest
sporo na ten temat, ale ogólnie to przewlekłe zapalenie tarczycy i
prawdopodobnie będziesz brać leki do końca życia. Dbaj o siebie i pilnuj leków
(ja na początku często zapominałam). Nie wiem czy wiesz, ale przy tych lekach
dość istotne jest branie ich na czczo, przynajmniej pół godziny (choć ja nie
zawsze zdążę odczekać). Też biorę Euthyrox tylko w tej chwili mam już znacznie
większą dawkę - w ciąży mam ją zwiększaną systematycznie na każdej wizycie.
Pozdrawiam serdecznie!
bzubza-przepraszam,że dopiero teraz odpisuję,ale miałam kłopoty z netem...
Według mnie {i nie tylko...} jednym z najlepszych endokrynologów jest dr
Grzegorz Sosnowski.To wspaniały lekarz,który ratował i dalej ratuje moją
tarczycę-mam dużą niedoczynność,mam guzki,mam cysty i pomino tego doprowadził
do eutyreozy i m.innymi jego wielkiemu zaangazowaniu jestem w długo
wyczekiwanej ciąży...Szczerze i goraco polecam ! Z kolei dr Andrzej Muryn to
jeden z najlepszych ginekologów w rejonie.Zajmował się diagnozowaniem moich
problemów i robił to z głową na karku-nie przeciągał w nieskończoność
badań,miał plan działania...i skuteczny.Dziasiaj dr Muryn prowadzi moją ciążę,a
dr Sosnowski opiekuje sie moja tarczycą...Miałam do czynienia z wieloma
lekarzami z dzisiejszej Provity i sądzę,że...szkoda czasu i
pieniędzy...Tomanek,Grettka etc...Uważam,że nie można znaleźć dobrego
ginekologa-endokrynologa,dlatego że są to dwie oddzielne działki medycyny i
każdy ma sie zajmować swoją dziedziną.Powtórzę się...z czystym sumieniem
polecam dr Sosnowskiego i dr Muryna...
Powodzenia.
Przyzam szczerze że natknęłm sie w necie na kilka informacji
dotyczących ów prof. Wiele z nich jest godna pochwały np to że
podawanie w chemioterapii leku cis-platyny to przełom w leczeniu
raka piersi u kobiet z uszkodzonym genem BRCA1, podawanie tej chemii
prowadzi do prawie lub kompletnej remisji.
Przynam że o genie CHEK 2 miała jakieś informacje, wpadł mi kidyś w
ręce podręcznik Genetyka molekularna
Redaktor naukowy Piotr Węgleński i tam trochę czytała na temat DNA.
A także e necia chociażby na gazeta .pl
serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2412524.html
Jestem pacjentką ŚCO i przypadkiem przeczytałam ogłoszenie o
bezpłatnych badaniach genetycznych dla kobiet po 50 r.ż Zapislam
mamę i po czterech m-cach przyszedł wynik. Powidziano nam że nusze
koniecznie jako córka zrobić sobie takie badanie i że wynik ten
świadczy o tym że mama ma dwa razy większą szansę na zachorowanie na
raka: tarczycy, piersi żełądka i nerki.
Na wspomnianym wcześniej usg widnieje napis że : węzły chłonne nie
powiększone - czy to ma jakikolwiek związek czy w raku tarczycy na
ogól węzły są ok?
Witaj
u mnie również wykryto taka zmianę
dużo dowiedziała się z netu, równiez z forum gazetowego choroby
tarczycy
generalnie to po prostu guzek
a jaki to już biopsja wykaże
ja jeszcze jej nie zrobiłam, na razie zmagam sie z rakiem u mamy,
nie mam siły na leczenie siebie
pozdrawiam
BLAD LEKARSKI!!!
Moja mama miala lutym 2006r robiona operacje usuniecia tarczycy. po
operacji zaczela bardzo chrypiec, pozniej zaczelo wykrecac jej
konczyny i
twarz- okazalo sie ze te wykrecania to tzw tezyczka. w szpitalu nie
bardzo na
to zareagowali- stanowczo nie polecam szpitala kopernika w lodzi!!!-
zarowno
na ten glos, ciezkosc w oddychaniu, a na tezyzczke dali troche
wiecej wapnia
i wypisali do domu.po dwoch dniach pojechalam z mama na ostry dyzur
do
szpitala laryngologicznego bo okazalo sie, ze mama sie dusi.
natychmiast
polozyli ja na stol operacyjny i zalozyzli tracheotomie bo inaczej
grozilo by
uduszeniem. okazalo sie tez ze mama ma polipy na jednej strunie
glosowej i to
ze w czasie operacji tarczycy poruszyli jej druga strune
spowodowalo, ze mama
zaczela sie dusic. lekarka zadecydowala o usunieciu polipow i
powiedziala ze
usuna mamie tracheotomie jesli druga struna bedzie sie ruszac.
niestety do
dzis struny sa martwe i mama ma tracheotomie nadal. sprawdzalam w
necie i
okazalo sie ze mama powinna chodzic do foniatry i cwiczyc struny a
poza tym
nadaje sie do operacji strun i tylko to moze ja uratowac przed
kalectwem do
konca zycia...czy ktos z was moze nam w jakis sposob pomoc?doradzic?
zbieram wszelkie informacje. pozdrawiam
A o mnie już zapomniałyście, żadna mi nowych fotek nie wysłała, buu:o(

Co do bucików to my zakupiliśmy Bartka, takie wysokie do połowy łydki, na 3
rzepy. Musiała, jej kupić nr 25, teraz jest on o centymetr za duży. Młoda
będzie w nich po śniegu śmigać i mam nadzieję, że nie przemokną.
lgosiu ja zawsze wyciągam wkładkę z buta i przystawiam ją do nóżki Kamci, biorę
poprawkę, że nóżka z obu stron nie dochodzi do końca i jeszcze dokładam ciut
zapasu. Dziecięce buciki mają wyciągane wkładki.
U nas bez zmian. Za 2 tygodnie jadę do domciu się wyluzować. Tu już mi na łeb
bije! Wiecznie w domu, spacery mnie wkurzają, bo ileż można łazić po tych
samych dróżkach, nie ma basenu, jakiegoś figloparku, żadnych organizowanych
zabaw dla dzieci, poprostu nic! Posiedzę w Bielsku do sylwka i wracam do Piły
zwanej nicością. Boże...niemąż podpisał tu kontrakt na 2 lata, zanudzę się.
Mam mały plan: chcę w nowym roczku rozkręcić mały interesik, w lutym kładę się
pod skalpel wyciąć tarczycę, potem będę musiała unormować hormony i gdzieś w
lipcu, sierpniu zaciążyć się:o) Mam nadzieję, że tym razem nie będzie
przykrości i będę mogła dołączyć do mamuś z dwojgiem pociech:o) Musi mi się
wszystko udać, bo oszaleję, a poza tym Kamci przydało by się rodzeństwo.

Zmykam na browarka:o) Znajomi u nas siedzą, a ja jestem trochę niegościnna i
wyszłam do kumpla na neta. Z tym niegościnna to żartuję;o)
Czerwonej herbaty nie można w ciąży, więc przy starankach też raczej
niewskazana. Ale chyba możesz popijać zieloną, też wspomaga przemianę materii.

Zrób badania na tarczycę i w tedy się okaże, może to rzeczywiście hormony są
gł. przyczyną. A moja rada na "od zaraz" - zapisuj sobie wszystko co zjesz w
ciągu dnia i potem oblicz łączną ilość kalorii (ja kiedyś kupiłam książeczkę z
tabelami, ale chyba można też znaleźć w interncecie) i sprawdzisz, czy to
rzeczywiście jest taka ilość, jaką powinnaś zjadać, czy może jednak za dużo.
Zwłaszcza orzeczy są baaaardzo kaloryczne (choć zdrowe). Jak nie możesz chodzić
na aerobik i długo ćwiczyć, rób kilka ćwiczeń, potem przerwa, potem znów kilka
ćwiczeń. Różne "zestawy" na pewno można znaleźć w necie.

A tak na marginesie, ja w ogóle uważam, że o ciążę warto zacząć się starać
wtedy, gdy jest się w dobrej formie i nadmiar kilog. (ale naprawdę nadmiar, a
nie małe okrągłości ) też warto zlikwidować jeszcze przed ciążą, wtedy
łatwiej o zafasolkowanie i o dobre samopoczucie w ciąży )
Niestety z Wrocławia. Próbowałam uzyskać skierowanie w Medicoverze... ale
ciężko dostać, bo przecież to żaden wzrost!!! Szukałam na necie inf. o
prywatnym, ale znalazłam takich, co specjalizują się w chorobach tarczycy i
innych sprawach i nie wiem, czy taki będzie profesjonalny w tym zakresie.
Dzieki, tak tez uczynie. Musze sie jednak wytlumaczyc, bo ktos mnie zle
osadzil, przez co zle sie czuje. Badania, jesli chodzi o poczatek ciazy robione
mialam w szpitalu, oprocz wymazu Badania prenatalne takze. Tylko chodzilo mi
o to ze wszystko robilam z wlasnej inicjatywy a nie na polecenie lekarza.
Zadnej inwencji w tej sprawie z jego strony, przychodzilam do lekarza juz z
wynikami badan, ktore robilam prywatnie, bo co miesiac musze sprawdzac hormony
tarczycy wiec i inne przy okazji sie robilo zeby sie nie kluc ponownie. A jak
pytalam czy cos jeszcze trzeba zrobic, to gadal ze nie. No a na necie
wyczytalam co innego i to nie na jednej tylko na kilku stronach.
Bede miala synka Kubusia, chcialam dla niego jak najlepiej I jak tu zaufac
lekarzowi??
Ehhhhhh, zle napisalam w pierwszej wypowiedzi. Dzieki za rady.
Pozdrowienia - Aga
Podwyższony AlAT...?
Witam!

Dzisiaj robiłam kontrolne badania krwi po przebytym 8 miesięcy temu porodzie. Do tej pory nic mi nie dolegało, ale lekarka z powodów 'czysto' profilaktycznych wysłała mnie na badania. Zrobiłam tarczycę, morfologię i właśnie - układ krzepnięcia krwi i próby wątrobowe. Ku mojemu zaskoczeniu wyniki nie były zadowalające - w próbach wątrobowych wyszedł podwyższony AlAT - 45,9 (norma do 34), AspAT, fosfataza, bilirubina całkowita są w normie - tylko ten podwyższony AlAT mnie niepokoi :( Do tego naczytałam się na necie o różnych wskaźnikach AspAT do AlAT i od kilku godzin jestem zdołowana, że prawdopodobnie dopadło mnie jakieś świnstwo. Na wirus typu B jestem zaszczepiona, więc przypuszczam, że może to być i C, ale może moje obawy są przesadzone? - chciałabym, żeby tak było ;(

Dodam, że od kilku tygodni jestem na diecie, unikam tłuszczy, węglowodanów, alkoholu, może tylko jestem bardziej zmęczona wychowywaniem dziecka, ale to też nie jest jakiś szczególny wysiłek. Jedyne co, to od 6 miesięcy biorę pigułki antykoncepcyjne, które mogą obciążać wątrobę, ale no właśnie - przed ciąża brałam je ponad 5 lat i nigdy nie miałam podwyższonych enzymów wątrobowych, stąd moje zmartwienie.

Proszę, pocieszcie...
JODOX - ktoś przyjmował? Jak działa?
Witam,
jakiś czas temu trafiłam do endokrynologa z podejrzeniami niedoczynności
tarczycy. Badania nie wykazały jednak nic niepokojącego, dopiero na USG
tarczycy wykryto u mnie "ognisko o mieszanej echogeniczności ze zwapnieniem"
(brzmi jak czarna magia /). Gdy powiedziałam o tym lekarzowi, przepisał mi
lek o nazwie Jodox. W necie prawie nic na jego temat nie znalazłam, dlatego
postanowiłam spytać tutaj. Czy któraś z Forumowiczek przyjmowała to
lekarstwo? Jak długo i z jakim skutkiem?
baalde napisała:

> A co ma opryszczka do chorej tarczycy i kruchości kości?

Ano ma! I jedno i drugie to jakies schorzenie, które nas dotyka. Młody, zapewn
zdrowy człowiek z pewnością mało wie lub nie wie niczego o chorobach. I dla
niego opryszczka , chore kości czy tarczyca to jedna i ta sama czarna magia.

Ty przesiadujesz na forum Zdrowie i może szkuasz dla siebie informacji, może
jesteś hipochondryczką a może lubisz czytac o chorobach.. Nie wiem. Ale
większość ludzi, zwłaszcza młodych i zdrowych o chorowaniu nie wie nic.
Kilka dni temu rozmawiałam z bardzo wykształconym i mądrym człowiekiem i jakoś
tak zeszliśmy na temat wirusowego zapalenie wątroby typu C a On z pewną
niepewnością, ale mówi: no tak wirus ptasiej grypy jest rzeczywiście
niebezpieczny! ;-)
Po prostu dla niego zagadnienia dot. zdrowia to czarna magia chociaż w swojej
dziedzinie jest niekwestionowanym autorytetem.

Dlatego ja autora postu jak najbardziej rozumiem. Mógł poszperać w necie, ale
zapytał tu i przecież w żaden sposób źle to o nim nie świadczy.
Proszę uspokójcie mnie :(
No cóż...
Chciałbym dowiedzieć się jak wyglądają prawidłowe węzły chłonne pachowe -
jaką mają średnicę, czy powinny być twarde, wyczuwalne?
Teraz wyjaśnię moje obawy... Mianowicie około 3 lata temu stwierdzono u mnie
migrenę z aurą, ale nie miałem robionej tomografii. Objawy mam typowo
migrenowe, ataki występują rzadko - 4,5 razy w roku. Od około 3 miesięcy mam
co jakiś czas uczucie ucisku w okolicy szyi, znalazłem w necie info że to od
tarczycy, to możliwe bo jestem dość bardzo ruchliwy:P. Ostatnio kumpel
wspominał coś o powiększonych węzłach chłonnych i zorientowałem się że ja też
wyczuwam twardy węzeł po prawej stronie szyi, jednak nie wydaje mi się żeby
przekraczał 1 cm, pod pachą, tylko lewą na całej długości coś czuję, ale nie
sądzę żeby to były węzły, bo to jest jakby połączone w rurkę - twarde, nie ma
więcej niż 1 cm średnicy. I tak, jak to ja( dociekliwy aż za nadto) zalazłem
informację że niejakie chłoniaki dają przeżuty do tarczycy i mózgu. No i się
trochę zestresowałem... Przeczytałem że utrzymuje się przy tym gorączka,
zmierzyłem - mam 37 stopni, ale byłem wtedy poddenerwowany więc może dlatego
podwyższona. Proszę powiedzcie co myśleć mam :((((
podwyższone miano jakichkolwiek przeciwciał we krwi sugeruje, że dzieje się coś
złego w systemie immunologicznym, prawdowpodobnie dochodzi do autoagresji na
jakiś wybrany organ, bądź typ tkanki np. mój system obronny uznał za wroga nr 1
wątrobę...
moje wiadomości o tarczycy bazują tylko i wyłącznie na wiadomościch znalezionych
w necie, nie jestem lekarzem)
a oto co udało mi się wyszukać:
Podwyższony poziom przeciwciał anty-TG (przeciwciała anty-tyreoglobulinowe)
związany jest z uruchomieniem procesów autoimmunologicznych i produkcją
autoprzeciwciał skierowanych przeciwko tyreoglobulinie. Oznaczanie poziomu
przeciwciał anty-tyreoglobulinowych przydatne jest przy diagnostyce m.in.
choroby Hashimoto (niedoczynność), Graves-Basedowa (nadczynność), oceny
przebiegu tych chorób, diagnostyce różnicowej thyroiditis w przypadkach anty-TPO
ujemnych, jak również do wykluczenia interferencji anty-Tg przy oznaczaniu
tyreoglobuliny.
Tyreoglobulina - białkowa, magazynowana postać hormonów gruczołu tarczowego:
tyroksyny T4 i trijodotyroniny T3.

www.diagnostykalab.pl/pacjent/bad_specjalistyczne/p/tgab.htm
bądź pod kontrolą lekarza, na pewno uda się w końcu postawić jednoznaczną diagnozę
powodzenia!
Hej! mam dokladnie taki sam problem wiec ciesze sie ze umiescilas tu ten watek.
ja rowniez mialam kiedys niedoczynnosc tarczycy, wiec moze mi to wrocilo.
chociaz w moim przypadku wydaje mi sie ze moze byc to powoedem niskiego
cisnienia ktore mam non stop moja temp ciala codiznnie tez wynosi ok 36 stopni
a czesto i mniej :/ jetsem tez ciagla oslabiiona senna i kreci mi sie wglowie
szczegolnie gdy dlugo siedze i nagle wstaje.rano nigdy nie moge sie zwlec z
lozka. moim spoobem na to jest sport, staram sie biegac hcociaz troch rano i
wiecozrem, i widze duza poprawe przynajmniej przez ok 5 godzin jest mi nawet za
cieplo, ciagle pije tez goraco herbate ktora mnie ozywia. poszukam jeszce w
necie tej diety rozgrzewajacej bo nadal szukam czegos co by mi pomoglo. bylam
ten u lekzraa pierwszego kontaktu- powiedizal ze jestem okazem zdorwia...
ciekawe...
Miałam nie być dzis w necie cholernie xle sie czuję ale jedna sprawa czy lekarz
zlecił CI badanie Anti TPO i Anti TG aby stwierdzic czy masz HASHIMOTO
[zapalenie tarczycy]??/Czasami potrzebna tez jest biopsja aspiracyjna tarczycy
aby sprawdzić czy jest to limfocytarne zapalenie [HASHIMOTO]co Ci proponuję
zrób te badania bo jesli masz zarówno objawy nad /niedoczynności to oznacza że
źle sie leczysz[czyli de facto lekarz spieprzył sprawę]na podstawie samego
wyniku TSH nie orzeka się o zapaleniu aha powinnas miec raz na rok usg tarczycy
[minimum].Niestety ja jestem z Warszawy a nie z Twojej okolicy ale spróbuj w
sprawie dobrego lekarza zajrzec na forum regionalne/jakiegoś większego miasta w
Twojej okolicy i doinformowac się .Wejdź też na linki podane przeze mnie na
wątku HASHIMOTo[zaraz podniosę go Ci do góry] i poczytaj sobie co i
jak .Koniecznie powinnas przebadać sobie te dwa pozostałe hormony
jestem 7 lat po prwie całkowitym wycięciu tarczycy.Miałam dwa duże zimne guzki
i Hashimoto chirurg u którego się przed operacją konsultowałam odradzał
operację przy Hashimoto. Endokrynolog jednak nalegał i ciach. W sumie ejstem
zadowolona,nie muszęjuż co 6 miesięcy robić biopsji i denerwować się jaki
będzie wynik. Hormony biorę w tej samej ilości co przed operacją. Oeracjanie
należała do najprzjemniejszych okresów w moim życiu :), ale dało się przeżyć.
Martwię się tylko, i szukam na razie bezskutecznie inforamcji w necie,dlaczego
przy Hashimoto odradza sięoperacje i co to może dla mnie znaczyć. Podsumowując
operacja nie taka strasza...
Witam
Dopiero zaczynam leczenie niedoczynności i przyjmowanie leku, więc strasznie
niewiele jeszcze wiem... ale wyczytałam, że można przytyć przy zbyt dużej dawce
leku.
Informacje w linku poniżej
www.endokrynologia.net/content/niedoczynno%C5%9B%C4%87-tarczycy
skopiowane z netu:

na co pomaga:
choroby układu oddechowego: nosa, gardła, krtani, zatok,
astma oskrzelowa, przewlekłe zapalenie oskrzeli, rozstrzenie oskrzeli,
pylica płuc
schorzenia sercowo - naczyniowych: nadciśnienie, niewydolność krążenia, stany
pozawałowych,
choroby wrzodowe żołądka i dwunastnicy, nieżyty żołądka, nietypowe stany
zapalne jelit, choroba Crohna,
schorzenia dermatologiczne: łuszczyca, zapalenie skóry, alergia,
niedoczynność tarczycy,
dysfunkcje wegetatywnego układu nerwowego,
nerwice i stany przemęczenia.
Naukowcy opisując oddziaływanie atmosfery groty solnej na organizm ludzki
przyjmują, że w naturalny sposób aktywuje ona układ neurosekrecyjny podwzgórza
i kory nadnerczy, podobnie jak przedłużona terapia sterydowa, tyle, że
pozbawiona szkodliwych skutków ubocznych.

>